Dobre dla zębów – whiteON i natureON

whiteON i natureON – nowości Torf Corporation (czyli właściciela marki tołpa), do higieny jamy ustnej. Towarzyszą mi już od kilku miesięcy, więc czas, żebym podzieliła się swoimi spostrzeżeniami i opinią. 

Jako że lubię kosmetyki tołpa, na te produkty też od razu nałożyłam pewien filtr zaufania i z entuzjazmem zaczęliśmy domowe testowanie. Zanim jednak przejdę dalej, myślę, że warto wspomnieć czym serie się od siebie różnią i jakie produkty w nich znajdziemy.

natureON to produkty, które zostały stworzone w oparciu o naturalne składniki, z poszanowaniem środowiska. Nie zawierają parabenów ani składników pochodzenia zwierzęcego. Znajdziemy w niej certyfikowane oleje i ekstrakty roślinne. Nie zabrakło również szalenie modnego obecnie węgla aktywnego, na bazie którego stworzone zostały dwa produkty z tej linii.
Cała seria składa się z:
– Odświeżającej pasty do zębów fresh&oil,
– Regenerującej pasty do zębów gums protect,
– Wybielającej pasty do zębów carbon white,
– Wybielającego płynu do higieny jamy ustnej carbon white.

witeON, jak się pewnie domyślacie, to linia wybielająca. Oparta jest na mieszance składników aktywnych takich jak naturalny enzym z ananasa (bromelaina), kwas ftalimido-peroksy-kapronowy i węgiel aktywny. Są nie tylko skuteczne, ale i w pełni bezpieczne, również dla szkliwa. Można je stosować jako kompleksową codzienną pielęgnację, a także wybiórczo lub co jakiś czas, aby „odświeżyć kolor”. Seria zawiera:
– Zestaw wybielający 3 Step Whitening set
– Pastę do zębów redukującą przebarwienia Enzyme White,
– Pastę do zębów wybielającą już po pierwszym użyciu Visible White,
– Pastę do zębów Black White,
– Płyn do higieny jamy ustnej, chroniący zęby przed osadami Enzyme White.

Jak widzicie obie kolekcje całkiem rozbudowane i kompleksowe, więc od ok. 3 miesięcy nie używamy niczego innego do higieny jamy ustnej. Co przyznam mnie samą dziwi, bo o ile ja coś tam sobie zawsze ulubię, to mój M pastom do zębów stawia naprawdę wysokie poprzeczki. Od lat testujemy różne produkty, z naciskiem na bardziej naturalne i uwierzcie – ciężko jest w tym temacie. Bo jeśli już jakaś pasta czy płyn ma fajny, naturalny skład, to niestety nie do końca sobie radzi czy to z redukcją płytki bakteryjnej czy uczuciem świeżości. A jednak to wydaje nam się być najważniejsze. Więc poszukiwania trwały i trwały, aż w końcu pojawiły się te dobrze prezentujące się tubki, a mój M powiedział – „to możemy kupować”. 😀

whiteON i natureON

Więc tak – seria natureON jak na certyfikowane składniki i ogólnie naturalny skład jest naprawdę zaskakująco skuteczna w działaniu. Myślę, że dla co delikatniejszych może być nawet trochę „mocna”. Pasty dobrze oczyszczają zęby, redukują płytkę nazębną i zapewniają długotrwałą świeżość oraz komfort. W konsystencji czy sposobie rozprowadzania nie różnią się niczym od swoich drogeryjnych konkurentek. Wszystkie fajnie się pienią, więc sprawnie i przyjemnie przebiega te mycie zębów. Jeśli miałabym wskazać swojego ulubieńca z tych 3 past, to pewnie byłaby to Wybielająca pasta do zębów Carbon White, która oczywiście jest czarna. 😀
Płyn, również czarny :D, też świetnie się sprawdza. Jest intensywny w smaku, wiadomo – jak większość tego typu produktów, ale nie szczypie i nie podrażnia. Dobrze sprawdza się zarówno w zestawie z pastą, jak i w roli „szybkiego odświeżacza” w pojedynkę.

whiteON to przyznam szczerze trochę takie wybawienie dla moich zębów. Piję bardzo dużo herbaty, a i kawę lubię, więc ten osad się zbiera, a zęby trochę zmieniają kolor. Co rzeczywiście te pasty redukują. Wiadomo, że nie są to specyfiki które poradzą sobie z kamieniem czy przebarwieniami powstałymi w miejscach, gdzie występują tak zwane plomby, ale ogólne odświeżenie jest i myślę, że jak ktoś tak jak ja lubi gorące napoje barwiące, albo pali papierosy, to już po kilku zastosowaniach zauważy subtelną zmianę koloru.
Oprócz efektu wybielającego, czystość, świeżość i komfort. Zarówno jeśli o pasty, jak i płyn chodzi. A o zestawie wybielającym 3 Step Whitening set opowiem w kolejnym tekście. I bez obaw, mimo tego, że produkty są wybielające nie podrażniają jamy ustnej i nie są też zagrożeniem dla szkliwa. Ogólnie używa się ich bardzo przyjemnie.

natureON whiteON

U mnie, a w zasadzie u nas, produkty te sprawdzają się naprawdę dobrze. Nie występują żadne nadwrażliwości, podrażnienia. Dziąsła są wypielęgnowane, a zęby zadbane.
Seria natureON przekonała nas do siebie swoją mocą, a z kolei whiteON skutecznością. Szczerze polecam przetestować je na własnych zębach. Na pewno obie serie dostępne są w Rossmann, więc zupełnie przy okazji 😀 możecie sobie sprawdzić.

Jakie są zalety past do zębów bez fluoru?

O różnym podejściu do fluoru i jego właściwości z pewnością słyszałyście. Jedni uważają, że do utrzymania uzębienia w dobrej formie jest niezbędny, inni raczej mają go za substancję totalnie szkodliwą, z którą nie powinniśmy w ogóle mieć na co dzień do czynienia. A są też tacy, którzy mówią, że bezpieczny i jak najbardziej skuteczny, ale w odpowiednich stężeniach. Do dyskusji raczej nie mam zamiaru się włączać, ale przedstawić zalety past do zębów bez fluoru mogę. 

Sama na co dzień przeplatam standardowe pasty z fluorem marek, które z pewnością znacie, z pastami ziołowymi, naturalnymi, pozbawionymi tego kontrowersyjnego składnika. Dlaczego tak, a nie inaczej? Bardzo lubię pasty naturalne, moje dziąsła nie płaczą, a zęby są zdrowe, jednak jak dla mnie niestety dają one zbyt słabe odświeżenie jamy ustnej, a taka standardowa pasta jednak radzi sobie z tym lepiej, albo tak mi się tylko wydaje. W każdym razie, w łazience zawsze są co najmniej 2 pasty i w zależności od zapotrzebowania sięgam po odpowiednią.

Mimo tego, że nie jestem wierna naturalnym pastom w 100%, dostrzegam cały szereg ich zalet, do których między innymi należą:
– naturalne, dokładnie wyselekcjonowane składniki, którymi często są ekstrakty z ziół takich jak szałwia czy rumianek,
– receptury pozbawione składników sztucznych, wątpliwych, podrażniących,
– skuteczne oczyszczenie,
– łagodzenie stanów zapalnych, podrażnień,
– zapobieganie krwawieniu,
– ochrona zębów i dziąseł,
– zapobieganie powstawaniu próchnicy,
– ochrona szkliwa,
– jej połknięcie nie grozi zatruciem.

Naturalne pasty ze względu na swoją specyfikę polecane są szczególnie dzieciom, osobom niepełnosprawnym czy kobietom w ciąży. Nie niosą ryzyka niepożądanych reakcji. Są jednocześnie skuteczne i delikatne.

Czym jest borowina i jakie ma właściwości?

Borowina to rodzaj cenionego torfu leczniczego. Jej niezwykłe bogactwo, sprawia, że bywa ukojeniem dla schorowanego ciała, umęczonego umysłu i potrzebującej opieki skóry.

Borowina to mówiąc zupełnie prosto rodzaj błota, które formuje się przez bardzo długi okres czasu, a składają się na niego między innymi kwasy humusowe, składniki mineralne (np. magnez, wapń, żelazo), cukry, enzymy i aminokwasy. Wszystkie one mają ogromny wpływ na lecznicze i kosmetyczne właściwości borowiny. Jednak wiele jej elementów nie rozpuszcza się w wodzie, przez co jej wykorzystanie jest nieco ograniczone.

Borowinę najczęściej spotkać można w salonach SPA, w kompleksach uzdrowiskowych i odnowy biologicznej. Do najbardziej popularnych zabiegów należą maski, okłady czy kąpiele. Jak działają? Odprężająco, przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Poleca się je w walce z różnego rodzaju zapaleniami, uszkodzeniami „mechanicznymi”, bólami mięśni, stawów czy kręgosłupa. Bywa bardzo pomocna w walce ze schorzeniami typowo kobiecymi, intymnymi. Jest idealna do stosowania pourazowego – przynosi ulgę, ukojenie i wytchnienie. W kosmetyce natomiast jest składnikiem ujędrniającym i regenerującym. Zwalczającym wolne rodniki, głęboko oczyszczającym i usuwającym toksyny. Wspomaga zmagania z cellulitem, wzmacnia barierę ochronną i nawilża.

Borowina w najczystszej postaci, jak już zostało wspominane, przez swoją formę często bywa kłopotliwa w stosowaniu, a niektórym w ogóle się jej nie poleca – zawiera składniki w przypadku niektórych schorzeń drażliwe. Dlatego też marka tołpa opracowała i opatentowała swoją postać oczyszczonej borowiny.

Borowina tołpa:® to oczyszczona forma omawianego torfu. Proces ten trwa aż 7 dni! To bardzo długo, ale efekty jakie marka dzięki temu osiąga są bardzo wyraźne. Tak przygotowana borowina jest wolna od zanieczyszczeń i metali ciężkich, a więc w pełni bezpieczna. Ponadto zyskuje też przyjazną konsystencję, której wykorzystanie jest znacznie łatwiejsze. Borowina tołpa:® uzupełnia receptury kosmetyków antycellulitowych, liftingujących, oczyszczających, intymnych czy relaksacyjnych, zapewniając działanie prozdrowotne, odnowę biologiczną, a także szereg działań pielęgnacyjnych.

Sama miała okazję przetestować kilka produktów zawierających borowinę tołpa:® i z pewnością należą one do gamy tych, które szczerze polecam, są nimi:
Mydło borowinowe – dla wszystkich wielbicieli kostek oraz zapachu lawendowo-ziołowego. Fajnie się pieni, jest delikatne i co najważniejsze wspomaga proces naturalnej odnowy biologicznej. Nie podrażnia, nie wysusza, pielęgnuje.
Peeling borowinowy (saszetka) – intensywny i skuteczny. Oprócz usunięcia martwego naskórka i ujędrnienia, gwarantuje 5 minut (bo tyle należy wmasowywać go w ciało) relaksu i dobrego samopoczucia. Skóra jest gładka, natłuszczona (dzięki zawartym olejkom naturalnym) i taka jakby świeższa.
Regenerujący płyn do higieny intymnej – oczyszczający, odświeżający i bardzo delikatny. Nie tylko nie podrażnia, ale też przed jakimikolwiek infekcjami chroni. Na co dzień sprawdza się naprawdę bardzo dobrze.
Kąpiel borowinowa – zawiera aż 83% oczyszczonej borowiny, która wpływa kojąco na cały organizm. Przez producenta polecana w przypadkach gorszego samopoczucia, stresu i zmęczenia. Do wanny wlewa się ok. 50 ml.
Sól borowinowa (saszetka) – to mieszanina soli, borowiny i naturalnych olejków eterycznych. Oprócz niezwykle cennych składników aktywnych, gwarantuje chwilę wyciszenia i odprężenia.

tolpa-borowina-kosmetyki-flatlay

Wszystkie wspomniane kosmetyki dostępne są w ofercie stałej. Wiele z nich to totalne hity, które również bez problemów można nabyć w miniaturowych opakowaniach. Dostępne są w drogeriach stacjonarnych – tych większych, jak i mniejszych, a także w internecie i sklepie internetowym marki. Tam też możecie znaleźć więcej informacji o opatentowanej formie borowiny.

Jak działają kosmetyki ze śluzem ślimaka?

Od jakiegoś czasu panuje szał na kosmetyki zawierające w sobie filtrat ze ślimaka. Choć jeszcze jakiś czas temu wiele kobiet, gdy słyszało o połączeniu ślimaka z kosmetykiem robiła lekko zniesmaczoną minę, dzisiaj produkty te spostrzegamy jako bardziej ekskluzywne. I słusznie. Tak bogaty w dobroci filtrat ze ślimaka zasługuje nie tylko na poważanie, ale i uwielbienie!

Właściwości śluzu, jego wartość i jakość oczywiście zależy od ślimaka, z którego jest pozyskiwany. Zdecydowana większość jednak jest bogata w proteiny, witaminy A, C, i E, alantoinę, kolagen, elastynę, kwas glikolowy, mukopolisacharydy, enzymy proteolityczne i naturalne antybiotyki. Wszystkie są niezwykle ważnymi dla skóry składnikami aktywnymi, które potrafią czynić cuda. Szczególnie w silnie skoncentrowanych i naturalnych mieszankach.

Nic więc dziwnego, że śluz ślimaka wykorzystuje się dzisiaj w takich ilościach do kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie tylko tych do twarzy (kremy, sera, maseczki), ale również całego ciała (balsamy, żele, peelingi).

Jak działa filtrat ze ślimaka i kosmetyki go zawierające na skórę i ciało? Przede wszystkim odmładzająco! Dzięki zawartej elastynie i kolagenowi pomaga zbudować silne sieci utrzymujące kwas hialuronowy, który z kolei odpowiada za utrzymanie wody w skórze. A więc i za jej jędrność, elastyczność, wypełnienie i spłycenie zmarszczek. Zapewnia efekt liftingu. Wspomaga regenerację, łagodzi i koi. Świetnie sprawdza się w przypadku podrażnień, uczuleń czy ran. Sama niejednokrotnie ratowałam się maścią ze śluzem ze ślimaka, a efekty były natychmiastowe. Ponadto kosmetyki go zawierające działają antybakteryjnie. Pewnie też dlatego poleca się je do każdego rodzaju skóry. Sprawdza się równie dobrze w przypadku skóry suchej, normalnej, jak i tłustej; wrażliwej, delikatnej, naczynkowej czy borykającej się z chorobami skórnymi. I tutaj kolejną ważną cechą śluzu ze ślimaka jest ochrona przed czynnikami zewnętrznymi, niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz wolnymi rodnikami. A dzięki swoim właściwościom złuszczającym oczyszcza skórę z toksyn, odświeża ją, wygładza i dodaje blasku. Przydaje się również w celu wyrównania kolorytu i nadania zdrowego wyglądu.

To co najbardziej cenię sobie w kosmetykach z ekstraktem ze ślimaka, jest ich natychmiastowe działanie i naprawdę widoczne od razu efekty.

Ja aktualnie używam Serum odmładzające z Vis Plantis. Możliwość jego testowania mam dzięki ShinyBox (paczuszki dla ambasadorek są spoko 😀 ). Wcześniej w trybie wręcz ekspresowym zużyłam Peeling Vis Plantis, który znalazłam w lutowym pudełku ShinyBox (TUTAJ). A jeszcze jakiś czas temu namiętnie i zupełnie na wszystko stosowałam Regenerujący Krem-Balsam ELIXIR z Żywokostem lekarskim i filtratem ze ślimaka (możecie o nim poczytać TUTAJ) i wiem, że na tym moja przygoda ze ślimakami się nie skończy, a Wam polecam wypróbowanie ich wszystkich, bo są na prawdę świetne. 🙂


vis-plantis-serum-odmladzajace-3

 

Rooibos napojem przyszłych mam

Czerwonokrzew afrykański znany jest ze swoich niezwykle szerokich właściwości prozdrowotnych. Co jednak sprawia, że jest jedyny w swoim rodzaju, a oprócz szeregu korzyści dla przeciętnego organizmu, jest również napojem idealnym dla diabetyków, osób mających problemy z nerkami czy dla kobiet w ciąży?

Gdy na początku XX w. rooibos (czerwonokrzew afrykański) pojawił się w Europie, nie wywołał szału. Jego kariera zaczęła się rozwijać dopiero po opublikowaniu wyników badań wskazujących jego właściwości zdrowotne. Okazało się, że zawiera on dużo witaminy C, potas, flour, wapń i łatwo przyswajalne żelazo. spomaga pracę układu trawiennego, działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie. Zawiera antyoksydanty, obniża ciśnienie krwi, a także wydziela hormon szczęścia – serotoninę. Pozwala organizmowi na wyciszenie, relaks i odstresowanie.

W przypadku kobiet w ciąży niezwykle ważny jest brak kofeiny, który wbrew pozorom nie jest wcale taki częsty. Kobiety w ciąży mogą więc pić go bez ograniczeń, tym samym dostarczając organizmowi niezbędnych minerałów. Rooibos działa ochronnie i wzmacniająco na cały organizm. Dzięki swoim dobroczynnym właściwościom wspomagającym trawienie, łagodzi mdłości. Co więcej, może być podawany niemowlętom np. razem z mlekiem, w celu zapobiegania kolkom.

Rooibos, choć na co dzień nazywany herbatą, wcale nią nie jest. Jak nazwa wskazuje, jest to czerwony krzew z Afryki. Jego napar ma piękny, głęboki kolor i słodkawy smak. Jest przyjemny nie tylko dla kubków smakowych, ale i nosa. Można zalewać go wrzątkiem, i choć poleca się parzyć go ok.3-5 minut, to nic się nie stanie jeśli będzie siedział w wodzie dłużej. Smakuje równie dobrze na ciepło, jak i zimno. W zimie rozgrzeje, w lato zaś schłodzi, orzeźwi i nawodni.

Szkodliwe składniki w kosmetykach – oznaczenia z etykiet

Choć od jakiegoś czasu wystrzegamy się kosmetyków zawierających parabeny, SLSy i PEGi, to warto wiedzieć, że nie są to jedyne oznaczenia i nazwy szkodliwych składników na co dzień stosowanych do produkcji kosmetyków. Firmy kosmetyczne naprawdę nam ich nie szczędzą, więc warto zapoznać się z podstawową listą „szkodników”, uważnie czytać etykiety produktów po które sięgamy i omijać te, które mogą być niebezpieczne.

Zapewne wiele osób, które nie mają wymagającej skóry i cery, kupuje „co popadnie”. Przecież alergie i podrażnienia ich nie dotyczą. To jednak nie oznacza wcale, że kosmetyki te są bezpieczne i nie powodują innych niepożądanych skutków ubocznych. Wszystko co przyjmujemy na skórę wnika do naszego krwiobiegu i może wywoływać różnego rodzaju schorzenia, nie tylko te skórne. Istnieją badania potwierdzające związek szkodliwych substancji stosowanych do produkcji kosmetyków np. z rozwojem nowotworów piersi, chorobami układu oddechowego, ingerencją w gospodarkę hormonalną czy z nadmierną potliwością. Konsekwencje sięgania po produkty z kiepskimi składami mogą być naprawdę nieprzyjemne, bolesne i długotrwałe. Dlatego warto zapoznać się z listą kilku najgorszych substancji i omijać kosmetyki je zawierające szerokim łukiem. Należą do nich:
1. Formaldehyd, który w składzie może kryć się np. pod nazwą: diazolidinyl urea, imidazolidinyl urea, quaterium-15, DMDM hydantoin. Jest powszechnie stosowany jako konserwant m.in. w kosmetykach kolorowych, produktach do stylizacji włosów, lakierach do paznokci. Może powodować bóle głowy, kaszel, zapalenie płuc, a nawet przyczyniać się do rozwoju chorób nowotworowych.
2. Ropa naftowa (m.in. oleje mineralne czy parafina) – mineral oil/jelly, petroleum oil/jelly, liquid paraffin. Najczęściej można ją spotkać w różnego rodzaju produktach nawilżających, gdyż więzi wodę w skórze. Może również występować w roli konserwantu. Zatyka pory, sprawia, że skóra nie ma jak oddychać. Poza tym może mieć wpływ na zmiany nowotworowe, powodować zaburzenia pracy niektórych organów (np. nerek czy wątroby).
3. Azbest występuje w naturze w parze z talkiem i to właśnie talku (talcum powder, hydrous magnesium silicate) należy szukać w składzie. Ten jest popularnym składnikiem kosmetyków kolorowych, posypek czy dezodorantów. Bardzo groźny kancerogen.
4. Plastyfikatory i plastik znajdziesz pod hasłami: dimethyl phthalate,polyethylene, polythene, PE, phthalates. Stosuje się go do produkcji kosmetyków pielęgnacyjnych, głównie szamponów, odżywek, płynów. Jak w przypadku poprzedników, także i ten składnik powiązany jest z chorobami nowotworowymi.
5. Ołów (na opakowaniu znajdziesz go pod nazwą „lead acetate”), wykorzystywany jest do mieszania farb do włosów czy kosmetyków kolorowych. Jest super groźny! Bezpośrednio wpływa na mózg. Gdy dojdzie do zatrucia organizmu, może być ono nawet śmiertelne.

Szkodliwych substancji w kosmetykach jest znacznie więcej rzecz jasna, jednak powyższe należą chyba do tych najbardziej popularnych i niestety bardzo nieprzyjemnych. Obowiązkowo czytajcie etykiety przed zakupem i omijajcie produkty, które mogą zaszkodzić wam i waszym bliskim.

Dziennik odżywiania – czym jest i jak go używać

Dziennik odżywiania, to narzędzie trochę upierdliwe, ale precyzyjne i bardzo pomocne. Wbrew pozorom przydatne nie tylko podczas kontrolowania swojej diety, ale również leczenia wszelkich dolegliwości trawiennych, czy nawet problemów skórnych. Warto więc tą metodę znać i w razie potrzeby z niej korzystać.

Czym jest dziennik odżywiania?
Dziennik odżywiania, to swoisty pamiętnik, w którym zapisuje się zupełnie wszystko to, co się spożyło wraz z dolegliwościami, jakie w danym dniu wystąpiły. Mówiąc wszystko, rzeczywiście chodzi o wszystkie dania, „półdania”, desery, przekąski czy nawet gumy do życia oraz napoje. Jest to niezwykle istotne, gdyż przyczyną problemu, może być naprawdę wszystko. Dlatego tak ważna w prowadzeniu dziennika odżywiania jest skrupulatność. Ale to co spożywamy, to tylko jedna część projektu, drugą jest nasz stan fizyczny i psychiczny. Z dokładnie taką samą sumiennością w notatniku należy zapisywać wszystkie objawy złego samopoczucia – np. ból głowy, ból brzucha, zgaga, przygnębienie, zmęczenie, wysypka czy zaczerwienienia na skórze. Powinno się go prowadzić co najmniej kilka dni i zazwyczaj już tyle wystarcza do wyciągnięcia pewnych wniosków.

Jak go wykorzystać?
Świetnie sprawdza się w programach odchudzających, gdyż pozwala kontrolować rodzaj spożywanej żywności oraz jej kaloryczność. Chętnie wykorzystywany jest również do określania alergii czy różnego rodzaju nadwrażliwości. I co ciekawe przydać się może również w przypadku różnych problemów ze skórą (np. może okazać, że zbyt ostre jedzenie wywołuje swędzącą wysypkę, czy mało urokliwe wypryski).

Kto powinien interpretować zapiski?
Po analizie kilku dni z pewnością pewne zależności zauważy się samemu, ale warto też pokazać je odpowiedniemu dla problemu profesjonaliście, który pomoże zinterpretować dziennik i jednocześnie doradzi.

Dziennik odżywiania z pewnością nie należy do metod wysoce komfortowych – jednak trzeba mieć ten kajecik zawsze pod ręką, ale jest stosunkowo łatwym sposobem na uporządkowanie diety i poprawę pracy organizmu.

Na co zwracać uwagę kupując okulary przeciwsłoneczne?

Ochrona przed promieniami UV to niezwykle ważny punkt pielęgnacji nie tylko skóry, ale i wzroku. Dlatego tak istotne jest wyposażenie się w dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne, które będą miały zerową tolerancję dla promienie UV, zapewniając nam tym samym ochronę oczu, jak i niezwykle delikatnej skóry wokół nich.

Mimo tego, że słońce raczej spostrzegamy jako swojego sprzymierzeńca, to niestety promienie UV przez nie wytwarzane, szkodzą nam. W przypadku oczu mogą powodować nie tylko podrażnienia, zaczerwienienia czy łzawienie, ale znacznie poważniejsze w skutkach schorzenia. Jak mówi Waldemar Błoch, ekspert marki Tonny – niechroniona rogówka ludzkiego oka nieprzerwanie wchłania promieniowanie przekraczające wartość 280 nanometrów (UVA i UVB). W naszej szerokości geograficznej najsilniejsze natężenie promieniowania w okresie letnim występuje między godziną 11.00 a 14.00. Ma ono bardzo negatywny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie naszych oczu. Często zdarza się, że powoduje nawet bolesne oparzenie rogówki lub nieodwracalne uszkodzenia oka tj. może prowadzić do rozwoju katarakty , do zmian rakowych w okolicach oczu oraz zwyrodnienia plamki żółtej. Należy pamiętać, że ochrona oczu stosowana jedynie w okresie letnim lub w godzinach południowych w ciągu dnia to tylko częściowa prewencja, ponieważ ekspozycja na promieniowanie UV występuje przez cały dzień i przez cały rok.

okulary-tony-ksiazka-kompozycja

Zgodnie z tą myślą warto zainwestować w porządnie wykonane oprawki, które nie tylko będą stylowe i modne, ale dzięki posiadającym filtry soczewkom, przede wszystkim zapewnią ochronę. Wybór okularów przeciwsłonecznych powinien być pokierowany ich przeznaczeniem. Zupełnie inne modele dedykowane są osobom aktywnym, inne osobom spędzającym czas nad wodą, a jeszcze inne typowym mieszczuchom. 🙂  Przy zakupie bierz więc pod uwagę nie tylko ich kolor i kształt, ale i funkcjonalność. Mimo różnych preferencji i zapotrzebowań, jedno jest pewne – okulary powinny być tak duże, aby dodatkowo oprócz oczu, chroniły delikatną skórą wokół nich. Pamiętaj, że tanie okulary przeciwsłoneczne, które kupisz w kiosku czy na nadmorskim deptaku z pewnością nie zapewnią odpowiedniej ochrony, a i mogą nawet zaszkodzić. Dlatego sięgaj tylko po wiarygodne marki, które spotkasz w salonach optycznych, takie jak Tonny.

okulary-tonny-1

Tonny to producent zarówno okularów korekcyjnych, jak i przeciwsłonecznych. Oprawki te charakteryzują się niebanalnością i świetną jakością. Wśród propozycji marki nie braknie klasyki, jak i aktualnych trendów. Nawet całkowicie plastikowe oprawki są bardzo fajnie wyprofilowane i dopasowane. Idealnie leżą na nosie, nawet podczas tych gorących dni. W miejscu mocowania zawiasów, występują metolowe wstawki, zapewniające „dłuższe życie” okularów oraz komfort ich użytkowania przez lata. Okulary są wytrzymałe i świetnie sprawdzają się na co dzień, zarówno w te dni bardzo słoneczne, jak i nieco pochmurne.

Co daje nam spirulina?

Spirulina to ostatnio bardzo modny suplement diety, po który sięga na co dzień wiele osób. Czy słusznie? Z pewnością! Ta alga posiada w sobie tyle drogocennych dla organizmu ludzkiego składników, że aż grzech z tego nie korzystać!

Spirulina to zielononiebieska alga, która rośnie i dojrzewa w wodzie ciepłej i intensywnie zasolonej, przez to też bardzo czystej (żadne inne organizmy nie są w stanie znieść takich warunków). Jej nazwa pochodzi od kształtu przypominającego malutkie spirale. Jest niezwykle bogata w różnego rodzaje związki i składniki, które powodują szereg wspaniałych właściwości tej rośliny.

Spirulina bogata jest w:
– pełnowartościowe białko,
– kwas gamma-linolowy,
– aminokwasy,
– nienasycone kwasy tłuszczowe,
– składniki mineralne takie jak: żelazo, potas, siarkę, wapń, jod, krzem, magnez, cynk, mangan
– witaminy,
– inne.

Roślina ta szczególnie dobrze wpływa na układ immunologiczny, wzmacnia odporność. Oczyszcza organizm z toksyn i stabilizuje poziom cukru we krwi. Przywraca równowagę kwasowo-zasadową, dostarcza antyoksydanty i ogromną ilość niezwykle ważnych dla nas substancji odżywczych. Spirulina ma również świetny wpływ na kondycję skóry, włosów czy paznokci, co jest wartością dodaną jej spożywania. Regularnie stosowana poprawia samopoczucie zarówno te fizyczne, jak i psychiczne.

Ze względu na swoje bogactwo i właściwości, spirulina idealnie sprawdza się wielu rolach, od uzupełnienia diety, po profilaktykę i na wspomaganiu kończąc. Ze względu na wysoką zawartość białka uzupełni dietę osób nie jedzących mięsa czy mających problemy związane z zaburzeniami łaknienia. Może się okazać skuteczna przy profilaktyce chorób układu krążenia i pomocna w walce z chorobami nowotworowymi.

Spirulina polecana jest każdemu, kto chce się cieszyć dobrą kondycją organizmu, ciała i duszy. I z pewnością warto po nią sięgnąć!

Na czym polega chirurgiczny lifting powiek górnych?

Fot. Tourmedica

Wiotkość skóry powiek górnych to problem zarówno estetyczny, jak i zdrowotny. Z jednej strony, opadające fałdki skóry sprawiają, że twarz wygląda na starszą i zmęczoną, a drugiej – mogą również ograniczać pole widzenia. Są to główne wskazania do przeprowadzenia chirurgicznego liftingu powiek górnych, który polega na wycięciu niepotrzebnej skóry w tej okolicy.

Według raportu Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Estetycznej, w 2013 r. korekcja powiek była w USA trzecią pod względem popularności operacją plastyczną – wykonano ją bowiem ponad 161 tys. razy. Na chirurgiczny lifting powiek górnych, polegający na wycięciu nadmiaru skóry w tych okolicach, decydują się zarówno osoby, których twarz z tego powodu wygląda na zmęczoną i starszą niż w rzeczywistości, jak również pacjenci, którym wiotkie fałdki skórne ograniczają pole widzenia. – Dobrze wykonana operacja jest szybkim zabiegiem, dającym błyskawiczne efekty. Aktualnie mnóstwo pacjentów zgłasza się chirurgów w celu skorygowania nadmiaru skóry powiek górnych. Część z nich to bardzo młodzi ludzie w wieku 25-35 lat. Druga grupa to ludzie, którzy przekroczyli 40-45 rok życia – powiedział portalowi kobieta.onet.pl Krzysztof Szymański, chirurg plastyczny.

Chirurgiczny lifting powiek górnych – wskazania, przebieg, rekonwalescencja

Chirurgicznemu liftingowi powiek górnych mogą się poddać zarówno kobiety, jak i mężczyźni, bez względu na wiek (pacjent musi mieć ukończone 18 lat – w szczególnych przypadkach, gdy opadające powieki uniemożliwiają np. normalne czytanie, operacja może być przeprowadzona u młodszych osób). Lifting za każdym razem jest poprzedzony konsultacjami, podczas których lekarz opisuje pacjentowi przebieg zabiegu, możliwe powikłania i rezultaty. Operację przeprowadza się u osób ogólnie zdrowych, z prawidłowymi wynikami podstawowych badań krwi i moczu. Przeciwwskazaniem do jej wykonania jest ciąża, miesiączka, przyjmowanie aspiryny oraz witaminy E na co najmniej 10 dni przed planowanym terminem liftingu oraz niektóre choroby ogólnoustrojowe (jaskra, cukrzyca, schorzenia serca, nadciśnienie tętnicze, nadczynność tarczycy).

Chirurgiczny lifting powiek górnych jest zazwyczaj przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym (znieczulenie ogólne stosuje się tylko na wyraźne życzenie pacjenta). Operacja trwa około godziny. W jej trakcie chirurg wykonuje nacięcia na powiekach górnych, a następnie na podstawie wcześniejszych pomiarów oraz wykonanego szkicu, usuwa nadmiar skóry z tych okolic. Na koniec nacięcia są opatrywane szwami. Blizny po zabiegu są umiejscowione w naturalnych miejscach załamywania się skóry powiek, więc nie są w ogóle widoczne. Często równocześnie z chirurgicznym liftingiem powiek górnych przeprowadza się korekcję powiek dolnych lub usunięcie woreczków tłuszczu, czyli tzw. worków pod oczami.

Bezpośrednio po zabiegu większość pacjentów odczuwa dyskomfort, związany z obrzękiem, pieczeniem i uczuciem ściągnięcia operowanych okolic. Objawy te można zminimalizować, stosując okłady z kostek lodu owiniętych w ściereczkę. Przez około tydzień po liftingu zaleca się spanie na wznak, aby nie uszkodzić powiek oraz unikanie nadmiernego wytężania wzroku. Po tym czasie z reguły następuje zdjęcie szwów. Przez kolejny tydzień stosuje się krople do oczu przepisane przez lekarza. Po około 14 dniach po operacji można wrócić do normalnej aktywności. Dla zainteresowanych zdjęcia przed i po zabiegu znajdują się na stronie tourmedica.pl.

Jeżeli opadające powieki górne są zaburzają pole widzenia, ich chirurgiczny lifting może być refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Liczba szpitali posiadających kontrakty na tego typu usługi jest jednak mocno ograniczona, więc pacjenci muszą przygotować się na dość długi czas oczekiwania. W przypadku zabiegu typowo estetycznego należy poszukać kliniki prywatnej. W zależności od placówki, koszt operacji rozpoczyna się od około 2 tys. zł.

Liofilizacja – co to?

Liofilizacja to sposób na podjadanie pysznych i pełnowartościowych owoców przez cały rok. Czym w zasadzie jest i jak odbywa się ten proces?

Owoce, które oczywiście najlepiej smakują w sezonie, są źródłem wielu drogocennych składników. Są nimi m.in.: witamina C, witamina B, kwas foliowy, potas, żelazo czy magnez. Różne formy i sposoby przetwarzania owoców niestety w mniejszym lub większym stopniu wpływają na ich wartość odżywczą, natomiast w przypadku liofilizacji nie jest on znaczny. Poddane takiej obróbce owoce nie tylko zachowują swój naturalny smak, ale i wszystko to, co mamy z nich najlepsze.
Na czym polega proces liofilizacji i w czym tkwi jego sekret? Liofilizacja to inaczej suszenie żywności po jej wcześniejszym zamrożeniu, proces odbywa się z zastosowaniem obniżonego ciśnienia. Zabieg ten skutkuje pozbyciem się z pokarmu od 70, nawet do 99,5% wody! Dzięki temu mikroorganizmy się nie rozwijają, a procesy enzymatyczne zostają bardzo spowolnione, natomiast przydatność i termin spożycia znacznie się wydłuża. Choć liofilizacja znana jest ludziom od bardzo, bardzo dawna (jeszcze przed naszą erą), to dopiero dzisiaj zyskuje na swojej popularności. Liofilizowane owoce możemy spotkać w formie np. naturalnej przekąski, składników napojów (zwłaszcza herbat), jako dodatek do różnego rodzaju słodyczy paczkowanych, albo naturalnych, owocowych batonów Frupp. Marka ta jako pierwsza na świecie wykorzystała proces liofilizacji do tego typu produkcji.

Batoniki Frupp to pyszne i bardzo ciekawe przekąski, które świetnie sprawdzają się zarówno w kuchni, jako dodatek do dań, jak i poza domem, w formie szybkiej i pełnowartościowej przekąski. Batony mają intensywne, naturalne i lekko kwaskowate smaki. Chrupka, sucha konsystencja, w ustach wręcz się rozpuszcza. Dla nas zdecydowany numer jeden wśród zdrowych batonów! 🙂

Uzupełnienie diety herbatką ziołową od Arbonne Essentials

Szacuje się, że organizm dorosłego człowieka składa się w 70% z wody. Płyny zgromadzone w ciele tracimy w ciągu każdego dnia, dlatego tak ważne jest, by pamiętać o ich uzupełnianiu. Pierwsze skutki odwodnienia najczęściej są przez nas zauważalne, ale nie łączymy ich z brakiem wody. To chociażby uczucie zmęczenia, bóle głowy, poszarzała cera. Warto więc dbać o odpowiednie nawodnienie, a jeszcze lepiej przyjmować wodę pod postacią dobrych dla zdrowia i urody herbatek ziołowych.

Herbatki ziołowe to najczęściej mieszanki różnych suszonych części rośliny, dobranych w taki sposób, by jak najskuteczniej działać na dany obszar organizmu. Herbatki więc mogą pomagać w odchudzaniu, eliminacji stresów, kojeniu nerwów, odprężaniu, poprawie przemiany materii, wzmacnianiu odporności, czy też łagodzeniu bólów menstruacyjnych. Jednak, jeśli chcesz ogólnie wspomóc swoje ciało, zadbać o kondycję zdrowotną oraz urodę, najlepiej sięgać po mieszanki, które zadziałają wielotorowo.

Arbonne-essentials-ziolowa-herbatka-2

Herbatka Ziołowa z liniii Essentials od Arbonne to kombinacja sześciu wzmacniających organizm ziół, która może stanowić uzupełnienie codziennej diety, dostarczając do jadłospisu wielu potrzebnych mikroelementów. Wystarczy wspomnieć, że mieszanka składa się kwiatu bzu czarnego działającego przeciwutleniająco, natki pietruszki wykazującej właściwości moczopędne oraz cennego korzenia mniszka poprawiającego trawienie. Opakowanie Herbatki Ziołowej z linii Arbonne Essentials zawiera 20 torebek, a każda z nich zapakowana jest w osobną kopertkę. Dzięki temu możesz zabrać swoją ulubioną herbatkę np. do pracy. W smaku wyczuwalny jest mix doroczynnych ziół, a w zapachu nieskażona natura.

Więcej informacji o suplementach diety oraz kosmetykach Arbonne znajdziecie na stronie marki – TUTAJ.

Codzienna porcja błonnika – Arbonne Essentials Fibre Support

arbonne-essentials-blonnik-fibre-support-1

Błonnik to substancja pochodzenia roślinnego, która nie ulega trawieniu. Jej źródłem są warzywa, zwłaszcza strączkowe, owoce oraz produkty zbożowe. To niezastąpiony elementy zdrowej diety oraz procesu odchudzania. Bez niego trudno wyobrazić sobie walkę o płaski brzuch i smukłą sylwetkę.

Regularne spożywanie błonnika wraz z jedzeniem lub pod postacią suplementu diety to konieczność, jeśli chcesz dbać o swój układ pokarmowy oraz figurę. Błonnik obniża ciśnienie krwi, zmniejsza przyswajalność cholesterolu, zapewnia uczucie sytości, przyspiesza przemianę materii, działa przeciwnowotworowo i ochronnie na przewód pokarmowy. To bardzo dobre powody, by pamiętać o przyjmowaniu tego drogocennego składnika diety codziennie.

Niestety, coraz więcej osób żyje w pośpiechu, zapominając o zdrowym i zbilansowanym jadłospisie, co skutkuje niedostarczaniem wielu potrzebnych mikroelementów. Arbonne przychodzi ci z pomocą, abyś mogła w wygodny sposób przyjmować błonnik i nigdy nie pominęła jego dawki. Fibre Support to rozpuszczalny błonnik, którego jedna porcja wynosi 12 gram, co odpowiada 30% zapotrzebowania na ten składnik. Wystarczy, że dorzucisz go do koktajlu, zupy, owsianki czy jogurtu. Jest bezzapachowy, więc nie musisz obawiać się, że zmieni smak potrawy. Fibre Support to produkt niezwykle praktyczny w użyciu. Zapakowany w wygodny doypack ze struną, sprawia, że nie potrzebujesz dodatkowych pojemników. Jedno opakowanie zawiera 30 porcji, co wystarcza na miesiąc. Dzięki niemu już nigdy nie będziesz zmagać się z niedoborem błonnika.

Greenovita Młody Jęczmień

Każda z nas słyszała o super food, czyli produktach, które wykazują niezwykłe właściwości dla zdrowia człowieka. Jednym z najnowszych hitów wśród wyjątkowo wartościowych artykułów jest młody jęczmień.

Młody jęczmień to bogate źródło cennych aminokwasów oraz antyoksydantów. Zawarte w nim witaminy z grupy B, witamina C oraz beta-karoten sprawiają, że jęczmień działa przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo, zapobiega procesom starzenia oraz pozytywnie wpływa na kondycję skóry. Jednak najczęściej mówi się o młodym jęczmieniu w kontekście odchudzania. Niewątpliwie, za sprawą dużej zawartości błonnika, roślina ta polecana jest osobom pragnącym w bezpieczny sposób wspomóc gubienie zbędnych kilogramów.

Suplement diety Greenovita  Młody Jęczmień to propozycja dla wszystkich, którzy pragną kompleksowo zadbać o swoje zdrowie. Ten sproszkowany ekstrakt z pędów młodego jęczmienia zawiera cenne mikroelementy, a wśród nich te najważniejsze do prawidłowego funkcjonowania organizmu, czyli kwas foliowy, potas, wapń, magnez, żelazo, krzem, cynk, selen, mangan oraz witaminy: A, B1, B2 i B6. Bogaty jest również w błonnik i antyoksydanty. Produkt  ten skutecznie wpływa na poprawę metabolizmu, wspomaga pamięć oraz koncentrację, łagodzi bóle żołądka i stawów, a dodatkowo zadziała profilaktycznie w przypadku takich chorób jak anemia czy cukrzyca.

mlody-jeczmien-drewniana-lyzka-longverti

To jeszcze nie wszystkie zalety Młodego Jęczmienia od Longverti. Nie dość, że jest to suplement niezwykle skuteczny i bogaty w dobroczynne składanki, to również bardzo wygodny w użyciu. Wystarczy łyżkę sproszkowanego produktu rozpuścić w wodzie, mleku czy ulubionym soku i jęczmień jest gotowy do spożycia. Można go także dodawać do koktajli i sałatek na zimno. Należy pamiętać, że napój czy posiłek do którego suplement jest dodawany nie powinien być gorący, ponieważ wysoka temperatura niszczy jego drogocenne składniki (np. unieczynnia enzymy). Tak samo ważne jest mieszanie go szklaną, plastikową lub drewnianą łyżką, a nie metalową(!).

W ciągu dnia powinno się wypijać dwie szklanki suplementu Greenovita (najlepiej pomiędzy posiłkami), które nie będą zawierały w sobie więcej niż 6g proszku.

mlody-jeczmien-drewniana-lyzka-1

Młody Jęczmień Longverti zapakowany jest w kartonik i hermetyczny, zgrzany woreczek (100g). Po otworzeniu najwygodniej jest go przesypać do pojemnika, ponieważ konsystencja jest bardzo lekka, przypominająca pył – łatwo sie unosi i roznosi. Zapach ma naturalny i neutralny, tak też okreslić można sam smak (w połączeniu z wodą). W sokach czy koktajlach nie jest zbyt wyczuwalny. Natomiast na talerzu bardzo istotny jest jego kolor- intensywny zielony, który każdej potrawie doda bardziej apetycznego wyglądu.

Produkt wolny jest od sztucznych barwników, konserwantów i glutenu. Jest w 100% naturalny.

Greenovita Młody Jęczmień dostępny jest w sklepie producenta. Aktualnie trwa promocja  – za opakowanie 100g zapłacicie jedyne 18,24 zł. Jeśli zakupicie pakiet kilku sztuk, cena ta będzie jeszcze niższa!

Drogocenne dopełnienie kuchni – Quinoa

quinoa-1

Komosa ryżowa, spotykana także pod nazwą quinoa, to coraz bardziej popularna alternatywa dla dobrze znanych nam różnych rodzajów ryżu oraz kasz. Według badań, quinoa mogła być uprawiana nawet 5 tysięcy lat temu, a z całą pewnością stanowiła podstawę wyżywienia w państwie Inków. Dlatego też ten lud nazywał ją „matką wszystkich ziaren” lub „świętym zbożem”.

Choć rzeczywiście, Inkowie mieli rację co do dobroczynnych właściwości komosy ryżowej, to z jednym się pomylili: nie jest ona zbożem, mimo że jej nasiona prawie w połowie składają się ze skrobi. Zalicza się ją do tak zwanych pseudozbóż. Quinoa bogata jest także w dobre kwasy tłuszczowe, wapń, żelazo, błonnik, witaminę E, ale przede wszystkim w wysoko jakościowe białko, dlatego polecana jest wegetarianom.

quinoa-symbio-ceny
dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Komosa ryżowa, ze względu na zawartość flawonoidów, ma działanie przeciwutleniające. Dodatkowo, wchodzące w jej skład saponiny wykazują właściwości wykrztuśne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne oraz moczopędne. Quinoa ma również stosunkowo niski indeks glikemiczny i obniża poziom cukru we krwi, a więc mogą po nią sięgać osoby na diecie niskoglikemicznej oraz diabetycy

quinoa-sante-ceny
dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Komosa ryżowa z powodzeniem znajdzie zastosowaniem w każdej kuchni. Jest nie tylko świetną alternatywą dla kaszy, ziemniaków, czy makaronu, ale może także stanowić podstawę sałatek, deserów, słodkich i wytrawnych wypieków. Sprawdzi się również jako baza zapiekanki. Komosę kupisz w sklepach ze zdrową żywnością, takich jak Przystanek Zdrowia i Urody. Można dostać ją w postaci ziaren lub mąki.

Nasiona chia – codzienna łyżka zdrowia

Nasiona chia znajdują się w owocach szałwii hiszpańskiej, naturalnie występującej na terenach Meksyku oraz Gwatemali, a obecnie uprawianej także w innych państwach Ameryki Środkowej i Południowej. Nasiona szałwii były znane Aztekom, już w czasach przed Kolumbem i obok fasoli oraz kukurydzy, stanowiły bardzo ważną dla tego ludu uprawę.

Nie bez powodu nasiona te doceniane są od tylu wieków. Choć wykazują dość dużą kaloryczność, podobną do orzechów, to jednak zawierają one wiele korzystnych dla nas składników i mikroelementów. Są bogate w kwasy omega-3, wapń, żelazo, magnez, błonnik oraz antyoksydanty spowalniające procesy starzenia i neutralizujące wolne rodniki. Dodatkowo, nasiona chia to skarbnica wysokiej jakości białka, dlatego też nie powinnyśmy obawiać się ich spożywać, nawet jeśli stosujemy kurację odchudzającą. Nasiona szałwii hiszpańskiej nawadniają organizm, dzięki swoim właściwościom magazynowania wody, pomagają zwalczać depresję, regulują poziom cukru we krwi i nie zawierają glutenu.

nasiona-chia-500g-logo
Dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

 

Wbrew pozorom, użycie nasion chia w codziennym jadłospisie wcale nie jest trudne. Podobnie, jak siemię lniane, bardzo łatwo można je skomponować z posiłkami, które jadamy każdego dnia. Oto przykłady, jak wykorzystać chia w kuchni:

  • jako dodatek do koktajli, jogurtów, owsianek oraz musli,
  • jako posypka do sałatki,
  • jako popularny w Meksyku napój chia fresca (robi się go z nasion chia, wody, soku z limonki i miodu),
  • jako dodatek do mieszanki do wypieku chleba,
  • jako żel wypełniający żołądek i nawilżający organizm (wystarczy zalać nasiona gorącą wodą i odstawić na kilkanaście minut).

Nasiona chia, jak i wiele innych pysznych i zdrowych produktów znajdziecie w ekologicznym sklepie Przystanek Zdrowia i Urody.

 

Sprawdzone sposoby łagodzenia oparzeń słonecznych

slonce-krem-recznik-plaza-opalanie1

Mimo ostrzeżeń dermatologów i innych lekarzy, nadal zdarzają się przypadki nieprzestrzegania zasad zdrowego opalania oraz oparzeń słonecznych. Jak można je skutecznie załagodzić? Poznaj kilka sprawdzonych sposobów.

Pierwszym objawem oparzenia jest rumień, a następnie pojawia się pieczenie i ból. Jeśli oparzenie jest dość silne, dolegliwości bólowe mogą okazać się nie do zniesienia. Wówczas ukojenie przyniosą okłady oraz prysznic. Należy jednak pamiętać, że oparzona skóra jest niezwykle rozgrzana, a więc nie powinniśmy brać lodowatej kąpieli. Woda ma być chłodna, a nie bardzo zimna. Niestety, ta metoda ma jedynie chwilowe działanie.

Bardzo popularnym rozwiązaniem są okłady z jogurtu naturalnego, kefiru lub maślanki. Rzeczywiście, jeśli po powrocie do domu odczujemy, że na naszym ciele wystąpiły oparzenia słoneczne, a w lodówce mamy któryś z tych produktów, warto go użyć. W ten sposób załagodzimy pieczenie oraz nawilżymy skórę.

W przypadku oparzeń słonecznych, warto szczególnie zadbać o natłuszczenie skóry. W tym celu należy kilka razy dziennie bardzo tłustymi kremami lub balsamami smarować poparzoną część ciała.

Można również postawić na gotowe produkty apteczne. Wybierz te z dodatkiem allantoiny, która ma właściwości kojące, przeciwzapalne i zadziała regenerująco.

Jeśli doraźne sposoby nie pomogą albo od razu zauważysz, ze poparzenie jest silne, wystąpiły na jego powierzchni bąble, a ty czujesz się bardzo źle i masz podwyższoną temperaturę, natychmiast udaj się do lekarza!

Sposób na zdrowie i urodę Mirandy Kerr

Tej modelki nikomu nie trzeba przedstawiać. Miranda Kerr – były aniołek Victoria’s Secret oraz jedna z najpiękniejszych kobiet świata. Poznajmy tajniki jej nieskazitelnej urody oraz dobrego zdrowia.

miranda-kerr-kora-organics
Fot. Kora Organics

Miranda jest osobą bardzo aktywną życiowo i zawodowo. Mimo to, choć przekroczyła już trzydziestkę, to nadal prezentuje się niezwykle świeżo i młodo. Sekretem jej gładkiej cery jest dbałość o codzienną pielęgnację. Kerr pamięta o tym, aby każdego dnia oczyszczać skórę twarzy, tonizować ją oraz nawilżać, a jej ulubionymi kosmetykami są oleje naturalne. Modelka zdradza, że to właśnie im zawdzięcza oszałamiającą promienność i nieskazitelność cery.

kosmetyki-naturalne-przystanek-zdrowia-urody
Dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Miranda w pielęgnacji stawia przede wszystkim na kosmetyki ekologiczne, które nie zawierają alergenów i szkodliwych substancji. Wie, jak ważne są one dla zachowania urody i zdrowia, dlatego stworzyła własną markę produktów pielęgnacyjnych – KORA. Wśród jej oferty znajdziecie m.in.: tonizujący krem, balsam do ciała czy orzeźwiającą mgiełkę.

kora-organics-miranda-kerr
Kora Organics

Modelka dba o siebie także od wewnątrz, zapewniając sobie tym samym nie tylko piękny wygląd, ale i dobrą kondycję organizmu. Podstawę jej niskoglikemicznej diety stanowią ryby, drób oraz warzywa. W kuchni używa sporej ilości oleju kokosowego i awokado. Kerr uzupełnia swój jadłospis również o super food, czyli aloes, nasiona chia oraz jagody goji, z których chętnie robi koktajle. Jej menu to prawdziwa bomba witalności i zdrowia!

zdrowe-produkty-kolaz-przystanek-zdrowia-urody
Dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Powinniśmy brać przykład z Mirandy i wykorzystywać jej tricki. Pozwolą nam one zachować młody wygląd i pozytywną energię na wiele lat.

Działanie mięty i tulsi – herbata Organic India Tulsi Peppermint

organic-india-peppermint-tulsi-herbata

Mięta to jedno z najbardziej znanych, a jednocześnie orzeźwiających i aromatycznych ziół. Większość z nas zna jej smak i dobroczynny wpływ na trawienie, jednak działanie mięty jest znacznie szersze.

Najpopularniejszym zastosowaniem mięty jest łagodzenie wszelkich dolegliwości żołądkowych. Można stosować ją w przypadku przejedzenia i bólów żołądka, jak i braku łaknienia oraz młodości. Kolejną cenną właściwością tego zioła jest eliminacja bólu głowy. Już starożytni zauważyli, że mięta potrafi leczyć tę przykrą dolegliwość i to działanie znalazło swoje miejsce w zaleceniach medycyny ludowej.

Mięta sprawdzi się również jako miejscowy środek znieczulający w przypadku pieczenia czy swędzenia po ukąszeniach, a także jako lek na przeziębienie, gdyż pozytywnie wpływa na funkcjonowanie dróg oddechowych. Nie można także zapominać o jej relaksacyjnym działaniu. Już kilka kropel olejku eterycznego tego zioła dodanego do kąpieli poprawia humor i koi nerwy.

organic-india-peppermint-tulsi-herbata-1

Organiczna mieszanka herbaty i mięty z dodatkiem tulsi to połączenie idealne. Tulsi, czyli święta bazylia azjatycka, od wieków stosowana w hinduistycznych rytuałach, jest ziołem niezwykle korzystnym dla zdrowia. Zapobiega procesom starzenia, reguluje trawienie, wspomaga metabolizm i uspokaja, jednocześnie dodając życiowej energii. Duet mięty i tulsi, zamknięty w aromatycznej herbacie, dedykowany jest każdej osobie, która pragnie wzmocnić swój organizm, poprawić jego zdrowotną kondycję, a jednocześnie zapewnić sobie dobre samopoczucie na co dzień.

Świetnie sprawdza się o każdej porze dnia, jednak najbardziej orzeźwi i pobudzi do działania rano, popijana do śniadania. Smaczna zarówno na gorąco, jak i na zimno np. z dodatkiem lodu i cytryny.

Opakowanie herbaty Tulsi Peppermint Organic India zawiera 18 (po 2g) osobno zapakowanych w kopertki, torebek na sznurkach. Co, zdecydowanie usprawnia podanie, parzenie a nawet i przenoszenie (np. w torebce) swojej ulubionej herbaty.

Warto dodać, że herbata Organic India z tulsi i miętą jest produktem organicznym, koszernym, bez GMO.

Dostępna w Bombay Bazaar, w cenie 18,50 zł – TUTAJ.

 

Jaki filtr wybrać?

dziewczyna-plaza-slonce

Na szczęście, coraz więcej osób docenia właściwości preparatów z filtrem i zdaje sobie sprawę, że chronią one przed bardzo poważnymi konsekwencjami poparzeń słonecznych. Żeby ochrona skóry była maksymalna, należy odpowiednio dobrać krem.

W pierwszej kolejności zwróć uwagę na swój fototyp. Wyróżniamy cztery główne fototypy:

  1. Karnacja blada, blond lub rude włosy, piegi, bardzo często występujące zaczerwienienia i poparzenia słoneczne,
  2. Karnacja jasna, włosy blond, czasami występujące poparzenia,
  3. Karnacja jasna lub oliwkowa, włosy ciemny blond lub jasny brąz, rzadko występujące poparzenia,
  4. Karnacja ciemna, włosy ciemny brąz lub czerń, szybka i brązowa opalenizna, brak poparzeń.

Najbardziej wrażliwy na promieniowanie słoneczne jest fototyp pierwszy i właśnie do niego powinnyśmy dobierać kremy z wysokim faktorem – 50 i 50+ SPF. W przypadku pozostałych fototypów można na co dzień sięgać po produkty z niższym faktorem (2: 30-50 SPF; 3: 15-30 SPF; 4: 8-12 SPF), jednak nie zapominajmy, iż one także potrzebują ochrony.

Większość dostępnych kremów chroni jedynie przed promieniowaniem UVB, odpowiedzialnym za podrażnienia skóry. Równie groźne jest promieniowanie UVA, którego nie odczuwamy, a które wnika pod naskórek. Przed nim również należy się bronić, dlatego kupując krem dokładnie przeczytaj informację o jego działaniu. Dodatkowo, jeśli masz skłonności do alergii lub skórę bardzo wrażliwą, sięgnij po preparat z filtrami mineralnymi.

Pamiętaj, aby krem działał prawidłowo, powinnaś nałożyć go na skórę na około 20-30 minut przed wyjściem na słońce. Idąc na plażę, weź go ze sobą i aplikuj co jakiś czas.

 

Klinika Urody Ideal Day Spa

Klinika Urody Ideal Day Spa to oaza spokoju i relaksu.

W ofercie salonu znajduje się szeroka gama zabiegów pielęgnacyjnych na twarz i ciało m.in.: fotoepilacja, zamykanie naczynek, usuwanie przebarwień i fotoodmładzanie. W ofercie wiosennej znajdują się także zabiegi modelujące sylwetkę, redukujące cellulit oraz nadmiar tkanki tłuszczowej takie jak Karboksyterapia czy Thermolifting RF.
W salonie zadbasz także o swoje włosy i paznokcie.

ideal-day-spa-dol-5
Gabinet kosmetyczny, fot. Ideal Day Spa
ideal-day-spa-dol-2
Fryzjerstwo, paznokcie, fot. Ideal Day Spa

Zespół Kliniki Urody Ideal Day Spa tworzy wykwalifikowany personel – kosmetolog i fryzjer, którzy z pasją i zamiłowaniem podchodzą do każdego klienta.

Salon mieści się na warszawskim Gocławku, przy ulicy Czechowickiej 20. Oprócz dogodnego dojazdu i miejsc parkingowych, specjalnie z myślą o mamach, stworzono kącik zabaw dla dzieci. Latem można wypocząć i zrelaksować się w ogrodzie znajdującym się na tyłach salonu.

Kącik dla maluchów, fot. IdealDaySpa
Kącik dla maluchów, fot. Ideal Day Spa

Klinika Urody Ideal Day Spa to nietypowe miejsce wśród warszawskich salonów kosmetycznych, gdzie oprócz profesjonalnej obsługi, zaznasz ciszy i domowej atmosfery z dala od zgiełku miasta.

Ziołowy detox organizmu – Czystek

czytek-kwiat-1

Czystek, nazywany również różą górską, znany jest w basenie Morza Śródziemnego od dawna. Mieszkańcy tych terenów doceniali różę górską już na początku naszej ery, bo właśnie wtedy pojawiają się pierwsze zapiski dotyczące tej rośliny.

Czystek powszechnie uważany jest za jedno z ziół leczniczych. Nie bez powodu zyskał on taką renomę. Przede wszystkim roślina ta bogata jest w polifenole, czyli silne antyoksydanty, które usuwają z organizmu człowieka wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się i sprzyjanie rozwojowi wielu chorób. Dodatkowo, róża górska usuwa z organizmu szkodliwe metale ciężkie, a więc jest idealnym przepisem na ziołowy detoks.

filizanka-herbata-stol

To jednak jeszcze nie wszystkie zalety czystka. Wykazuje on również działanie bakteriobójcze i antywirusowe, wzmacnia układ odpornościowy organizmu, chroni wzrok, przeciwdziała nowotworom, a regularne picie herbaty z czystka może pomóc osobom, których pot wydziela nieprzyjemny zapach.

czystek-kolaz-ceny

Czystek możesz zakupić w aptece, sklepie ziołowym lub dobrze wyposażonych delikatesach ekologicznych takich jak Przystanek Zdrowia i Urody. Róża górska dostępna jest w postaci liści, herbatek, a nawet kapsułek.

Jak parzyć czystka? Jeśli masz wersję ciętą, wrzuć łyżeczkę ziołowego suszu do filiżanki i zalej go wrzątkiem. Po około 7-8 minutach napar będzie gotowy do spożycia. Jeśli zaś kupiłaś gotową herbatkę, przeczytaj instrukcję parzenia na opakowaniu.

Pij czystka na zdrowie!

Stewia – słodzenie bez liczenia kalorii

Słodkie przekąski i napoje na diecie? Dzięki niesamowitej roślinie to możliwe! Poznajcie stewię – bezkaloryczny zamiennik cukru.

Stewia inaczej nazywana ziołem słodowym, to nic innego jak rodzaj rośliny obejmujący ponad 200 gatunków. Swoją słodkość, przewyższająca cukier około 300 razy, zawdzięcza tak zwanym glikozydom stewiolowym. Stewia rozpowszechniona jest na terenie Ameryki Łacińskiej, Południowej oraz w niektórych regionach Stanów Zjednoczonych. Dla tubylczych mieszkańców tamtych terenów nie jest ona żadną nowinką, znają ją i używają od dawna, chociażby do posłodzenia przyrządzanych naparów.

liście stewii
liście stewii

Stewię można używać poprzez dodanie jej liści do napojów i sałatek. W pozostałych przypadkach, warto wykorzystywać przygotowane na jej bazie słodziki, występujące w postaci płynów, tabletek i proszków. Roślina ta wytrzymuje wysoką temperaturę nie tracąc swoich właściwości, a więc można dodawać ją do produktów gotowanych, pasteryzowanych oraz pieczonych.

stewia-etykiety-cena

Nie dość, że stewia to świetny zamiennik cukru pod względem dietetycznym, to jeszcze ma ona działanie zdrowotne. Spożywanie stewii pomaga regulować trawienie, pozytywnie wpływa na gojenie się ran oraz niwelowanie zmian skórnych, obniża ciśnienie oraz nie podwyższa poziomu cukru we krwi, dlatego mogą stosować ją diabetycy. To słodzik, suplement diety i kosmetyk w jednym.

A jeśli nadal trzeba cię przekonywać do stosowania stewii, dodajmy, że dzięki niej unikniesz wizyt u dentysty. Ta roślina nie powoduje próchnicy, a wręcz przeciwnie, chroni zęby.

Stewia dostępna jest w sklepach wypełnionych ekologicznymi produktami, tak jak Przystanek Zdrowia i Urody. Znajdziecie ją tam w postaci kryształków, płynu i tabletek.

Glinka Ghassoul

glinka-ghassoul-1

Glinka ta,  zwana również marokańskim złotem, występuje tylko w jednym miejscu na świecie. Ten naturalny kosmetyk za sprawą wielofunkcyjności i skutecznego działania zdobywa coraz większą popularność, również w Polsce.

Mydło, szampon, maseczka do ciała i włosów, dodatek do kąpieli – to tylko niektóre sposoby zastosowania glinki. Występująca w formie brązowego proszku, jest niezwykle elastyczna i co najważniejsze – skuteczna. Z powodzeniem można stosować ją do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów.

Glinka Ghassoul posiada następujące właściwości:

  • głęboko oczyszcza poprzez absorpcję,
  • myje,
  • chroni minimalną powłokę lipidową,
  • normalizuje wydzielanie sebum,
  • redukuje i łagodzi podrażnienia,
  • remineralizuje skórę,
  • ściąga,
  • redukuje łuszczenie się skóry,
  • poprawia elastyczność.

Odpowiednia jest właściwie dla każdego rodzaju skóry, natomiast szczególnie poleca się ją do: tłustej, mieszanej i problematycznej. Stanowi także doskonałe rozwiązanie dla alergików – nie uczula i nie podrażnia, a nawet przeciwnie – koi i łagodzi.

Glinkę można rozrabiać na różne sposoby i tworzyć na jej bazie ulubione kosmetyki pielęgnacyjne.

glinka-ghassoul-2

Najpopularniejszą formą stosowania glinki jest oczywiście maseczka. Do jej rozrobienia najlepiej oprócz glinki, użyć również wybranego oleju kosmetycznego oraz hydrolatu. Gdy mieszanka osiągnie odpowiednią konsystencję „rzadkiego błotka“ rozprowadzamy ją na twarzy i pozostawiamy na 10-15 minut. Taka maseczka bardzo mocno oczyszcza skórę oraz dostarcza jej drogocennych witamin i minerałów. Na skórze pozostaje uczucie lekkiego ściągnięcia i wygładzenia. Tak samo możesz postępować również z każdą inną częścią ciała, której solidne oczyszczenie z pewnością się przyda. Jeśli natomiast nie chcesz pokrywać całego ciała maską, możesz po prostu dosypać glinkę do kąpieli, lub rozrobić ją z hydrolatem i używać jako „żel pod prysznic“. Kosmetyk ten świetnie sprawdza się również do pielęgnacji włosów , szczególnie tych przetłuszczających się. Odpowiednio rozrobioną glinkę, możesz kłaść na włosy jako maseczkę lub używać jej jako szamponu tradycyjnego, a nawet i suchego.

Ten niezwykle funkcjonalny, skuteczny i w pełni bezpieczny kosmetyk dostępny jest w Manufakturze Kosmetycznej – TUTAJ. Za 250g zapłacicie 25 zł.

Relax Time – Łaźnie Piwne BSC&SPA

„Czasami człowiek musi, bo inaczej się udusi” – dokładnie tak! Po długich tygodniach ciężkiej pracy, każdy zasługuje na odpoczynek, relaks i odprężenie. W tym celu dobrze jest wybrać się do miejsca ciekawego i proponującego coś innego, nowego, jak np. Łaźnie Piwne w Piotrkowie Trybunalskim.

Fot. Łaźnie Piwne BCS
Fot. Łaźnie Piwne BCS

Miejsce to z pewnością wyróżnia się na tle innych SPA.  Przede wszystkim tutaj raczą Cię piwem na każdym kroku! 😉

Oferta Łaźni Piwnych jest dosyć szeroka i uniwersalna, więc każdy powinien znaleźć tam coś dla siebie. Jej podstawą są oczywiście kąpiele piwne (które mają wiele właściwości zdrowotnych!), w pakiet których wchodzi: sauna cedrowa, kąpiel w suszu piwnym (chmiel, słód i drożdże) wraz z degustacją piwa, oraz leżakowanie i dalsze delektowanie się. Całość trwa niecałe 2h i kosztuje w wersji standardowej 99 zł, w wersji romantycznej (dla 2 os.) 249 zł.

Fot. Łaźnie Piwne BCS
Fot. Łaźnie Piwne BCS
Fot. Łaźnie Piwne BCS
Fot. Łaźnie Piwne BCS

Oprócz kąpieli piwnych, Łaźnie proponują różnego rodzaju masaże, upiększające i odmładzające zabiegi kosmetyczne, a także całą serię kosmetyków piwnych i susz, dzięki któremu piwne kąpiele możesz urządzać sobie w domu.

Samo miejsce jest niezwykle klimatyczne i mimo, iż pomieszczenia znajdują się w piwnicy, wydają się być bardzo przytulne i ciepłe. Dużo, drewna, beczki i kufle piwa muszą skutecznie umilać spędzany tam czas.

Fot. Łaźnie Piwne BCS
Fot. Łaźnie Piwne BCS

My z pewnością odwiedzimy Łaźnie Piwne, a Wy? 🙂