LifeStyle

Zakopane w 2 dni – album

Zakopane w 2 dni – album

Powiedzmy to sobie szczerze – 2 dni na wycieczkę do Zakopanego to zdecydowanie za mało. Szczególnie gdy chce się ten czas spędzić aktywnie i cokolwiek zobaczyć. Niemniej uważam ten spontaniczny wyjazd za bardzo udany.

Planując taki szybki wypad przede wszystkim trzeba brać pod uwagę kiepski dojazd i wiecznie stojącą Zakopiankę – do niej jakoś leci, później się stoi, jedzie, znowu stoi, a na końcu jeszcze stoi. Jeśli więc jedziecie autem, to wyjedźcie jak najwcześniej, żeby nie tracić dnia na miejscu.

Nasz plan atrakcji powstał w trakcie – Krupówki, Gubałówka (na Kasprowy nie byliśmy przygotowani), Skocznie, Morskie Oko. W międzyczasie jeszcze kwaśnica, oscypek i szybkie zakupy.

zakopane-2017-tatry

Zakopane, okolice ul. Harenda

Na dzień pierwszy oczywiście Krupówki, które tętnią życiem w środku lata niczym Monciak w Sopocie. Mnóstwo ludzi, cała masa knajp i ogrom sklepów, straganików i pamiątek. Na Gubałówkę można wejść pieszo lub wjechać kolejką – ta w obie strony kosztuje 26 zł (bilet normalny). Na górze panorama Tatr i piękne widoki nawet przy humorzastej pogodzie. Można zafundować sobie tam całkiem długi spacerek, albo relaksik przy jedzeniu czy piwie.

Gubałówka

Gubałówka

gubalowka-tatry-2017-ja

Gubałówka

Gubałówka

Gubałówka

Na Morskie Oko wybraliśmy się dnia drugiego. Po drodze, przejazdem zobaczyliśmy skocznie i pojechaliśmy dalej. Do parkingu (płatny 25 zł) dojechaliśmy w jakieś 20-30 minut. Do kas (bilet normalny kosztuje 5 zł) pieszo zeszło się nam kolejne 20 minut. A potem ok. 3h maszerowaliśmy cały czas lekko pod górę, przez ok. 8 km. Po drodze znajdują się liczne przystanki z WC, jakimś stołem czy ławką.

 

morskie-oko-2017-bafavenue-5

Morskie Oko

Nad samym jeziorem znajduje się Schronisko, w którym można zjeść coś ciepłego, napić się herbaty. Ale oprócz właśnie tej schroniskowej jadłodajni i jeszcze jednego Baru, w którym serwowane są zapiekanki i frytki, praktycznie nic więcej tam nie ma, także dobrze jest mieć pełną „wyprawkę” ze sobą, w plecaku.

Morskie Oko

Morskie Oko

O ile w jedną stronę weszliśmy pieszo, choć przyznam szczerze, że był to dla mnie obecnie duży wysiłek, to w drugą stronę postanowiliśmy już zjechać dorożką (koszt 30 zł od osoby). Koniom było zdecydowanie lżej w tą stronę niż pod górę, więc i ja miałam trochę mniejsze wyrzuty sumienia.

Widoki piękne, myślę, że niezależnie od pogody. Gdy świeci słońce i nie ma chmur Morskie Oko, jak i ogólnie Tatry wyglądają niczym z bajki. W sytuacji gdy góry przysłonięte są chmurami, widok jest trochę mroczny, tajemniczy, ale równie piękny.

morskie-oko-2017-bafavenue-4

Morskie Oko

Wracając z Morskiego Oka nieplanowanie przejechaliśmy na Słowacką stronę, gdzie zrobiliśmy małe zakupy w sklepie na granicy. Wyposażony był głównie z alkohol, słodycze (w tym całą gamę Studenckiej) oraz kosmetyki z olejem konopnym.

Droga powrotna do Warszawy  – ok. 6 godzin.

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

LifeStyle

Więcej w kategorii LifeStyle

wroclawkie-zoo-akwarium-GLOWNE

Wrocławskie ZOO – album

BAFavenue12 lipca 2017
kosmetyczka-wakacyjna-1

Jak zorganizować wakacyjną kosmetyczkę?

BAFavenue4 lipca 2017
konkurs-dzien-dziecka

#konkurs dla Dzieciaków ;) WYNIKI

BAFavenue26 czerwca 2017