i cała reszta

Wygraj wodę perfumowaną GRASSE Allvernum!

Wygraj wodę perfumowaną GRASSE Allvernum!

Wybierz i wygraj jeden z czterech zapachów od Allverne!

Z okazji nagrodzenia Wód Perfumeryjnych Allvernum z kolekcji GRASSE tytułem Doskonałość Roku 2017 magazynu Twój Styl, w kategorii: zapach, kosmetyki polskie, rozdanie dla Was! 🙂

Wybierz swój zapach od Allverne, w komentarzu (poniżej) poinformuj nas o swoim wyborze i opowiedz dlaczego właśnie on przypadł Ci do gustu. A potem już tylko czekaj na wyniki. 🙂

3 zwycięzców zostanie wyłonionych do 5 dni od zakończenia konkursu – 12.12.2017.

REGULAMIN KONKURSU z Allverne

§1.

Organizatorem konkursu jest BAFavenue, a Sponsorem nagrody marka Allverne.

§ 2

W konkursie udział może wziąć każdy, nie więcej niż jeden raz.

§ 3

Nagrodą w konkursie jest 3 x Woda Perfumowa Allverne (w wybranym przez zwycięzcę zapachu).

§ 4

Konkurs trwa od 21.11.2017 do 12.12.2017 r.

§ 5

Zadaniem konkursowym jest wybranie jednego z czterech zapachów Allverne oraz uzasadnienie swojego wyboru. Odpowiedzi konkursowe należy zamieszczać w komentarzu do publikacji konkursowej.

§ 6

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone do 5 dni po jego zakończeniu na BAFavenue.pl. Organizator poinformuje o publikacji wyników na swoim fanpage‘u na Facebooku.

§7

Zwycięzca powinien skontaktować się z Organizatorem w celu przekazania nagrody poprzez wiadomość mailową (redakcja@bafavenue.pl) do 10 dni, liczonych od ogłoszenia wyników. Wysyłka nagród zostanie zrealizowana przez Sponsora do 10 dni od otrzymania adresów wysyłki.

§ 8

Wszelkie inne regulacje prawne niewyszczególnione w tym regulaminie podlegają pod prawo polskie Kodeksu Cywilnego.

§ 9

Wszelkie spory rozstrzyga właściwy sąd okręgowy.

155 komentarzy

Komentarzy

  1. 12 grudnia 2017 at 13:07

    Zapach dla mnie? To z całą pewnością COFFEE & AMBER!
    Mimo, że jestem już matką, a matkom podobno nie wypada… to jestem szalona, pewna siebie i przebojowa.
    Wiem, że ten zapach dodałby mi pazura i powera!
    Skropiona tą niezwykłą mieszanką zapachów, mogłabym śmiało iść i podbijać świat, uwodząc wszystkie, mijające mnie osoby. 🙂
    To zapach dla kobiet niezależnych czyli kobiet takich jak ja!

  2. 11 grudnia 2017 at 23:44

    Moim faworytem jest Cherry Bloosom & Musk, bo kocham wiśnie pod każdą postacią, jeśli ciasto to z wiśniami, jeśli nalewka to wiśniowa, jeśli perfum to o zapachu kwiatów wiśni, mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Zapach kwiatów wiśni sprawia, że w mojej głowie świat aż wiruje od tej niebywałej lekkości i radości tego pięknego zapachu, nie bez powodu także byłam kiedyś zafascynowana Japonią i kulturą tego kraju, który nazywany jest Krajem Kwitnącej Wiśni.

  3. 11 grudnia 2017 at 16:52

    Wśród zapachów Allvernum jeden jest wyjątkowy,
    Cherry Bloosoms & Musk – to one jest ten zjawiskowy.
    Wszystkie nuty idealnie skomponowane
    i z moją osobowością perfekcyjnie zharmonizowane.
    Bo tak jak ja ma on dużo świeżości i dynamizmu,
    uśmiechu i wiecznego optymizmu.
    Nie brakuje mu jednak kobiecej tajemniczości
    i jak najbardziej eleganckiej spektakularności.
    Pozostawia u wszystkich niezapomniane wrażenie
    a taką właściwość zawsze w zapachach cenię.
    Na okazji wiele można go używać
    i za każdym razem nowe akordy zapachowe odkrywać.

  4. 11 grudnia 2017 at 11:34

    Oczywiście Cherry Bloosom & Musk . Jest to zapach odzwierciedlający mnie. Stworzony jest dla szykownych i nowoczesnych kobiet – no wypisz wymaluj Ja właśnie ten zapach skradnie me serce ale i każdego, który obok mnie przejdzie i poczuje ich woń

  5. 11 grudnia 2017 at 11:22

    Lilly Of The Valley & Jasmine.
    Gdy czuję ten zapach w mojej sypialni to wiem że ta właśnie noc będzie wyjątkowa. Pełna rozkoszy i upajającego sexu……..

  6. 11 grudnia 2017 at 11:05

    Wybieram zapach Lilly Of The Valley & Jasmine. Kojarzy mi się z pewnym bardzo romantycznym, popołudniowym spacerem z moim chłopakiem. Lato, piękne lilie wodne na rzece, zieleń, śpiew ptaków i MY <3 Bardzo chętnie będę sobie o tym przypominała każdego chłodnego, zimowego poranka używając tych cudownych perfum 🙂 Czuję, że są dla mnie stworzone! 🙂

  7. 10 grudnia 2017 at 23:41

    Cherry Blossom & Musk wybieram ten o to zapach jest idealny dla mnie. Miałam okazję go już powąchać jest przepiękny ❤ dlatego uzupełnilabym chętnie moja toaletkę kolejnym nowym pięknym zapachem od allverne❤

  8. 10 grudnia 2017 at 23:21

    COFFE & AMBER dodaje chuci!

  9. 10 grudnia 2017 at 21:12

    CHERRY BLOSSOM & MUSK wybieram bo kojarzy mi się z świeżym czarownym zapachem kwitnącego calutkiego w kwieciu wiśniowego sadu ,z powiewem wiosny Dodatek piżma dodaje upojnej głębi to taki kusiciel a woń jego wabi i utrwala zapach i świeżość Ten zapach pasuje do mojej osobowości,myślę że gdy je użyję nabiorę pewności siebie,stanę się bardziej przebojowa,gotowa na wszelkie wyzwania.Mam pewność że ten oryginalny zapach jest stworzony z myślą właśnie o mnie i z nim się utożsamiam.:)

  10. 10 grudnia 2017 at 11:41

    COFFEE & AMBER

    Jestem prawdziwą perfumomaniaczką. Kiedy dowiedziałam się o tych polskich dziełach byłam bardzo zainteresowana. Wiem, że nasze perfumy w niczym nie odstają od zagranicznych pachnideł.
    Nie lubię pachnieć jak wszystkie koleżanki w pracy a nowy zapach na pewno się wyróżni na tle popularnych perfum.
    Naprawdę bardzo chciałabym je wygrać i odpowiadać zaciekawionym współpracownicom czym pachnę

  11. 10 grudnia 2017 at 11:13

    Allvernum IRIS & PATCHOULI to mój zapach wymarzony
    aby poczuć się kobieco i pokazać z innej strony.
    Bo prawdziwa kobieta intryguje
    osobowością i zapachem kokietuje.
    Nieodkrywa swoich zalet lecz pozwala je odkrywać
    nie narzuca się nikomu lecz pozwala się zdobywać.
    Pozostawia za sobą tajemnicę intrygującą
    wraz z nutą zapachu skrycie nęcącą.
    A nuta zapachowa Allvernum IRIS & PATCHOULI
    w taki sposób każdą kobietę otuli.
    Więc pięknie proszę o prezent na święta
    abym była zapachem ponętnym uśmmiechnięta:)

  12. Pingback: Zgarnij zestaw z lakierami hybrydowymi Nails Company! WYNIKI – BAFavenue

  13. 9 grudnia 2017 at 13:12

    Chciałabym móc przetestować zapach CHERRY BLOSSOM & MUSK żeby poczuć się inną kobietą. Będę czuła się choć przez chwilę niezależna i wolna. Czy nie cudownie byłoby zrobić coś dla siebie, nie patrzeć na konsekwencje i obowiązki? Będę kroczyła dumnie po ulicy, przyciągając uwagę zapachem. „Cóż za nowoczesna i dynamiczna kobieta. Zazdroszczę jej” pomyślą napotkani przechodnie. A ja delikatnie się uśmiechnę, dyskretnie popryskam się ponownie nowym zapachem i będę dalej spacerowała, kryjąc moją małą tajemnicę.

  14. 9 grudnia 2017 at 10:53

    Wybieram zapach IRIS & PATCHOULI. Dlaczego? Kwiaty tworzące nutę serca: irys, jaśmin i róża to trzy ukochane kwiaty mojej babci. Moja babcia mieszkała na wsi i miała przepiękny ogród, w którym hodowała właśnie te kwiaty. Uwielbiałam przyjeżdżać do niej na wakacje a spędzałam tam dwa pełne letnie miesiące; cały czas spędzałam na dworze, w otoczeniu kwiatów. Te pobyty należą do moich najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa. Do dziś do moich ulubionych kwiatów należy zwłaszcza irys. Gdy zobaczyłam te perfumy wiedziałam, że są dla mnie! Myślę, że ich zapach zadziała jak magiczny eliksir, który pozwoli mi się przenieść w czasy dzieciństwa.Będzie to mój sekret, o którym będę wiedzieć tylko ja. Na dodatek intryguje mnie nuta czekolady i karmelu, które również uwielbiam.

  15. 8 grudnia 2017 at 21:01

    Zapach Lilly Of The Valley & Jasmine przeniesie mnie zapachem na ukwiecone łąki w dolinie, gdzie można usiąść na trawie wśród kwiatów i spacerować zieloną doliną. To idealne połączenie kwiatowe nada niepowtarzalny charakter osobie która będzie nosić ten zapach. Wybieram!

  16. 8 grudnia 2017 at 19:13

    Wodę LILY OF THE VALLEY & JASMINE wybieram, dlatego że jestem jaśminową panienką.
    Kocham jaśmin pod każda postacią od chwili gdy romantyczny bukiecik w Tunezji dostałam.
    Ten zapach mnie określa, daje pewność siebie i jest ze mnie wszędzie!

  17. 7 grudnia 2017 at 21:18

    Do mnie zapach LILY OF THE VALLEY & JASMINE pasuje, mnie życiową optymistkę opisuje. Z konwalii, jaśminu i róży się składa, za takim zapachem wręcz przepadam. Z nim utożsamiam się doskonale, radość czerpę z życia stale. Jestem pewna siebie i zdecydowana, marzycielka, ale zawsze zorganizowana. LILY OF THE VALLEY & JASMINE pasuje do mnie, jak dwie krople wody, doda świeżości do mojej urody. Jest zmysłowy i swym zapachem intryguje, tylko takie kategorie zapachowe preferuję. Ten zapach to moje odzwierciedlenie, cudowne, wyjątkowe, jest jak marzenie. Z nim każdy dzień będzie niezapomniany, szalony, radosny i zwariowany.

  18. 7 grudnia 2017 at 17:07

    Coffee & Amber to mój wybór. Zobaczywszy opisy każdego z 4 zapachów zdecydowanie opowiadam się jako fanka Coffee & Amber Allvernum. Ma w sobie wszystko to co kocham najbardziej: bursztyn, który zniewala swoją zmysłowością i tworzy bazę zapachu razem z nutą wanilii i paczuli. Różowy pieprz dodający szczyptę pikanterii oraz aromat kawy, który uwodzi zmysły. Taka wybuchowa mieszanka nie jest dla każdego i nie każdemu pozwoli się ‚ujarzmić’ i nosić na skórze. Ja nie boję się wyzwań i nieskromnie uważam, iż jestem właśnie tą silną i niezależną kobietą której szukacie.

  19. 7 grudnia 2017 at 13:15

    Lilly Of The Valley & Jasmine. Dlaczego? Patrzę przez okno: świat jakby spał. Jest mokro, zimno, ponuro.Tego nie zmienię, niestety. Jedyne co mogę,to przywołać wiosnę zapachem i wspomnieniem.Zamykam oczy i nie widzę już pluchy i szarości mojego miasta. Czuję słońce, zieloną trawę, kwiaty…

  20. 6 grudnia 2017 at 10:11

    Kiedy byłam malutka mieszkałam razem z rodzicami u mojej babci na wsi. Pamiętam, że często siadałyśmy z babcią na ławce przed domem, nad którą rósł pięknie pachnący jaśmin, tworzący pewnego rodzaju parasol. Babcia opowiadała mi wtedy historie ze swojej młodości, a ja słuchałam jej z wielkim skupieniem, zapatrzona w jej piękną, przyjazną twarz. Spędzałyśmy tak całe dnie…
    Pamiętam też, że w jej ogródku rosło pełno konwalii, które kochałam wąchać. Był to zapach, który mnie uspokajał, i napawał dziwną satysfakcją… Czasem babcia nie pozwalała mi ich zrywać, żeby jak najdłużej zdobiły jej ogród. Ale kiedy raz na jakiś czas mogłam zerwać parę kwiatów, robiłam z nich śliczne, małe bukieciki, które potem zanosiłam mamie i babci (oczywiście).
    Dlatego wybieram zapach LILY OF THE VALLEY & JASMINE, bo jest to idealne połączenie zapachów, które będą przypominać mi czasy tego beztroskiego dzieciństwa…

  21. 5 grudnia 2017 at 23:59

    Allvernum IRIS & PATCHOULI to Ja. W życiu zawodowym pewna siebie, konkretna i pragmatyczna, więc tu zagrają mi nuty paroli i bergamotki. W życiu osobistym ciepła, kobieca i delikatna, czemu idealnie wtórują akcenty kwiatowe. W miłości zmysłowa, co jeszcze bardziej podkręci paczula, i słodka – czasami jak karmel , innym razem, jak czekolada.

  22. 5 grudnia 2017 at 13:58

    COFFE & AMBER

    DLACZEGO? KOCHAM KAWĘ <3 <3 <3 NIE WYOBRAŻAM SOBIE PORANKA BEZ KAWY, NIE WYOBRAŻAM SOBIE CHWILI RELAKSU PO POWROCIE Z PRACY BEZ KAWY, A TERAZ MAM MOŻLIWOŚĆ CZUĆ TEN CUDOWNY ZAPACH PRZEZ CAŁY DZIEŃ! JESTEM NA TAAAK! 😀

    POZDRAWIAM KAWOHOLIKÓW 🙂

  23. 5 grudnia 2017 at 07:47

    Cherry Blossom & Musk to mój typ bo mój mężczyzna kocha mandarynki a ja kocham jego. A sam zapach jest wprost zniewalający.

  24. 4 grudnia 2017 at 23:50

    COFFEE & AMBER

    To ciepły, niebanalny zapach, wtulający się w miękką skórę szyi, w zagłębienie obojczyka. Wyrazisty, ale nie prowokujący. Doskonale łączący w sobie odrobinę pikanterii, słodycz gruszki, kojący aromat kawy i ten charakterystycznego dla bursztynu ciepła.
    I kawa, i bursztyn kojarzą mi się z moją babcią. Z ogromnym bursztynowym wisiorem na jej piersi i filiżanką mocnej czarnej kawy. Pamiętam też słodki zapach gruszek w karmelu i z płatkami migdałowymi, które przyrządzała na deser, kiedy chciała sprawić mi przyjemność. Dlatego wybrałabym właśnie ten zapach. Kojący, ciepły i przywołujący wspomnienia.

  25. 4 grudnia 2017 at 11:06

    Najlepszy zapach, który budzi moją osobowość jest Cherry Blossom & Musk. Ten zapach jest symbolem kobiety… Czyli cała przyjemność i rozkosz w jednej butelce. Byłby to dla mnie idealny prezent z okazji moich dzisiejszych urodzin! Kocham takie perfumy! Nigdzie o takim zapachu nie znalazłam u żadnej marki! <3 Kocham tą firmę!

  26. 4 grudnia 2017 at 08:25

    Cherry Bloosom & Musk

    Pragnę być ZAUWAŻONA,
    pragnę być przez mężczyzn WIELBIONA,
    pragnę by wszyscy wokół się odwracali
    i na mój widok RUMIENILI się cali.
    Chcę ONIEŚMIELAĆ i ZNIEWALAĆ,
    chcę swoim zapachem po prostu POWALAĆ.
    Nuty owocowe sprawią, że zawładnę każdą głowę.
    Nuty kwiatowe i każde serce dla mnie gotowe.
    Do tego dołączyć piżmo nutę bazy i już każdy o mnie marzy!

  27. 3 grudnia 2017 at 04:23

    Allvernum IRIS & PATCHOULI to zapach mojej osobowości. Na pierwszy rzut oka aktywna, mocno stąpająca po ziemii (neroli, bergamotka). Przy bliższym poznaniu romantyczna i kobieca (nuty kwiatowe). A dla najbliższego… same słodkości :).

  28. 2 grudnia 2017 at 22:32

    Chciałabym je wszystkie! Z pewnością wypróbuje wszystkie, ale….
    Wybieram zapach „Iris & Patchouli”.
    Woda perfumowana o intensywnej korzenno-kwiatowej nucie? Już na samą myśl moje zmysły szaleją.
    Intensywne kwiatowo-cytrusowe zapachy nie tylko są odzwierciedleniem mojego charakteru i sprawiają, że czuje się wyjątkowo.
    Nie pozwalają o sobie zapomnieć cały dzień, a to dla mnie podstawa aby czuć się pewnie i móc zdobywać świat.

  29. 2 grudnia 2017 at 17:17

    Mój typ CHERRY BLOSSOM & MUSK. Po przeczytaniu opisy na stroni producenta śmiało mogę powiedzieć, że te perfumy były by dla mnie idealne. Jak uważa ta francuska marak to zapach dla nowoczesnych kobieta a taką właśnie jestem. Mandarynka to mój ulubiony owoc, szczególnie w okresie świątecznym. Kwiat wiśni i jaśmin to dla mnie wyraz delikatności a tak opisuje te nuty zapachowe strona z tymi produktami.
    Po przeczytaniu, że kobiecej zmysłowości nadaje piżmo uświadomiłam sobie, że tego składnika zazwyczaj szukam w zapachach jakie chcę kupić. A w perfumach poszukuję potwierdzenia mojej pewności tego, że to trafiały produkt. Opis produktu jest obiecujący, dlatego z chęcią by po niego sięgnę. Cenię sobie solidność i trwałość, mam wrażenie ,że piżmo i jaśmin pozwoli mi to osiągnąć. We współczesnym świecie zapach to jedna z bardziej kuszących części kobiecej natury. Poprawa samopoczucia i możliwość oddziaływania na drugą osobę tym jaki aromat od nas emanuje to część na jaką zwracam uwagę w codziennej higienie. Perfumy to dla mnie wręcz część garderoby.

  30. 1 grudnia 2017 at 18:58

    Cudowny konkurs bo w nim do wygranie moje ukochane perfumy. Bez dwoch zdan wybieram zapach Cherry Bloosom and musk. Zapach ten znam i wiem jak bardzo jest wyjątkowy i tajemniczy. Chciałabym otrzymac go by móc uzyc go na święta.

  31. 1 grudnia 2017 at 16:06

    COFFEE & AMBER ten zapach chciałabym czuć na swojej skórze.kocham kawę w kazdej wersji,jako napój i jako deser kocham .kocham tort kawowy i płyn do kompieli .kocham lody kawowe i peeling kawowy.więc perfum też już kocham choć jeszcze nie znam.

  32. 1 grudnia 2017 at 13:20

    COFFEE & AMBER przemawia do mnie najbardziej, bo to dla mnie takich prawdziwych perfum damski twardziel!
    Kawa i jaśmin, to dla mnie niebywałe połączenie, które poruszy nawet najbardziej oporne sumienie.
    Domieszka gruszki, pieprzu i bursztynu oraz paczuli ukoi duszę, a zmysły rozczuli.
    Dla mnie to ideał perfum, obiekt pożądania, który do poznania się bliżej skłania…

  33. 30 listopada 2017 at 22:13

    Gdybym miała pozwolić sobie na wybór jednego z tych zapachów, zdecydowałabym się na – CHERRY BLOSSOM & MUSK.
    Już po opakowaniu można stwierdzić, że są to nuty owocowo – kwiatowe, które tak naprawdę podobają się 90% społeczności damskiej. Dlaczego pasowałyby do mnie: Wyraziste, jak moja osobowość i delikatne, jak moje drugie JA. Taki zapach nada się na każdą okazję: randka, spacer, wypad na imprezę, do pracy… Potrzebuję czegoś uniwersalnego, niepowtarzalnego, co gwarantuje firma ALLVERNE. Miałam okaazję powąchać te perfumy i bylam zdumiona efektem końcowym, na który składają się te wszytkie składniki. Jestem przekonana, że jest to niezapomniany zapach, który zostawia po sobie smugę tajemniczości, elegancji, subtelności, a zarazem szaleństwa – co charakteryzuje moją osobę. Mam koleżankę, która zawsze wie, jakich perfum używam. Chciałabym sprawić jej niespodziankę, kiedy to nie będzie wiedziała co powiedzieć. Chciałabym wśród znajomych rozpowszechnić ten zapach, gdyż unikatowa mieszanka, stworzona z tylu nut zapachowych, nie powinna być jedynie „w suterenach” naszych zmysłów, czy tylko dla wybranych osób. Takie twory trzeba pokazywać szerszej społeczności, która zapewne nie przejdzie obok tego obojętnie. BO SIĘ PO PROSTU NIE DA.

  34. 30 listopada 2017 at 20:09

    Wybieram wodę cherry bloosom&musk wybór jest dla mnie oczywisty ,gdyż bardzo tęsknie za latem ,soczystymi wisienkami wiedzącymi na uszy zamiast kolczyków ,dziecinna beztroska ,powiewem wiatru z nad morza oraz rozgrzanym piaskiem masującym stopy.Jestem urodzoną podróżniczka,kocham mieć w walizce jeden a konkretny zapach który kojarzy mi się tylko z tym miejscem w które go zabieram ,Sylwestra zamierzam spędzić na tropikalnych wyspach Bora Bora a ten zapach umili mi codzienne poranki i będzie idealnym wspomnieniem nic dodać nic ująć !

  35. 30 listopada 2017 at 18:40

    Zdecydowałabym się na IRIS & PATCHOULI. Dlaczego? Chcę, by moje pojawienie się w dowolnym miejscu nie pozostało niezauważone. Zapach musi odzwierciedlać mój charakter, czyli delikatność oraz siłę w jednym – to tzw. kobiecość. 🙂 Uwielbiam flirtować, kusić i uwodzić, a jaka może być to tego lepsza otoczka niż zapach pobudzający zmysły? 🙂

  36. 30 listopada 2017 at 13:00

    Od niedawna uzywam perfum,dlatego ciagle szukam swoich ulubionych zapachow.Zapoznalam sie juz ze skladami wszytskich opcji perfum i najbardziej do gustu przypadl mi zapach Allverne Allvernum Coffee & Amber. Glownym powodem mojego wyboru jest to,ze posiadaja w sobie nuty wanilli,ktora uwielbiam w perfumach i kawy,bez ktorej nie wyobrazam sobie zycia,tym bardziej w chlodne,jesienne dni. Bardzo zainteresowal mnie takze rozowy pieprz,ktory dodaje odrobine ostrosci slodkiej,ciezkiej woni.Wyczytalam tez,ze sa bardzo trwale.

  37. 30 listopada 2017 at 11:04

    Jeste osobą o silnej osobowości, niezależną i intensywnie korzystającą z kazdego dnia i zapach COFFEE & AMBER podkreśla tę moją osobowość dlatego wybrałabym ten zapach.

  38. 30 listopada 2017 at 02:28

    Lilly Of The Valley & Jasmine przypomina mi zapach dzieciństwa, obok mojego domu sąsiadka miała piękny ogród, w którym wiosną rosły konwalie, a latem kwitł jaśmin. Jako dzieci oczywiście kradliśmy jej kwiaty, żeby w pokoju moim i siostry też tak pięknie pachniało 😉

  39. 29 listopada 2017 at 21:33

    Ja zakochałam się w zapachu Cherry blossom & musk. Jest to dla mnie idealne połączenie, ponieważ uwielbiam zapach piżma i kwiatu wiśni. Jeżeli kupuję perfumy podstawą jest piżmo, które z kwiatem wiśni tworzy naprawdę świetną mieszankę. Przeważnie na ciepłe dni przeznaczone mam perfumy o orzeźwiającym zapachu, a na jesienno-zimowy okres te słodkie. Tę wodę perfumowaną już raz miałam i doskonale pasuje ona na każdą porę roku, ponieważ nie jest zbyt słodka,a także zbyt rzeźka, jest idealna.

  40. 29 listopada 2017 at 21:22

    Ciężko się wybrać pomiędzy tymi zapachami, ponieważ każdy jest zupełnie różny i stworzony na inną porę roku. Z zimą, której już słychać pierwsze kroki, chyba najbardziej związane są perfumy Coffee&Amber. Zima to czas kiedy sięgam po perfumy otulające, orientalne, które rozpieszczają swoim ciepłem i nawet mrozy nie są wtedy straszne. Obecność w nutach głowy różowego pieprzu na pewno nadaje całej kompozycji swoistej pikanterii. Obecna w sercu kawa jest gwarantem szyku, elegancji i luksusu, natomiast jaśmin wprowadza dziki akcent zwierzęcości, który nam-kobietom czasem jest potrzebny!:)
    Połączenie wanilii i paczuli daje wydźwięk orientalny, a dodatek akordu bursztynu jeszcze bardziej ociepla całość. Zdecydowanie chciałabym tak pachnieć przy wigilijnym stole. 🙂

  41. 29 listopada 2017 at 17:04

    W perfumach Lilly Of The Valley & Jasmine nie ma miejsca dla ciężkich, przytłaczających składników, powodujących niepewność, irytację a czasem nawet złość, jest za to miejsce dla inspirujących, pozytywnie nastrajających, bosko pachnących kwiatów, których nie sposób nie zauważyć.
    Perfumy te dają nam namiastkę wielkiego świata, ukazuje piękno natury podkreślając znaczenie miłości i wolności, przygotowuje na nadejście gorących dni pomagając przetrwać upały.

  42. 29 listopada 2017 at 16:55

    Zakochałam się w zapachu Cherry Blossom & Musk. Moim zdaniem to idealny zapach an każdą porę roku. Jest świeży, ale jednocześnie lekko ostry. Otula ciało mgiełką energetycznej elegancji. W sam raz na rześkie poranki i przytulne wieczory. Cudowność w buteleczce.

  43. 29 listopada 2017 at 16:46

    Wybieram CHERRY BLOOSOM & MUSK. Jestem fanką słodkich flakoników, które już po pierwszym rozpyleniu otulają mnie romantyczną i zwiewną nutą zapachową. Dodają mi energii oraz pewności siebie. Idealnie nadają się na randkę z ukochanym.

  44. 29 listopada 2017 at 15:51

    Lily of the valley & Jasmine
    Kiedy lilie w dolinie zbierali,
    Nutę jaśminu do nich dodali,
    W sposób ten magiczny i prosty,
    Powstał zapach wprost boski.
    Jest to połączenie nietuzinkowe,
    Delikatne, subtelne i zmysłowe,
    Jeśli zwycięzcą w konkursie zostanę,
    Piękna i czarująca się stanę.

  45. 29 listopada 2017 at 14:48

    Jak przystało na prawdziwą coffee lover – z krwi i kości (a właściwie z kawy i gorzkiej czekolady) wybieram coffee and amber. Kuszące aromaty kawy, przypraw korzennych i ciepło wanilii skutecznie mnie budzą, kuszą zmysłowością i mobilizują do wyjścia z domu! To zdecydowanie mój świat – szczególnie zimową porą roku.

  46. 29 listopada 2017 at 14:21

    Wybieram wode perfumowana Allvernum, woda perfumowana lily of the valley & jasmine, 50 ten zapach to nie tylko perfumy . jest to niesamowity afrodyziak na mojego Kochanego meza 🙂

  47. 29 listopada 2017 at 14:09

    Perfumy to nie tylko zapach, dla mnie liczy się również szata. W przeciwieństwie do ludzi perfumy często oceniam po okładce. Już na pierwszy rzut oka przyciąga mnie kolor fioletu, który uspokaja moje zmysły. Fiolet kojarzy mi się z najromantyczniejszym widokiem – zachodem słońca, który lubię oglądać trzymając za rękę mojego Ukochanego. Stawiam na zapachy, które kuszą swoją subtelnością i wyrafinowanym stylem. Moje perfumy muszą być takie jak ja, muszą odzwierciedlać moją duszę. Powinny być romantyczne, subtelne ale jednocześnie wyraziste. Takie jak IRIS & PATCHOULI.

  48. 29 listopada 2017 at 11:55

    KONWALIA I JAŚMIN

    Zapach to dla mnie druga skóra,
    podkreślenie tego co dała mi natura,
    wyrażanie siebie poprzez aromaty – w szczególności poprzez moje ukochane kwiaty,
    zawsze kiedy mogę otaczam się wonią konwalii kwiatów,
    która kojarzy mi się z początkiem wiosennych aromatów…
    Maj pachnie dla mnie konwaliami,
    słodkimi i delikatnymi wiosny pierwszymi oznakami,
    subtelnym aromatem przydomowego ogrodu,
    okraszonego rosą od samego słońca wschodu,
    konwaliowych płatków delikatną wonią,
    od której barwne motyle nie stronią…
    Wiosną zapach roznosi po ulicach,
    czuć go w mieszkaniach, na poddaszach i w piwnicach,
    czuć go w kawiarniach, pralniach oraz warsztatach,
    w rozmaitych zakładach i na przydomowych rabatach,
    czuć go po deszczu, czuć w pełnym słońcu,
    na początku szkolnej lekcji i na sklepowej kolejki końcu…
    Konwalii zapach czuć na całym świecie,
    bo wiosna pachnie konwaliowym kwieciem.

  49. 29 listopada 2017 at 09:57

    Zapach COFFE & AMBER najbardziej pasuje do mnie. Połączenie kawy i jaśminu działa uwodząco na mojego męża. Dzięki temu mąż częściej do mnie się przytula i nie może odejść na krok. Jednocześnie czuje się zazdrosny żeby ten zapach nie wpłynął uwodząco na innych facetów. Dzięki temu ten zapach sprawia, że czuję się silna i pewna siebie.

  50. 29 listopada 2017 at 07:09

    Już mam perfumowy zawrót głowy,
    Marzę by mieć zapach nowy!
    CHERRY BLOOSOM & MUSK skradł moje serce,
    Bardzo bym chciała by wpadł mi w ręce. Taki mix owoców to zestaw idealny,
    Wychodzi z niego zapach niebanalny.
    Już czuję jak zdobi moja szyję,
    Nikt się przed nim nie ukryje.
    Nuta mandarynki daje szczyptę egzotycznosci,
    Idealnie komponuje się w perfumach całości.
    Gruszka i truskawka to wspomnienie lata czar,
    A róży aromat to kobiecy dar.
    Taka mieszanka to istna siła,
    Każda kobieta z takiego podarunku by się ucieszyła.

  51. 29 listopada 2017 at 00:14

    Cherry Bloosom & Musk, bo łączy młodzieńczą słodycz kwitnących wiśni z dojrzałością wanilii.

  52. 28 listopada 2017 at 21:10

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE – to zapach, który najbardziej przypadł mi do gustu. Za największą zaletę tej kompozycji uważam konwalię – to zapach który uwielbiam, a na dodatek budzi we mnie dobre skojarzenia. Jestem „majowym dzieckiem”, a zapach konwalii obok zapachu bzu kojarzy mi się z jednymi z najpiękniejszych dni w roku, kiedy to wszystko pachnie wiosną, taką ciepłą, ale wciąż pełną swego rodzaju świeżości w powietrzu, której często brakuje latem. Lubię kompozycje zrównoważone, a tutaj słodki aromat konwalii i jaśminu jest z jednej strony niejako odświeżany ziołowymi nutami, zaś z drugiej ugruntowany i podkreślony ciepłymi nutami piżma i drzewa cedrowego. Zapach ten wydaje mi się być idealnie skomponowany: ani nie przesłodzony, ani nazbyt ciężki – po prostu perfekcyjny.

  53. 28 listopada 2017 at 18:23

    Zdecydowanie Iris & Patchouli. Uwielbiam takie zapachy, wprost idealne na jesienne wieczory i randki z ukochanym.

  54. 28 listopada 2017 at 17:05

    Zdecydowanie coffe & amber! Najlepsze połączenie na obecną porę roku, a nuty kawowe od zawsze kojarzą mi się ze świętami, a kto nie lubi czuc świątecznej atmosfery? Mając taki zapach w swojej kolekcji będę chodzacym bożym narodzeniem 🙂 oprócz tego, takie zapachy są zawsze ciepłe i otulające, w samotnych chwilach mogę przytulać sama siebie pozdrowionka!

  55. 28 listopada 2017 at 16:34

    CHERRY BLOOSOM & MUSK
    Miałam już kilka razy ten zapach. Dla mnie po prostu w punkt. Od momentu pierwszego zakupu nie kupiłam juz innych.

  56. 28 listopada 2017 at 16:02

    Wybieram zapach IRIS & PATCHOULI !
    Dlaczego mój wybór padł akurat na tą perfumę ?
    Kocham słodkie zapachy, perfumy które pachną intensywnie ! Jako , że jestem kobietą z charakterem i lubię zwracać na Siebie uwagę uważam że taki zapach , byłby idealną pomocą do tego. Myślę, że nikt ze znajomych nie przeszedłby obojętnie, gdybym popsikała się tym przepięknym zapachem. Ponadto byłby to najpiękniejszy prezent świąteczny jaki mogłabym Sobie sprawić.

  57. 28 listopada 2017 at 14:31

    Na jesienną zimną porę ,
    ja słodki zapach wolę.
    Pięknym zapachem irys mnie kusi
    i kokos tez tam być musi !
    Bo te perfumy cuda działają!
    W kobietę z charakterem mnie przemieniają,
    A Wasza woda Toaletowa IRIS & PATCHOULI to poezja czysta
    – jest stworzona wprost dla mnie to rzecz oczywista !
    Prawdziwa rewolucja to przyjemności
    Perfumy stworzone ku mojej radości !
    Więc używamy Dziewczyny by pachnięć pięknie jak jaśminy!

  58. 28 listopada 2017 at 13:37

    Wybieram zapach Coffee and Amber, dlatego że wydaje mi się on być orzeźwiającym i pobudzającym. Jestem kawoszką nie wyobrażającą sobie dnia bez kawy, ale gdy wypiję ją, jej aromat znika, a ja pragnę by była ona cały czas ze mną, kusiła mnie za nos, pobudzała i dawała energii na cały dzień. Amber natomiast trochę doda takiej kobiecej nuty kwiatowej co sprawi że zapach będzie zrównoważony i idealnie dopasowany do kobiety takiej jak ja.

  59. 28 listopada 2017 at 13:27

    Iris & Patchouli podbił moje serce od pierwszego..powąchania.Jest słodki jak obietnica i intrygujący jak tajemnica.Kiedy pierwszy raz go użyłam to koleżanki patrzyły z zazdrością a koledzy z zachwytem natomiast mój mężczyzna orzekł,że pachnę jak milion dolarów więc czegóż chcieć od zapachu więcej 🙂

  60. 28 listopada 2017 at 12:23

    Zapach, który bym wybrała to Allvernum Coffe & Amber.
    Już sama nazwa zapachu definiuje mnie, jako osobę.Jestem smakoszem kawy, a mój ulubiony kamień to właśnie bursztyn, czyli Amber.
    Mieszkam w Gdańsku, mieście bursztynu, co dodatkowo podkreśliłoby specyfikę tego zapachu i jego wyróżnienie wśród innych zapachów.

    Zapach bursztynu, to zapach dziewczyny znad morza.

  61. 28 listopada 2017 at 11:54

    Cherry Bloosom & Musk jest idealnym słodkim zapachem , który rozweseli każdy zimowy dzień i będzie świeżo wspominał o ciepłych dniach oddając piękny owocowy zapach z dodatkiem kwiatów , uważam że wybierając ten zapach bez zwątpienia niejedna osoba zamieni ze mną tyśiące słów czując tą nieskazitelną słodką nute.

  62. 28 listopada 2017 at 11:33

    Idealny zapach dla mnie to Cherry bloosom & musk! Jeden z najpiękniejszych widoków jakie znam to widok kwitnących wiśni i sądzę, że dzięki takiemu zapachowi byłabym równie czarująca jak one. Kojarzą się one z początkiem wiosny czyli czymś nowym, nieznanym. Tak jak nowy etap w moim życiu, który właśnie się rozpoczyna. Połączenie czegoś tak delikatnego i świeżego z pizmem nada mi charakteru, który mam. Myślę, że to zapach w sam raz dla osoby niezależnej, zaczynającej nową przygodę i wiedzącej czego chce od życia. Takiej jak ja!

  63. 28 listopada 2017 at 10:05

    Zapach, który wybieram to COFFEE&AMBER, poniewaz jest to zapach dla pewnych siebie, silnych i niezależnych kobiet,a ja własnie taka jestem. COFFEE & AMBER to uwodzicielski, niezwykle trwały zapach, polecany na specjalne, wieczorowe wyjście. Ja lubie czuć dlugo zapach na sobie i dlatego zamarzylam sobie te perfumy.

  64. 28 listopada 2017 at 08:36

    Wybieram linię CHERRY BLOSSOM & MUSK. Co mnie zachęciło? Zapach wiśni, który uwielbiam (nie tylko z racji na nazwisko-Wiśniewska 😛 )Wyobrażam już sobie świeżość i wyrazistość tej woni. Lubię kiedy perfumy są łagodne, ale lekko intensywne. Wyczytałam, że w skład wchodzi również nuta mandarynki,truskawki i gruszki. To połączenie brzmi niesamowicie. Połączenie kwiatu wiśni, jaśminu, róży nadają pięknej delikatności zapachu, a co się z tym wiąże – kobiecości. Zapach idealny dla nowoczesnych i eleganckich kobiet. Idealny do pracy i na spotkania towarzyskie. Kompozycja składu jest bardzo bogata i może nas przenieść w niezwykły świat, dzięki swej woni. Ten zapach ma w sobie coś ujmującego.

  65. 28 listopada 2017 at 07:58

    Dla mnie idealnym zapachem byłby IRIS & PATCHOULI. Ta kompozycja sprawiłaby, że każdy nowy i już zimowy niestety dzień stałby się bardziej ciepły, letni oraz bardziej wyjątkowy. A cóż więcej potrzeba do szczęścia? 🙂

  66. 28 listopada 2017 at 03:19

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE!
    Ta cudna mieszanka konwalii i jaśminu sprawi, że pokocham życie jeszcze bardziej! Już czuje ten zapach, tak delikatny i subtelny, jak muśnięcie firanki przez wiatr o poranku. Uwielbiam takie kwiatowe połączenia, bo to kwintesencja miłości i piękna!

  67. 27 listopada 2017 at 23:14

    Zapach który już skradł moje serce to Lilly of the Valley&Jasmine. Kocham zapach jaśminu, zawsze gdy przechodzę obok tych kwiatów to zatrzymuję się i delektuje pięknym aromatem. Cudownie byłoby zatrzymać go we flakoniku i najlepiej już nigdy nie utracić. Może trochę piszę jak maniaczka ale jestem jego absolutną fanką, a fani bywają nieobliczalni;)

  68. 27 listopada 2017 at 23:07

    Zapach jasmine to przedłużenie tego czego nie można mieć wiecznie w ogrodzie. Zapachu jaśminu.
    Zapach obok którego nie można przejść obojętnie. Jestem z zamiłowania ogrodnikiem który kocha swój ogród i ciągle go udoskonala. Jedynie czego mi brakuje w zimie to właśnie zapachu tego co w ogrodzie. Perfumy przypominały by mi o tym co piękne.

  69. 27 listopada 2017 at 22:09

    CHERRY BLOOSOM & MUSK to wedlug mnie najpiekniejszy zapach owocowo -kwiatowy z dodatkiem pizma. Kazda kobieta czuje sie otulona zapachem niczym szalem a pizmo dodaje luksusu i trwalosci perfumom

  70. 27 listopada 2017 at 20:38

    Wybrałam Jasmine … a właściwie ten zapach wybrał mnie . Jasmine to zapach jak pierwszy dotyk , muśnięcie ustami .To było spotkanie po latach .. szukania i wyczekiwania . Teraz czas na coś wyjątkowego bo Jasmin daje mi poczucie wolności , kobiecości , zmysłowości i pewności siebie . Czuję się pewną kobietą i kocham siebie 🙂 a to daje poczucie spełnienia…dlatego Jasmine

  71. 27 listopada 2017 at 19:31

    CHERRY BLOOSOM & MUSK to zdecydowanie ten zapach,który chciałabym mieć.Słyszałam wiele opinii na jego temat,że jest pięknym i trwałym zapachem.Bardzo mnie skusił mam nadzieje,że uda mi się go wygrać i może to on podbije moje serce.

  72. 27 listopada 2017 at 18:48

    Woda Perfumowana CHERRY BLOSSOM $ MUSK to idealny zapach na wiosnę i lato.Dla osoby młodszej i starszej. Zapach, który kojarzy się z przebudzeniem , radością i beztroską.To zapach wakacji , który związany jest ze słodyczą dojrzewającej wiśni we słońcu. Wakacje kojarzą mi się z prawdziwą lawiną przyjemnych letnich zapachów 🙂 Przede wszystkim to zapach świeżych soczystych owoców jak mandarynka, truskawka i gruszka. Te nuty zapachowe łącza się ze sobą tworząc zniewalającą słodycz w której główną gamą zapachową jest wiśnia. Te zapachy są pyszne, orzeźwiające i nieziemsko słodko pachnące! 🙂 CHERRY wywołuje uśmiech na twarzy.Dodaje wspaniałej energii i pozytywnego nastawienia do życia. Nikt nie przejdzie obojętnie obok aromatu CHERRY BLOSSOM $MUSK , bo zawsze intryguje czy to rankiem czy porą wieczorową. W zapach ten można ubrać się wieczorem jak w małą czarną. I będzie zawsze intrygujący i powabny…

  73. 27 listopada 2017 at 17:53

    Bardzo chciałabym wygrać zapach Coffe&Amber.Jak każda młoda mama, potrzebuje doładowania energetycznego. chciałabym zmienić zapach, a bezpieczniej byłoby wybrać któryś z pozostałej trójki. Coś nowego, ekscytującego – to jest to!

  74. 27 listopada 2017 at 14:33

    Cherry Bloosom & Musk to mój faworyt . Uwielbiam słodkie , zmysłowe , kobiece zapachy a ten właśnie jest taki . Przypomina mi wiosnę za która bardzo tęsknie i wprawia mnie w radosny nastrój . Uwielbiam ten zapach … czasami używam go tylko po to by poprawić sobie nastrój .

  75. 27 listopada 2017 at 14:01

    Będę niezmiernie szczęśliwa jeśli dostanę wodę perfumowaną o nazwie CHERRY BLOSSOM & MUSK.
    Przyznam szczerze,że nie widziałam ich nigdy wcześniej i chętnie poznam ich zapach. Z opisu wynika, że nutą głowy jest piżmo i to właśnie ten składnik zwykle sprawia, że perfumy do mnie pasują. Przetestowałam już wiele perfum i zwykle osoby wokół pytają czym pachnę, ponieważ wybieram zapachy zmysłowe i intensywne z długim „ogonem” – zwracam na siebie uwagę. Chętnie przetestuję właśnie te i przekażę swoją opinię dalej w świat :-).

  76. 27 listopada 2017 at 12:02

    Zdecydowanie najbardziej przypadł mi do gustu zapach cherry blossom & musk. Idealnie dobrana mieszanka owoców i roślin, która w połączeniu tworzy perfekcyjną całość, bardzo przypomina mój ulubiony zapach z dawnych lat, którego niestety nie można już nigdzie spotkać. Bardzo się ucieszyłam, gdy okazało się, że Allverne ma w swojej ofercie zapach, który już po pierwszym użyciu przywodzi na myśl najpiękniejsze chwile: studniówkowy taniec, pierwsza randka, wiosenne spacery. Dzięki cherry blossom & musk można się poczuć młodo, świeżo i odważnie.

  77. 27 listopada 2017 at 10:22

    Czuję się rozdarta pomiędzy LILY OF THE VALLEY & JASMINE a COFFEE & AMBER, gdyż czytając opisy wymienionych wód perfumowanych stwierdzam, że pasuje do mnie ta i ta. Mając jednak na uwadze fakt, że kobieta zmienną jest, nie dziwi to raczej. Bywam zmysłowa, uwodzicielska, ale też słodka i delikatna, a takim wydaniu bardziej pasują do mnie nuty zapachowe LILY OF THE VALLEY & JASMINE. Ponieważ mogę być jednocześnie delikatna, kobieca, zmysłowa i uwodzicielska, to wydaje się, że bliższy jest mi właśnie ten zapach. Podsumowując, stawiam na LILY OF THE VALLEY & JASMINE!

  78. 27 listopada 2017 at 07:02

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE jest świeżym i delikatnym zapachem. Pasuje do mnie i do zawodu jaki wykonuję. Codziennie odwiedzam różne osoby, także chore, dlatego ważne jest, aby zapach, którego używam nie był duszący i dominujący. Dlatego świetnie nada się do tego zapach lilii i jaśminu. Jednocześnie osoby ładnie pachnące wydają się bardziej atrakcyjne i wzbudzają większe zaufanie, a to w moim zawodzie jest wyjątkowo ważne. Zdarza się bowiem, że muszę dotrzeć do osób wyjątkowo zamkniętych i samotnych. Uważam, że taki zapach pomógłby mi odrobinkę w mojej pracy.

  79. 26 listopada 2017 at 23:33

    Mój wybór jak na dziś to IRIS & PATCHOULI, zapach co największego twardziela rozczuli;
    nutka czekolady i karmelu woń,
    zepchną Cię w otchłań wręcz lawinowo,
    gdzie bukiet paczuli wyciąga swą dłoń;
    co będzie potem? wciąż żywiołowo!
    W tym tu ogrodzie pełnym tajemnic,
    dostojny irys pokornie się skrywa,
    a za nim jaśmin i róża przebywa,
    rozkwitłe i świeże, nie są więc z ciemnic
    lecz spod rąk pracowitych wyszły najemnic.
    Coraz tu śmielej i coraz ciekawiej,
    zmysły szaleją w tejże oprawie.
    Zaczyna widać rajskiego kokosa,
    niesie go w rękach piękna złotowłosa,
    a nad nią unosi się zapach neroli;
    jest i bergamotka jak u Dionizosa,
    takie połączenie każdego zniewoli!
    Ciało i dusza, umysł i zmysły,
    wszystkie marzenia nagle zabłysły;
    zapach za sobą zostawia domysły,
    i podpowiada lubieżne pomysły!

    Zapach jest dla mnie strzałem w dziesiątkę,
    na moich zmysłach postawił pieczątkę;
    ponadczasowy i wyrafinowany
    zawsze jest u mnie mile widziany!
    Może i rymy te są „częstochowskie”, lecz zgodzą się wszyscy – perfumy są boskie!

  80. 26 listopada 2017 at 22:59

    Moim numerem jeden jest CHERRY BLOOSOM & MUSK ! Ten zapach rozkochał mnie na całego ale co najważniejsze oddziałuje na zmysły mojego męża, a przecież nam kobietom o to chodzi 🙂 powoduje że czuje się pewna siebie a otulona tym zapachem mogę ruszyć na podbój świata. W ten zapach warto „ się ubrać” zawsze wtedy, gdy chcemy zaprezentować się wyjątkowo.

  81. 26 listopada 2017 at 22:29

    Zdecydowanie zapach Iris & Patchouli.. To on odział moją skórę w cudowny, uwodzicielski zapach, na jaki zwrócił uwagę mój obecny narzeczony… Zapach nietuzinkowo przykuł uwagę na osobie, za którą się pociągnął, kiedy przeszłam obok niego.. potem już tylko nieziemska ciekawość mnie sprawiła, że podszedł do mnie, przeprosił, że zawraca głowę ale musi mi coś powiedzieć.. Kiedy się odwróciłam oboje zamarliśmy..to uczucie towarzyszy nam do dziś, miłość trafiła nas jak grom z jasnego nieba.. Trudno w to uwierzyć, ale do dziś nie umiemy wyjaśnić czy to czar perfum czy przeznaczenie..tak czy siak już zawsze chcę pachnieć Iris & Patchouli 🙂

  82. 26 listopada 2017 at 22:24

    Każdy z zapachów wód perfumowanych z kolekcji GRASSE ma niepowtarzalny i własny urok, któremu trudno się oprzeć. To niezwykle orzeźwiające, kuszące i apetyczne kompozycje. Jednak zapach LILY OF THE VALLEY & JASMINE skradł moje serce i stał się moim ulubieńcem. Tylko on przenosi mnie w beztroskie czasy dzieciństwa, przywodzi na myśl babciny ogród pełen kwitnących krzewów jaśminu, motyli i promieni słonecznych ogrzewających twarz. Aromat jaśminu i konwalii dodaje mi pozytywnej energii i pobudza do tego, aby aktywnie spędzać każdy dzień. Gdy moje ciało pachnie tą wonną mieszanką, czuję się lekko i zwiewnie a mój umysł zatapia się w marzeniach i wędruje myślami do czasów dzieciństwa. Woda LILY OF THE VALLEY & JASMINE to wymarzony wehikuł czasu, nutka zapomnienia w zimowe ponure dni.

  83. 26 listopada 2017 at 21:07

    Iris & Patchouli – Intrygujący, Rozpalający I Subtelny jednocześnie – coś, co świetnie pasowałoby do mnie!

  84. 26 listopada 2017 at 20:57

    C- Cudowna kombinacja składników! 🙂
    H- Harmonia zapachów jest odpowiednia na każdą okazję! 🙂
    E- Elegancka i kobieca butelka! 🙂
    R- Różowy, kolor cieszy oko! 🙂
    R- Radość, beztroska, delikatność – z tym kojarzy się kwiat wiśni! 🙂
    Y- wYwołuje uśmiech na twarzy i dodaje energii! 🙂

    &

    M- Miły i przyjemny zapach! 🙂
    U- Ulubiona owocowa fuzja nadaje świeżości! 🙂
    S- Stanowi idealny dodatek do kobiecej sukienki! 🙂
    K- Kwiatowo-owocowe zapachy należą do moich ulubionych! 🙂

  85. 26 listopada 2017 at 20:15

    Cherry Bloosom & Musk. Dlaczego? Bo to wspomnienia wypełniają całe nasze życie. Są z nami gdy jest nam smutno i gdy jesteśmy szczęśliwi. A wspomnienia to nie tylko zapierające dech w piersiach widoki, czy niezwykłe smaki. To też zapach. Zapach, który jest nie do podrobienia, zapach który od razu przywołuje masę wspomnień – niezależnie od sytuacji, zapach który zawsze będzie utożsamiany z jedną konkretną sytuacją. I właśnie moje najlepsze wspomnienia pachną jak Cherry Bloosom & Musk. Pachną szczęściem i błogim spokojem. Pachną miłością.

  86. 26 listopada 2017 at 20:08

    Coffee & Amber to po prostu mój zapach! Idealnie podkreśla mój charakter, czuję się w nim bardzo pewną siebie kobietą. Każda jego nuta rozpala zmysły, dodaje energii, uwodzi.

  87. 26 listopada 2017 at 19:09

    Iris & Patchouli chęć zaspokojenia moich kubków węchowych nieznaną wonią o intrygująco brzmiącej nazwie…..
    🙂

  88. 26 listopada 2017 at 18:15

    Perfumy Allverne Cherry Blossom & Musk, tak to one! One byłyby najcudowniejszą niespodzianką jaką mogłabym od Państwa otrzymać! 🙂 A dlaczego? 😉
    Zapach kwiatów wiśni nie tylko pewnie mi,ale większości kojarzy się z…wiosną,czymś co jest tak piękne. Natura budzi się do życia,w powietrzu czuć radości,miłość,której teraz coraz mniej w naszym świecie. Jest to piękny czas…
    Uwielbiam nuty zapachowe owiane wiosenną aurą,gdyż wzbudzają one zaufanie,radość,ciepło,dobroć,przyciągają.
    Idealnie pasowałby do mnie ten zapach,gdyż każdego dnia budząc się,odkrywam siebie na nowo,dlatego też sądzę że z tym zapachem będzie podobnie,w końcu wiosna też jest nieprzewidywalna! 🙂 a w szkole nazywano mnie „Pani Wiosna” ze względu na mój ubiór,który możecie sobie tylko wyobrazić 😉

    Buziaki,Anna <3

    ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓
    ▓▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▓
    ▓▒▒▒██▒██▒▒▒▓
    ▓▒▒█▓▓█▓▓█▒▒▓
    ▓▒▒█▓▓▓▓▓█▒▒▓
    ▓▒▒▒█▓▓▓█▒▒▒▓
    ▓▒▒▒▒█▓█▒▒▒▒▓
    ▓▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▓
    ▓▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▓
    ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓
    ▒▒▒▒▒▒▒██▒▒▒▒███▒▒▒▒██
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓█▒██▓▓▓██▒█▓▓█
    ▒▒▒▒▒█▓▒▒▓█▓▓▓▓▓▓▓█▓▒▒▓█
    ▒▒▒▒▒█▓▒▒▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▒▒▓█
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒▒█▓▓█▓▓▓▓▓▓█▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒▒█▓▓██▓▓▓▓▓██▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▒▒█▓█▒▒▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒█▓▓▒▒▓▒▒███▒▒▓▒▒▓▓█
    ▒▒▒▒▒█▓▓▒▒▓▒▒▒█▒▒▒▓▒▒▓▓█
    ▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▓▒▒▒▒▒▓▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▓███▓▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▒▒▒▒▒▒▒▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▒▒▒▒▒▒▒▒▒▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒█▓▓▓█▓▒▒▒▒▒▒▒▒▒▓█▓▓▓█
    ▒▒██▓▓▓█▓▒▒▒██▒██▒▒▒▓█▓▓▓██
    ▒█▓▓▓▓█▓▓▒▒█▓▓█▓▓█▒▒▓▓█▓▓▓▓█
    █▓██▓▓█▓▒▒▒█▓▓▓▓▓█▒▒▒▓█▓▓██▓█
    █▓▓▓▓█▓▓▒▒▒▒█▓▓▓█▒▒▒▒▓▓█▓▓▓▓█
    ▒█▓▓▓█▓▓▒▒▒▒▒█▓█▒▒▒▒▒▓▓█▓▓▓█
    ▒▒████▓▓▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▓▓████
    ▒▒▒▒▒█▓▓▓▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▒▒▒▒▒▒▒▒▒▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▒▒▒▒▒▒▒▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓█▓█▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓█▓▓▓▓▓█
    ▒▒▒▒▒████▓▓▓▓▓█▓▓▓▓▓████

  89. 26 listopada 2017 at 17:09

    Zdecydowanie Lily of the Valley + Jaśmin 🙂 a dlaczego? Odpowiedź będzie bardzo dziwna, bo wiąże się z moją pracą. Pamiętam jak zaczynałam zestresowana swoją karierę i pierwsze kroki w firmie, w której pracuję obecnie. Zostałam zatrudniona w momencie kiedy moja Pani kierownik była na urlopie. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, po dwóch tygodniach mojej bytności za nowym biurkiem – to był jej pierwszy dzień po urlopie. Już przy powitaniu poczułam świeży, intensywny ale przyjemny zapach damskich perfum. Może to dziwne, ale od razu zapytałam, co to za zapach – bo jest świetny – elegancki i gustowny. I to był właśnie zapach jaśminu. 🙂 od tamtej pory szukam perfum, które będą się dobrze utrzymywać, pachnieć świeżo i nie męcząco a przy okazji nadal przypominać mi pierwsze dni w pracy.

  90. 26 listopada 2017 at 16:38

    Oczywiście chciałabym otrzymać perfumy LILY OF THE VALLEY & JASMINE.Bardzo lubię zapach kwiatów konwalii i jaśminu, a w perfumach szczególnie.

  91. 26 listopada 2017 at 14:11

    Wybieram zapach Iris & Patchouli,zawiera moje ulubione zapachy i z chęcią przetestuje,mam nadzieję, że znajdę się w śród zwycięzców.

  92. 26 listopada 2017 at 14:00

    LILLY OF THE VALLEY & JASMIN Czerwcowy poranek, delikatne promienie słońca i odurzający zapach jaśminowca – te niewinne, białe kwiatki mają ogromną moc oddziaływania. Pobudzający, odświeżający zapach kojarzący się z początkiem lata i jego świeżością i rozkwitem. Otulona tym zapachem czułabym tę czerwcową energię, podszytą delikatnością i zmysłowością.

  93. 26 listopada 2017 at 13:18

    IRIS & PATCHOULE kojarzy mi się z moją pierwszą miłością – mimo, że minęło już od niej 18 lat. Tak jest w życiu, że pewne zapachy wracają nas w przeszłość i wywołują wiele emocji i wspomnień. I tak właśnie jest w tym przypadku – ach te motylki w brzuchu, jaki wtedy świat był piękny.

  94. 26 listopada 2017 at 12:17

    Najpiękniejszy zapach od Allvernum to moim zdaniem Cherry Bloosom & Musk. Zakochałam się w nim od pierwszego powąchania. Jest wyjątkowy, zmysłowy i piękny. Ma krystaliczny, czysty zapach, który kojarzy mi się z wiosną, miłością oraz owocami. Jest słodki i ma delikatne nuty kwiatowe i owocowe. Zapach jest bardzo trwały. Ma piękną bteleczkę, która doskonale nadaje się do codziennego noszenia w torebce.

  95. 26 listopada 2017 at 10:56

    Po zapoznaniu się z nutami zapachowymi poszczególnych wód perfumowanych Allvernum, nie mogę nie zacytować klasyka
    „…A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
    Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,
    Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
    I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza…
    I anioł i demon, i upiór i cud,
    I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
    Początek i koniec – kobieta – to ja.”
    I tak oto do mojego anielskiego oblicza pasuje woda Lily of the walley & jasmine. Słodyczy doda mi woda Cherry blossom & musk. Łagodności ale i zdecydowania doda mi zapach Iris & Patchouli, natomiast diabelską twarz podkreśli aromat Coffee&Amber. Tak jak kobiecość ma cztery strony najchętniej wybrałabym cztery zapachy na każdą pogodę, na słońce czy deszcz, na każde oblicze diabelskie i anielskie. A ze względu na obecną porę roku wybieram wodę Allvernum COFFEE & AMBER, która ma moc rozgrzewającą, orientalną i pikantną dzięki obecności różowego pieprzu. Żeby nie było całkiem pikantnie zapach odświeża soczysta gruszka, a zmysłowość podkreśla aromatyczna kawa i uwodzicielski jaśmin. Wanilia, bursztyn i nerola to ciepłe akcenty tej wyrafinowanej kompozycji.

  96. 26 listopada 2017 at 00:17

    Choć jestem ogromna fanka perfum gdzie bazę tworzy piżmo to mój wybor tym razem pada na IRIS & PATCHOULI !!!
    Świeża nuta bergamotki rozchodząca sie w pierwszych chwilach od rozpylenia, dajaca swieżość umysłu i chęć do działania oraz upajająca nuta kokosa, którą wyczuć można jeszcze po długich godzinach. Tworza bezkonkurencyjny duet, ktory sprawia, że można poczuć sie jak pralinka. (pralinki lubie najbardziej!)

    • 26 listopada 2017 at 11:02

      Wybieram zapach coffee and amber . wspaniały zapach kawy mnie orzeźwia i sprawia, ze od rana chce sie żyć aktywnie.
      A bursztyny wprost kocham!

  97. 25 listopada 2017 at 22:29

    Zniewalać, czarować i uwodzić nieziemskim zapachem? Teraz to możliwe, dzięki Allvernum COFFEE & AMBER! Połączenie gruszki, różowego pieprzu i neroli, to niczym odpalenie lontu, który poprzez nutę serca prowadzi do prawdziwej eksplozji zapachowej! Niebezpieczna mieszanka wanilii, bursztynu kusi i zniewala każdego, kto znajdzie się w jej zasięgu. To zapach dla odważnych i zdecydowanych kobiet, które nie boja się zawładnąć światem za sprawą jednego psiknięcia perfum, dlatego nie marzę teraz o niczym innym, jak o podjęciu wyzwania, jakim jest zapach Allvernum COFFEE & AMBER!

  98. 25 listopada 2017 at 22:29

    Wybieram zapach CHERRY BLOOSOM & MUSK. Uwielbiam zapach kwiatu wiśni, który kojarzy mi się z wiosną, Słońcem i japońskimi krajobrazami, a w połączeniu z zapachem piżma staje się bardzo elegancki i wyrafinowany. To zapach , który bardzo pasuje do mojej duszy.

  99. 25 listopada 2017 at 22:22

    VALLEY & JASMINE to idealny zapach dla ludzi potrzebujących czegoś wyjątkowego, co przyciągnie płeć przeciwną, dlatego jest dla mnie idealnym wyborem

  100. 25 listopada 2017 at 22:20

    VALLEY & JASMINE to zapach, który kojarzy mi się z naturą. Myśl o przyrodzie zaś daje nam poczucie relaksu, odprężenia, możliwość zatrzymania się we wciąż zmierzającym dokądś świecie i zastanowieniu się nad swoim życiem. Jaśmin natomiast daje poczucie świeżości i delikatności, dlatego to połączenie od razu mi się spodobało.

  101. 25 listopada 2017 at 22:20

    Coffe&Amber. Chcę zaskoczyć siebie. Ostatnio łamię wszelkie przyzwyczajenia, zmieniam nawyki, jeden po drugim, zaczynam wszystko inaczej, całego życia nie chcę spędzić przecież TAK SAMO. 🙂 Przyda mi się nowa energia i nowy zapach, a co! Pozdrawiam

  102. 25 listopada 2017 at 22:02

    Zapach Lily of the Valley&Jasmine to idealny zapach dla idealnej kobiety, karmi zmysły i uwodzi. Wybieram ten właśnie zapach.

  103. 25 listopada 2017 at 21:45

    CHERRY BLOSSOM & MUSK. UWIELBIAM POŁĄCZENIE WIŚNI I JAŚMINU. TWORZĄ DLA MNIE I DLA MOJEGO PH SKÓRY IDEALNĄ KOMBINACJĘ. MYŚLĘ, ŻE TEN ZAPACH ZOSTAŁ STWORZONY Z MYŚLĄ O PEWNYCH SIEBIE KOBIETACH, RADOSNYCH, Z POCZUCIEM HUMORY I MAJĄCYCH WIELE ENERGII. NANOSZĄC NA SKÓRĘ TEN ZAPACH NIE MOŻNA OBEJŚĆ SIĘ OD KOMPLEMENTÓW.

  104. 25 listopada 2017 at 20:52

    Zapach, który wybieram to Iris & Patchouli. Połączenie bergamotki i neroli wraz z akcentem kokosowym tworzą wspaniały, intensywny zapach, który sprawia, że czuję się świeżo i rześko. To zapach, dzięki któremu uśmiech nie schodzi mi z ust, a ja wiem, że są ku temu powody… 🙂

  105. 25 listopada 2017 at 19:50

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE <3

    Połączenie tych dwóch zapachów wydaje się być bardzo ciekawe, dlatego od razu mnie do siebie przekonało. Intesywny mocny zapach lilii plus delikatny, zmysłowy jaśmin? Idealnie! Jeśli zapachem miałabym wyrazić siebie zdecydowałabym się na taką kompozycję. Lilia pachnie bardzo wyraziscie, niektórzy przed nią uciekają. I tutaj mogłybyśmy przybić sobie piątke 😉 Tylko u mnie nie zapach jest intesywny, a chaotyczne zachowanie, głośny sposób bycia, co nie każdy jest w stanie unieść. Ale z drugiej strony jestem jak ten kojący, poprawiający humor jaśmin. Ta uśmiechnięta, zawsze gotowa posłuchać, uspokoić, powiedzieć coś miłego. A po za tym flakon ślicznie pasował by do wystroju mojego pokoju, już nawet mam dla niego miejsce! 😉

  106. 25 listopada 2017 at 19:49

    Mój wybór nie mógł paść na żaden inny zapach niż COFFEE & AMBER, bo jest to woń tak orientalna, jak to tylko możliwe, a ja właśnie zaczytuję się na nowo w „Morderstwie w Orient Expressie” 🙂 ale nie jest to bynajmniej jedyny powód takiego, a nie innego wyboru.

    Zapach COFFEE & AMBER zdaje się zapraszać nasze nosy do innego, czarodziejskiego świata orientu, jak z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, gdzie woń kawy przeplata się z ciepłem bursztynu, a całość zawarta jest w delikatnej mgiełce zapachowej, którą ukryto w minimalistycznym i cudownym flakoniku.

    Zapach COFFEE & AMBER oczarował mnie już od pierwszego spojrzenia – pięknym kartonikiem i obietnicą aromatu, który stanie się mym znakiem rozpoznawczym na wieczorowych wyjściach i kropką nad „i”, gdy zechcę mocno podkreślić swoją kobiecość.

  107. 25 listopada 2017 at 17:36

    Wybieram dla siebie zapach Cofee and Amber, uwielbiam zapach kawy a amber nadaje wyrazistości, chciałabym otulić się tymi zapachami i pachnieć jak słodka kawa

  108. 25 listopada 2017 at 17:18

    Mój ukochany powiedział: Asz żech zamarł kiedy żech powonioł Coffe&Ammar

  109. 25 listopada 2017 at 16:12

    Iris & Patchouli – cudny zapach, który pobudza każdy ukryty zmysł do działania oraz dodaje siłę niebiańską i energię rajską.

  110. 25 listopada 2017 at 15:48

    Zdecydowanie zaintrygował mnie zapach IRIS & PATCHOULI i to właśnie on jest moim wyborem. Zapach ten kojarzy mi się z nutą tajemniczości , niezależności. Jestem kobietą zdecydowaną, wiem czego chcę od życia, ale zarazem skrywającą kilka tajemnic, tak więc połączenie wyrazistego zapachu dzięki woni paczuli z nutami lekkiego jaśminu , a także słodkiej czekolady i karmelu byłoby dla mnie relaksujące i zarazem pobudzające do działania. Idealna zapachowa wizytówka wyrażająca moją osobę.

  111. 25 listopada 2017 at 15:45

    Moim wymarzonym zapachem wody perfumowanej jest Coffe&Amber. Lubię nietuzinkowe zapachy, dzięki nim czuję się piękniejsza i pewniejsza siebie. Zdecydowanie poprawiają mi humor.

  112. 25 listopada 2017 at 14:43

    Wybieram Iris & Patchouli .Zaskoczę koleżanki nowym zapachem.

  113. 25 listopada 2017 at 13:36

    Wybieram zapach Cherry bloosom&musk. Jestem dynamiczna, zdecydowana, żyje w biegu-ten zapach jest dla kobiet takich jak ja. Delikatne pąki wiśni i głębokie aromaty piżma. Dwie strony medalu,która z nas nie ma zmiennej natury? Raz wojownicza, silna zdecydowana, a czasami delikatna, romantyczna bezbronna. Ja mam i czuję, że bardzo polubię się z tym zapachem.

  114. 25 listopada 2017 at 13:31

    Bez zwatpienia wybrałabym Coffe&Amber.
    Nigdy nie używałam takich perfum, takiego połączenia zapachów. Jest niezwykle aromatyczy i oryginalny.
    W nowym roku mam zamiar odejść od standardów, mam zamiar próbować, zmieniać, eksplorować. Dlaczego nie zacząć od perfum? Chcę zaskoczyć swojego męża, ale przede wszystkim siebie.
    Skoro okres zimowy przed nami, to już w ogóle odejdę od połączeń stricte kwiatowych i postawię na kawę. Coś, co samym swoim zapachem potrafi rozgrzać. Niech doda mi to powera i pewności siebie!
    Pozwólcie mi siebie zaskoczyć!

  115. 25 listopada 2017 at 12:50

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE – Ten zapach jest zgodny z moim charakterem i upodobaniami. Konwalia niby delikatna i skromna, a swoje potrafi. Jaśmin przypomina mi sielska i anielską wieś oraz życie zgodne z naturą. A tak właśnie żyję.

  116. 25 listopada 2017 at 12:05

    Uwielbiam kawę, którą pije bardzo często, dlatego nie znając zapachów marki, muszę uruchomić instynkt i postawić na Coffe&Amber 🙂

  117. 25 listopada 2017 at 12:00

    Cherry bloosom & musk
    Zapach kwiatu wiśni to wspomnienie wiśniowego sadu. Owoc dojrzewa w blasku słońca , ludzie w świetle miłości

  118. 25 listopada 2017 at 11:42

    Gdybym mogła, wybrałabym Cherry Bloosom & Musk – nie wąchałam go, ale jestem w stanie wyobrazić sobie ten zapach. Kwitnąca wiśnia – delikatna, kobieca a zarazem słodka to jedna z moich ulubionych nut zapachowych. Dorzucając do tego nieco cięższe i bardziej wyraziste piżmo musi tworzyć zapach idealny na jesienno – zimowe chłody. Na pewno czułabym się w tych perfumach jak w drugiej skórze, więc bardzo chciałabym je mieć.

  119. 25 listopada 2017 at 11:40

    Wybieram Lilly of the Valley&Jasmine, bo to chyba najbardziej interesujące połączenie. Konwalia wydaje się być pospolitym kwiatem o słodkim zapachu, jest jednak niebezpieczna i potrafi zabić, dlatego też mnie fascynuje i jest moim ulubionym kwiatem. Pod pozornym pięknem kryje się śmierć i ciekawie komponuje się z jaśminem, który mimo że ma egzotyczne pochodzenie i kojarzy się z nieposkromioną Azją jest praktycznie nieszkodliwy, a nawet wykorzystywany jako składnik herbaty o niezapomnianym smaku. Konwalia i Jaśmin to przyciągające się przeciwieństwa i jestem niesamowicie ciekawa ich zapachowej kompozycji.

  120. 25 listopada 2017 at 11:38

    Wybieram Coffee & Amber ponieważ kawa to coś bez czego nie mogłabym żyć I bez niej mój dzień byłby pozbawiony energii a bursztyn to mój ulubiony element biżuterii I uwielbiam w nim to, że każdy kawałek bursztynu jest inny I niepowtarzalny I ja również taka jestem.

  121. 25 listopada 2017 at 10:53

    Lily of the Valley & Jasmine – dlaczego? Zapach jaśminu jest połączeniem seksowności i jednocześnie kobiecej delikatności. Połączenie świeżych oraz słodkich konwalii i jaśminu nut przypomina mi nastoletnie czasy pierwszych bardziej lub mniej niewinnych romansów, niepewności, wiosennego przebudzenia. Uwielbiam wracać do tych wspomnień. Zapach tych perfum nastraja mnie pozytywnie na nadchodzący dzień.

  122. 25 listopada 2017 at 10:33

    Wybieram Lilly Of The Valley & Jasmin. Uwielbiam zapachy kwiatowe, a w szczególności zapach konwalii, róży i jaśminu. To są moje najukochańsze zapachy kwiatów, a tu są połączone w jedność. Musi to być idealne połączenie tak cudownych zapachów. <3

  123. 24 listopada 2017 at 22:56

    23 listopada 2017 at 22:23
    wybieram zapach LILY OF THE WELLEY & JAŚMINU, ponieważ już sam opis tego zapachu brzmi kusząco, jestem bardzo ciekawa zapachu na mym ciele. Chcę kusić i uwodzić tym zapachem a do tego czuć się pięknie,kobieco i zwiewalająco jak na wiosnę. Uwielbiam wiosnę tę świeżość,lekkość… kobiecość. Lubię zapach traw a także wąchać i wpatrywać się w peonie. Ten zapach musi być nieziemsko kuszący i zniewalający. Muszę go mieć! Marzę skrycie,że ten konkurs da mi piękne i pachnące życie! Życie pełne zapachu wiosny i energii!

  124. 24 listopada 2017 at 18:23

    Cherry Blossom & Musk to zapach, który mieć muszę!
    Mojemu narzeczonemu głowę już dłuższy czas o to suszę,
    Upojne piżmo i wyrazisty zapach kwiatu wiśni,
    To kompozycja która co noc mi się śni.
    Pewnego razu w drogerii go powąchałam,
    Od tego czasu spokoju już nie zaznałam.
    W towarzystwie gruszki akordy mandarynki i truskawki,
    Ukoją w zimowe dni nastroju huśtawki.
    Przypomną piękne letnie chwile,
    A trudności pozostaną w tyle.
    Akordy jaśminu i róży,
    Umilą chwile w czasie poślubnej podróży!

  125. 24 listopada 2017 at 16:47

    Cherry Blossom & Musk – magnesem i słowem klucz jest tutaj kwiat wiśni, a konkretnie sama wiśnia. Jestem niepohamowanym łasuchem i jeśli cokolwiek kojarzy mi się z czymś apetycznym, to ja to biorę w ciemno! Nie szkodzi, że chodzi tu o kwiat wiśni – wiśnia to lato, wiśnia to radość, wiśnia to wakacje u babci i beztroska, wiśnia to plucie pestkami z balkonu… a jeśli do tego kwiatu wiśni dodać jeszcze zmysłowe piżmo, to od razu zrobi się bardziej kobieco i poważniej, w sam raz na potyczki w miejskiej dżungli! 😀

  126. Pingback: KONKURS Halloween z Golden Rose! WYNIKI – BAFavenue

  127. 24 listopada 2017 at 07:53

    Cherry Bloosom & musk
    Idealne odzwierciedlenie mojej osoby, lubię wygladać i pachnieć kwitnąco ☺

  128. 24 listopada 2017 at 07:49

    Herry oglądałam w hebe ale mnie nie stać zna zakup życie ale bardzo mi się podoba pozdrawiam

  129. 23 listopada 2017 at 22:56

    Lily of the Valley & Jasmine. Nie wiem, ale to brzmi tak seksownie! Żarty żartami, ale kocham zapach konwalii bardzo! W pewnym sensie wpoiłam sobie miłość do nich od babci. Zmarła przed moimi narodzinami, więc zawsze w maju zanosimy wielki pęk na jej grób. Ale zanim zanosimy, to przecież muszą trochę dojrzeć. Więc ten cudowny zapach unosi się po domu przez jakiś czas, uwielbiam te chwile. Sprawiam trochę radości sobie, ale jednak więcej babci, która też je kochała!

  130. 23 listopada 2017 at 22:51

    BLOOSOM & MUSK, bo sama nazwa brzmi tak zachęcająca, że brałabym w ciemno 🙂

  131. 23 listopada 2017 at 22:42

    Zdecydowanie zapach który byłby CHERRY BLOOSOM & MUSK ponieważ uwielbiam owocowe nuty w perfumach. Przywodzą one na myśl wiosnę i lato za którymi bardzo tęsknię. W jesienną zadumę byłyby one odskocznią od przytłaczającej pogody jesiennej. Dzięki nim człowiek byłby bardziej pobudzony czując ten zapach. Na pewno nikt obok nich nie przeszedłby obojętnie 🙂

  132. 23 listopada 2017 at 22:23

    wybieram zapach LILY OF THE WELLEY & JAŚMINU, ponieważ już sam opis tego zapachu brzmi kusząco, jestem bardzo ciekawa zapachu na mym ciele. Chcę kusić i uwodzić tym zapachem a do tego czuć się pięknie,kobieco i zwiewalająco jak na wiosnę. Uwielbiam wiosnę tę świeżość,lekkość… kobiecość. Lubię zapach traw a także wąchać i wpatrywać się w peonie. Ten zapach musi być nieziemsko kuszący i zniewalający. Muszę go mieć! 🙂 Marzę skrycie,że ten konkurs da mi piękne i pachnące życie! Życie pełne zapachu wiosny i energii!

  133. 23 listopada 2017 at 21:54

    Zapach Iris&Patchouli ponieważ byłby dla mnie jak matematyczne równanie matematyczne
    +dodał by mi uroku
    -dojął by mi lat
    *mnożyłby męskie spojrzenia
    :dzielić by nie dzielił wręcz łączył wszystkie pokolenia
    Bo dzięki temu zapachowi piękne by było moje oblicze od samego rana do wieczora 😉

  134. 23 listopada 2017 at 21:41

    Uwielbiam zapach jaśminu. Wprawia on w cudowny wiosenny nastrój. A że w mojej głowie cały rok wiosna – ten zapach jest mi przeznaczony.

  135. 23 listopada 2017 at 21:05

    Iris & Patcholi zapach zmysłowy uwodzicielski A my kobiet tak właśnie chcemy się czuć. I pomimo tych paru kg więcej wielkiego brzucha – stan błogosławiony,chce być dalej atrakcyjna dla mojego życiowego partnera. A w ujazmieniu moich kompleksów pomoże zapach który doda mi otuchy i sił oraz podniesie moja samoocenę A to przecież takie ważne żeby akceptować samego siebie.

  136. 23 listopada 2017 at 21:02

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE to jest ten zapach który wybieram,białe kwiaty konwali i jasminu to mój kochany zapach.Uwielbiam delikatność perfum kojarzy mi się to z kobiecością i jej świeżym powiewem. Konwalie jasmin są cudne pod każdą postacią.poprostu kocham ta woń tych kwiatów.Kazde moje perfumy są delikatne i namietne pokazujac mija naturę.

  137. 23 listopada 2017 at 19:39

    Iris&Patchouli to zdecydowanie mój wybór!
    Dzisiejszy świat tak pełen chaosu, dźwięków, kolorów, obrazów… a tak mało czasu na to by być po prostu sobą. Dla mnie jest to oaza domowego zacisza, zapachu pieczonego ciasta, cichej kojącej muzyki. Ale przede wszystkim możliwość wyrażenia prawdziwego ja. Jednym ze sposobów na to jest odkrycie swojego indywidualnego, dopasowującego się do osobowości zapachu. Zdecydowanie Iris&Patchouli jest odzwierciedleniem mojej duszy, niespokojnej ale szukającej spokoju. Taki właśnie jest ten zapach.

  138. 23 listopada 2017 at 17:59

    Zapach Iris&Patchouli – brak mi słów aby określić dlaczego go wybrałem. To jest ten który chce

  139. 23 listopada 2017 at 17:33

    Uwielbiam kompozycje zapachowe z wykorzystaniem woni białych kwiatów, dlatego mój wybór padł na zapach LILY OF THE VALLEY & JASMINE. Nie da się ukryć, że konwalie to moje ulubione kwiaty. Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać, ile intensywnego zapachu może zmieścić się w jednym, małym, niepozornym dzwoneczku. Kocham je za ich eteryczność, skromność, niesamowity zapach i dostępność tylko raz w roku, bo są to kwiaty jednego miesiąca. Ich angielska nazwa – lily of the valley, brzmi jak imię jakiegoś leśnego elfa, mieszkającego w dzwonku konwalii, którego zawsze spotykam podczas spacerów po majowym lesie. Potrafią jak żadne inne kwiaty oczarować, omamić, odurzyć zapachem, w taki sposób, iż nie mogę przestać wdychać ich przyjemnej woni. Czekam na nie z rozrzewnieniem przez pozostałe 11 miesięcy w roku. Otrzymanie wybranych przeze mnie perfum, przesiąkniętych na wskroś ulotnością, tęsknotą za mijającą wiosną, mogłoby pomóc mi przetrwać pozostałe miesiące, w oczekiwaniu na maj.

  140. 23 listopada 2017 at 16:27

    LILY OF THE VALLEY & JASMINE
    Woda toaletowa, w której flakonie zamknięto wszystkie najpiękniejsze zapachy wiosny. A ja uwielbiam tę porę roku! Wiosenny, słoneczny poranek w ogrodzie to niezapomniane doznania dla moich zmysłów. Orzeźwiająca, rześka temperatura o świcie, pierwsze przebłyski słońca, śpiew ptaków, intensywna woń konwalii rosnących na grządce, kwitnące obok drzewa oraz krzewy, a pośród tego wszystkiego jestem ja, z kubkiem gorącej kawy, regenerująca siły na cały nadchodzący dzień. Zapach wiosny jest przepiękny! Niestety mroźna zima zbliża się wielkimi krokami, dlatego wyżej wymieniona woda toaletowa w doskonały sposób może przywołać, tak bardzo uwielbiany przeze mnie czas i równie dobrze napawać mnie optymizmem, pobudzając przy tym do życia. Jesienno-zimowa chandra i depresja zniknie wraz z pierwszym spryskaniem!

  141. 23 listopada 2017 at 14:58

    Wybieram Lilly of the Valley and Jasmine. Czemu taki wybór? Uwielbiam te kwiatowe tony w perfumach. Moim ulubionym zapachem jest Eternity w wersji Orchid co mówi samo za siebie – mocny, kwiatowy zapach. Zapachy kwiatowe przypomninają mi ulubione pory roku – wiosnę i lato. Głównie chodzi tutaj o lato – bardzo lubię zapach kwiatów, kojarzy mi się naprawdę dobrze – z łąką, domowym ogródkiem. Dlatego lubię też nosić na sobie kwiatowe perfumy – to mój powrót do dzeciństwa, beztroski, dni pełnych zabawy i słodyczy

  142. 23 listopada 2017 at 11:30

    Hmm, ja mając do wyboru tak wiele pięknych zapachów a zarazem kosmetyków tej firmy wybrałabym LILY OF THE VALLEY & JASMINE, ponieważ cechami mojego charakteru są spokój, rozsądek, odpowiedzialność a przede wszystkim ciągły rozwój 🙂 Myślę, że twórcą tej marki bardzo dobrze znane są te cechy- hasła i według mnie ten perfum najbardziej obrazuje te cechy gdyż lilia jest dostojna, spokojna a zarazem ma w sobie to coś, że każdy chce jej dotknąć natomiast nie każdemu jest ona przeznaczona, jaśmin zaś charakteryzuje się pięknym subtelnym a zarazem nie narzucającym się zapachem, na który każdy mimo woli zwróci uwagę. Także myślę, że ten zapach idealnie oddaje moją osobowość jak również twórców powyższej Marki.

  143. 23 listopada 2017 at 11:28

    Wybieram Coffee & Amber – uwielbiam kompozycje orientalne i uwodzicielskie, sprawiające, że czuję się pewnie i pięknie, a otulający mnie zapach współgra z moją energią. Zapach dla pewnych siebie, zdeterminowanych, silnych i zmysłowych kobiet – idealny dla mnie. Uwielbiam kiedy perfumy długo otulają swym zapachem, no i te nuty zapachowe: gruszka, różowy pieprz, nerola, kawa, jaśmin, bursztyn, paczula i wanilia to kompozycyjne arcydzieło. Fantastyczny prezent na rozpoczęcie kolejnego etapu życia.

  144. 23 listopada 2017 at 11:14

    Idealnym zapachem dla mnie byłby LILY OF THE VALLEY & JASMINE. Kocham konwalie i uwielbiam jaśmin. Ten zapach odzwierciedla moją naturę oraz styl ubierania się i malowania. Ludzie często mówią, że jestem jak leśna rusałka – radosna a jednocześnie zmysłowa. Noszę zwiewne sukienki albo spódniczki. Zawsze dbam o to, żeby było kobieco, ale nie wulgarnie. Dlatego też kiedy mam jedną część garderowby w mocnym kolorze – wszystko inne jest delikatne i stonowane. To samo z makijażem. Podkreślam tylko swoje atuty – rzęsy i usta. Reszta nie wymaga „pacykowania” 😉 Jestem jak ciepły powiew wiosny przez cały rok i ten zapach też taki jest.

  145. 23 listopada 2017 at 09:45

    W ciągu 15 minut zdążyłam wylać na siebie buraczany koktajl zdrowia, zaatakowała mnie mikrofalówka – przecież nie wiedziałam, że nie można wkładać do niej metalu (autentyk…), pomyliłam tramwaje, rozkochałam w sobie szczerbatego współpasażera z porannego autobusu. Brigdet Jones może mi tylko pozazdrościć, biję ją na głowę! To ja – kobieta niezależna! Na ratunek zawsze przychodzi mi kawa. Aromatyczna, budząca do życia, cudowna. Jedno espresso na pobudkę, cappuccino do śniadania, potem następne… Chaos trochę zelżał, ale to pewnie chwilowe. Zaraz nastąpi kolejne życiowe tsunami i będę zagryzać zęby powtarzając w głowie jak mantrę: „To ja, kobieta silna i niezależna!”. Terminy gonią, obcasy się łamią, kawa stygnie. Dzień jak co dzień…

    Dajcie mi w całym tym rozgardiaszu przynajmniej ładnie pachnieć! Bo ze mnie taka kobieta silna i niezależna, i pewna siebie nawet – ale na pół gwizdka. Aspirująca, powiedziałabym. W głębi serduszka to raczej puchate kapcie i klejąca się pianka nad ogniskiem. Dlatego zapach Coffe&Amber – to taka ja: pół kawy, pół jaśminu. Zdecydowana i energetyczna, ale z drugiej strony to delikatny badylek 😀

  146. 23 listopada 2017 at 08:27

    Za górami, za lasami w niezwykłej krainie Tysiąca Zapachów mieszkała sobie całkiem zwyczajna dziewczyna. W tejże krainie panował przesąd, że każdemu człowiekowi przeznaczony jest zapach, który odzwierciedla jego osobowość. Jednakże dziewczyna cierpiała niemiłosierne emocjonalne katusze, gdyż nie mogła znaleźć „tego jedynego”, który będzie jej przeznaczony. Choć przemierzyła pół świata, zaglądając w najdalsze jego zakątki, wciąż wracała z pustymi, zrezygnowanymi rękami… Aż pewnego dnia wreszcie odkryła perfumy zawierające wszystkie nuty zapachowe, które uwielbia- LILY OF THE VALLEY & JASMINE od razu zrobił na niej wrażenie. Pomyślała- taka idealna kompozycja nie może być dziełem przypadku. Pragnę, aby ten zapach towarzyszył mi każdego dnia. Gdy już w końcu dziewczyna odnalazła swoje zapachowe szczęście, postanowiła pomóc przeznaczeniu i wzięła udział w konkursie! Ale czy ta bajka skończy się szczęśliwie…?

  147. 22 listopada 2017 at 23:15

    CHERRY BLOOSOM & MUSK
    Ten zapach przywodzi mi na myśl spokoj i harmonię których tak bardzo mi czasem brakuje w tej codziennej bieganinie. Żyjemy częściej dla innych niż dla siebie. Wciąż poświęcamy się dla kogoś zapominając często o sobie. Gdzieś w tej gonitwie jednak dostrzegamy pozytywy. Wszystko ma jakiś cel. I wśród tych szalonych dni są momenty kiedy można odetchnąć. Te krótkie ale jakże wyjątkowe chwile. Na takie chwile warto użyć wszystkiego co najlepsze aby poczuć spokoj harmonię swoją kobiecość i komfort. I właśnie na tę okazję wybralabym:
    CHERRY BLOOSOM & MUSK

  148. 22 listopada 2017 at 23:09

    Iris&Patcholi-wybieram ten zapach..zmysłowy.pachnący piżmem..zapach powodujący pełną ekstazę..otulona tym zapachem przenoszę się w świat fantazji..marząc o podróżach po całym świecie..zwiedzaniu egotycznych krajów. Ten zapach każdego przrniesie w świat fantazji.

  149. 22 listopada 2017 at 21:33

    Żyję ostatnio w takim jakimś chaosie, natłoku spraw, obowiązków, nerwy mam zszargane, w pracy zła, w domu zła, na dzieci fukam, cierpliwości mi brak. I tak sobie myślę,że zamiast kawy to powinnam sobie melisę aplikować, a zamiast energetyzujących perfum może przerzucić się na łagodniejsze?
    Najlepsze byłyby konwalia i jaśmin- niemal czuję te delikatne wiosenne nuty, ten powiew oczekiwania, wolności, nadziei. Spokojne, łagodne być może pozwoliłyby mi się choć trochę wyciszyć…

  150. 22 listopada 2017 at 18:44

    COFFEE & AMBER

    Będąc całkowicie szczerą, mieszanka zapachów użyta do skomponowania tych wyjątkowych perfum jest tak unikalna, że ciężko mi wybrać jeden, jedyny aromat. Aczkolwiek, myślę, że to jednak owocowe, egzotyczne nuty takie jak gruszka, wanilia najtrafniej odzwierciedlają moje usposobienie, zwłaszcza jeśli ich słodycz przełamana jest wyrazistym akcentem różowego pieprzu oraz aromatycznej kawy, które nadają wyrazistości, unikalnego charakteru i szczyptę pikanterii. Ich głęboki, aksamitny wręcz, słodki zapach działa na mnie niezwykle kojąco oraz daje wytchnienie napiętym mięśniom, skołatanym nerwom, na które jesteśmy narażeni nieustannie starając się nadążyć za tempem jakie narzuca nam życie. Tę właściwość uspokajającą wzmacnia też fakt, że nerola, bursztyn, paczula oferują nam wachlarz nut drzewnych, dających iluzję całkowitej harmonii z naturą i otaczającą nas rzeczywistością. Dzięki temu, moje ciało zarówno jak i umysł mogą się w pełni wyciszyć i znaleźć w idyllicznej krainie szczęścia, zadowolenia i spokoju. Nie należy bowiem pamiętać tylko o aspektach zewnętrznych, fizycznych, ale przede wszystkim o swoim wnętrzu i emocjach. Wszystkie te pozytywne uczucia wywołane za pomocą tych aromatów przenoszą się również na otaczające mnie osoby, które widząc moją pogodę ducha, postrzegają mnie jako osobę pełną witalności, życia, ale i wewnętrznej równowagi, osobę młodą nie tylko ciałem, ale i duchem, co zapewnia permanentną młodość, witalność i chęć do życia. A ja mogę poczuć się wolna jak ptak, nieskrępowana żadnymi ludzkimi słabościami niczym żyjąca w harmonii mniszka zamieszkująca indyjską oazę spokoju czy też eteryczną pacyficzną wyspę… No i oczywiście jaśmin, który przemawia do mnie także z powodów natury czysto sentymentalnej, gdyż jest to pierwszy kwiat, pierwsza nuta zapachowa, która przychodzi mi na myśl, gdy myślę o swoim dzieciństwie. Gdy zamykam oczy i przywołuje w pamięci te beztroskie letnie wieczory, kiedy to hasałam wesoło pośród zielonych traw i krzewów, niemalże czuję ten słodki, relaksujący zapach, dzięki któremu byłam tak spokojnym dzieckiem. To kojące i stymulujące działanie wywiera na mnie wpływ aż do dnia dzisiejszego, zapewniając mi uczucie spokoju i relaksu. Niemniej jednak, ten magiczny, kuszący zapach sprawia też, że czuję się niezwykle kobieco i wyjątkowo. Wdychając tą pociągającą woń czuję w sobie przypływ pradawnej siły, energii oraz chęci do podejmowania nowych wyzwań i przeciwstawiania się wszelkim trudnościom losu. Właściwości jaśminu były znane już od najdawniejszych czasów, chociażby Kleopatra uwiodła Antoniusza przy pomocy tego kwiatu. Przypadek? Raczej nie 🙂

  151. 22 listopada 2017 at 17:39

    Zapach Iris&Patchouli przywołuje mi na myśl romantyczne chwile u boku kochanej osoby. Wydaje się słodki, ale nie mdły. Apetyczny i zmysłowy dzięki nutom kwiatowym. Ciepły i przytulny jak kaszmirowy szal. Lubię takie zapachy bo odnoszę wrażenie, że dodają mi seksapilu i delikatnej magii. Są jak leciutki pocałunek niosący ze sobą obietnice wyjątkowych chwil…

    Użyję ich na specjalne okazje, wtedy, gdy zapragnę dodać sobie powabu i pewności
    siebie. Jak to kobieta.. Piękny i elegancki zapach a flakon to istny
    majsterszyk! Po prostu ten zapach mi się marzy

  152. 22 listopada 2017 at 13:26

    Iris & Patchouli – uwielbiam takie połączenia, zwłaszcza o tej porze roku. Słodkie i kwiatowe tony w połączeniu z pachnącym piżmem krzewem paczuli to jest to czego w zimie nie może zabraknąć wśród moich zapachów. Bardzo lubię takie zapachy kiedy pogoda nie sprzyja, jest zimno i ponuro za oknem, gdyż udowodniono że olejek z paczuli stymuluje przysadkę mózgową do wydzielenia endorfin oraz wzbudzania uczucia euforii i to się idealnie u mnie sprawdza. Zimowa deprecha przechodzi jak ręką odjął po spryskaniu ciała takimi zapachami.

  153. 22 listopada 2017 at 12:04

    Z racji tego że uwielbiam słodkości wybieram zapach CHERRY BLOOSOM & MUSK 🙂 Połączenie owoców z kwiatami jest według mnie idealnym i do tego ta nutka piżma dodaje całości głębokiego intensywnego zapachu 🙂

  154. 22 listopada 2017 at 10:58

    Z totalnej ciekawości oraz zamiłowania do kawy od której obecnie się odzwyczajam wybieram zapach o nazwie Coffe&Ammar.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

i cała reszta

Więcej w kategorii i cała reszta

„Modelka” Zuzanna Bijoch – recenzja książki

BAFavenue11 grudnia 2017

KONKURS Halloween z Golden Rose! WYNIKI

BAFavenue24 listopada 2017

Black Friday 2017 – lista rabatów do fajnych sklepów

BAFavenue20 listopada 2017