Uroda

Welcome to the Beauty Jungle by ShinyBox

Welcome to the Beauty Jungle by ShinyBox

Welcome to the Beauty Jungle to sierpniowa, wyróżniająca się piękną szatą graficzną edycja ShinyBox. Czy równie piękna i interesująca okazała się jej zawartość? Sprawdźmy!

Marki tego pudełka to: Unani, Kueshi, SheFoot, DrBarbara, Efektima, AA, Delia, Cztery Pory Roku, Donegal, Constance Caroll, Vis Plantis, Avena Vital Care, Jadwiga, BodyBoom, Delawell i Ness.

Przyznam szczerze, że kompozycje produktowe sierpniowych pudełek są dla mnie trochę zagadką, ale mimo wszystko podejmę wyzwanie i postaram się wyjaśnić system. 😀

Kosmetykiem, który nie trafił na do wszystkich pudełek była maseczka Unani. Ten pełnowartościowy produkt znalazł się tylko u tych Shinies, które mają aktywną subskrypcję, a pudełko Beauty Jungle było co najmniej w jej ramach drugim z kolei. W postaci wymiennej występowyały produkty dwóch marek:
– Cztery Pory Roku, tutaj można było trafić na balsam do ciała lub krem do rąk
– AA – i tutaj również był balsam do ciała oraz emulsja do jego mycia.
Myślę jednak, że najwięcej zamieszania i wątpliwości pojawia się przy produkcie oznaczonym jako „NIESPODZIANKA”, gdyż kryje on w sobie zupełnie różne produkty, od (chyba) 9 marek.

Elementami stałymi (oprócz 6 kosmetyków, które znalazły się w każdym pudełku) jest Voucher na plan diety drBarbara, próbka kremu Mincer Pharma, kupon rabatowy na pędzle Donegal oraz ShinyMag.

shinybox-beauty-jungle-2

Produktem, który ucieszył mnie najbardziej okazał się właśnie NIESPODZIANKĄ – Pędzel do makijażu Donegal. Jest to mały skośny pędzelek, który przyda się zarówno do stylizacji brwi, jak i bardziej precyzyjnego wykonania oka. Do tej pory używałam Hakuro, ale tego też z chęcią wypróbuję i dołączę do mojej makijażowej armii.

Kolejnym (moim) hitem pudełka jest Kremowa emulsja do mycia Tucuma AA. Zapewne domyślacie się dlaczego. 😉 Jest do mycia, więc na pewno wykorzystam ją w całości i to szybciej niż jakikolwiek inny produkt. Pachnie przyjemnie, konsystencję też ma fajną, a składniki aktywne dbają nie tylko o oczyszczenie, ale i odżywienie skóry. Butelka 400 ml, kosztuje ok. 11 zł.

Balsam do ciała Cztery Pory Roku to nowość, która zaskakuje swoim nowoczesnym wyglądem. Ponadto kosmetyk jest hypoalergiczny, pięknie pachnie i robi swoje. Zawiera składniki aktywne takie jak olej awokado czy masło shea, więc odżywia, regeneruje i silnie nawilża. Tuba 250 ml kosztuje ok. 9 zł, a balsam należy do tych wydajnych.

Kueshi i Regenerująca emulsja do twarzy to produkt „miniaturowy”, ale  o pojemności 30 ml. Zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, koryguje uszkodzenia wynikające z promieniowania słonecznego i daje przed nim ochronę (SPF15). Zawiera składniki aktywne takie jak śluz ze ślimaka (!) czy olejek różany. Pełnowymiarowe opakowanie 50 ml, kosztuje ok. 75 zł.

Dla stóp tym razem SheFoot i Domowe SPA – maska + peeling, zestaw jednorazowego użytku. Naturalne składniki aktywne, przyjemne formuły i skuteczny zabieg. Każda z saszetek zawiera po 8 ml produktu. Cena: ok. 6 zł.

Chusteczki brązującej do ciała Efektima z chęcią wypróbuję, ale nie do końca wiem jakiego efektu się spodziewać, więc poczekam na odpowiedni moment. Producent zapewnia, że chusteczka jest właściwie nasączona, nie pozostawia smug, ani zacieków i że brązująca formuła została oparta na naturalnych składnikach aktywnych. Produkt zarówno skórę „koloruje”, jak i pielęgnuje (zawiera: kwas hialuronowy, kolagen, elastynę, witaminę E). 1 sztuka kosztuje ok. 2 zł.

shinybox-beauty-jungle-3

Farba do włosów Cameleo Omega Delia, to niestety w moim przypadku zupełnie nietrafiony strzał, bo po prostu nie farbuję włosów. Dlatego pewnie przekażę ją do testów którejś z Was w ramach jakiegoś rozdania. :) W moim pudełku znalazłam wersję blond – kolor 9.13. Zastosowana w opracowywaniu formuły produktu technologia High Conditioning Enhancer zapewnia intensywny kolor i maksymalną trwałość. Farba kosztuje ok. 10 zł.

Voucher DrBarbara gwarantujący 3-miesięczny dostęp do aplikacji i tym samym planu zdrowotno-medycznego, w pudełkach znalazł się w wersji GOLD o wartości 370 zł. Póki jestem w ciąży rzecz niestety zupełnie mi nie przydatna. Ale za to chętnie używała będę cieni Constance Carroll, które trafiły do mojego pudełka chyba jako kolejna niespodzianka, tak samo jak Serum do skóry głowy z dziegciem brzozowym marki Vis Plantis, którego może nie zużyję osobiście, ale z pewnością zostanie dobrze wykorzystane. Oprócz tego, że świetnie sprawdza się przy łuszczycy, łupieżu, trądziku, to też porządnie oczyszcza skórę głowy z nadmiaru sebum. Łagodzi stany zapalne, koi i wzmacnia. Pełnowymiarowy produkt to tuba 200 ml, która kosztuje ok. 12 zł.

Otrzymany przeze mnie wariant pudełka, był chyba najlepszym, jaki mogłam wylosować (no może poza farbą, ale tutaj nawet lepszy dobór koloru nic by nie zmienił). Taki mix wszystkiego. I coś do mycia się znalazło i pięknie pachnące smarowidło i do makijażu coś nowego – jak dla mnie super. :) Jeśli i Wam box przypadł do gustu, to śmiało klikajcie i zamawiajcie – Shinybox na Was czeka! :)

shinybox-beauty-jungle-4

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uroda

Więcej w kategorii Uroda

evree-kremy-do-rak-cannabis

Evree na legalu czyli kremy do rąk z olejkiem cannabis

BAFavenue22 września 2017
biolove-olejek-do-demakijazu

Demakijaż z olejkiem BIOLOVE Kontigo

BAFavenue21 września 2017
moia-glowne-kontigo-pudry

Nowa odsłona MOIA Kontigo

BAFavenue11 września 2017