Uroda

Think Pink by ShinyBox

Think Pink by ShinyBox

Jako, że październik zawsze różowy, to i w ShinyBox nie zabrakło wstążki. Zapraszam na prezentację Think Pink by ShinyBox 2018.

Tym razem pudełko chodź mogło mieć wiele wersji zostało jasno opisane i nie budzi ani wątpliwości, ani niepotrzebnych podejrzeń.

Markami tej edycji są: Kontigo (Rosie lub Youniverse lub Moov), Il Salone Milano, Bee Natural, Olimp Labs, Biotaniqe, Delia Cosmetics, Dr Barbara i Cewe Fotojoker.

I z tej podstawowej wersji pudełka są 2 rzeczy, które mnie szczerze ucieszyły. Pierwsza Voucher na odbitki w Cewe Fotojoker. Druga natomiast już kosmetyczna – Balsam do ust. Granat. Bee Natural. W 100% naturalny. Z woskiem pszczelim. Regeneruje, natłuszcza i wygładza. I z marką nie miałam do czynienia i balsam do ust bardzo spoko. 🙂 Dostępny jest tylko w Rossmann, w cenie ok. 11 zł.

Rzecz, która może mi się jeszcze przydać, bo jesienią i zimą tego nigdy za wiele, to Krem do rąk i paznokci wygładzający z d-panthenolem Delia Cosmetics. Ale przyznam szczerze, że nie pokładam w nim jakichś większych nadzieji, jeśli o moje popękane dłonie chodzi. Serio są ostatnio w dramatycznym stanie i nie mogę sobie poradzić. CO zagoję, to pękają od nowa, w innych miejscach. Tylko maści witaminowe, jakoś działają, ale też na krótko. Powracając do tematu, krem zawiera masło shea i alantoinę. Kosztuje ok. 4 zł.

Gdybym nie dostała tego Naturalnego kremu odżywczego BIOTANIQE w poprzednim pudełku, to pewnie byłabym tym produktem zachwycona. No ale dostałam, tyle, że wcześniej był on w wersji travel size. Krem sam w sobie super i polecam bardzo.:) Cena ok. 11 zł.

Rzecz, która w moim przypadku nigdy się nie sprawdza, to suplementy wspomagające odchudzanie. Tym razem w pudełku Olimp Labs i Suplement diety Apecontrol. Kosztuje ok. 32 zł.

ShinyBox – Think Pink

Od Il Salone Milano dostałam Odżywkę bez spłukiwania do włosów farbowanych ETERNAL SPRAY LEAVE-IN, którą znam, mam i jakiegoŚ efektu wow u mnie nie wywołuje. Możliwe, że na włosach farbowanych, do których jest dedykowany wypada lepiej. Kosztuje ok. 35 zł.

Kolejną rzeczą, którą mam, a kolejny jej egzemplarz wpadł mi w ręce wraz z październikowym ShinyBox jest pomadka Kontigo – MoovLiquid LipsMatter Show Off. Możecie o nich poczytać tutaj – Płynne pomadki Moov Liquid LipsMatter.

No i Dr. Barbara – kolejny voucher, ale tym razem na kurs.

Tak jak widzicie, w moim przypadku podstawowa wersja pudełka szału u mnie nie robi. Ale za to dodatki ambasadorskie, są po prostu świetne! I muszę je Wam pokazać już teraz, choć pewnie jeszcze gdzieś tam o nich będę mówiła. 🙂

HORFES Mydło bursztynowe

HORFES i Mydło bursztynowe. Wytwarzane jest ręcznie tylko i wyłącznie ze składników pochodzenia naturalnego. Zawiera 10% ekstraktu bursztynowego. I przyznam, że jestem go bardzo ciekawa. Pierwszy raz spotykam się z wykorzystaniem bursztynu w kosmetykach. Brzmi trochę luksusowo. 🙂 Ale do twarzy na razie chyba się nie odważę. W ofercie marki póki co znajdują się tylko produkty do pielęgnacji ciała oraz świece. Wypróbuję mydełko i zobaczymy. Jeśli będzie to coś fajnego i wartego uwagi, na pewno dam Wam znać.

Serum rozświetlające LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C BOOST

Serum rozświetlające LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C BOOST, to produkt, który prędzej czy później wstąpiłby w szeregi moich kosmetycznych zbiorów. Sera tej marki co chwilę gdzieś się pojawiają, a opinie zachęcają, także cieszę się, że będzie mi dane wypróbowanie go w najbliższym czasie. Aktualnie używam serum Lumene VALO, również na bazie witaminy C, także zaplanuję sobie jakieś zgrabne przejście, albo chwilowy odstęp. Jestem jednak prawie, że pewna, że dam Wam o nim jeszcze znać. 🙂 A może chciałybyście właśnie takie porównanie Lumene VALO vs. LIQ CC BOOST? 🙂

Krem do twarzy 360°AOX NATURATIV

I na koniec Krem do twarzy 360°AOX NATURATIV. Uniwersalny – na dzień i na noc, dla każdej cery o wielokierunkowym działaniu. Zawiera caaałe mnóstwo fajnych składników, w tym również kwas hialuronowy (którego dodatek w kosmetykach jak wiecie uwielbiam). No mam nadzieję, że zrobi na mnie wrażenie, tak samo duże jak jego cena – 192 zł. Myślę, że mogę spodziewać się po nim wiele, więc tą sztukę też pewnie opiszę Wam szerzej.

I właśnie tymi trzema perełkami zamykam prezentację pudełka. Co do wersji podstawowej, to przypuszczam, że podobałaby mi się o wiele bardziej gdybym tych produktów po prostu nie znała. A tutaj praktycznie połowa produktów, to duble, które raczej przekażę dalej. Ale może to i dla Was lepiej – rozdania się szykują. 😀

Pudełek ShinyBox szukajcie oczywiście na shinybox.pl. Pamiętajcie też o exytaboxach – to też są wypaśne zestawy. 🙂

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uroda

Więcej w kategorii Uroda

Zawartość Mystery Bag Makeup Revolution

BAFavenue16 listopada 2018

Olej konopny w kremie do cery suchej Efektima

BAFavenue11 listopada 2018

Czy poleciłabym Ci Far Away Rebel od Avon?

BAFavenue7 listopada 2018