Uroda

ShinyBox Dobra Partia

ShinyBox Dobra Partia

Dobra Partia to bardzo wyczekiwane pudełko. ShinyBox postarało się o jego promocję tak bardzo, że aktualnie edycja ta oznaczona jest już jako „wyprzedana”. Jednak nadal możliwe jest jego zgarnięcie w ramach konkursów, które co chwile pojawiają się na fanpage’u. Ale do rzeczy! :)

shinybox-dobra-partia-4

Tym razem w pudełku pojawiło się 8 gwarantowanych produktów, w tym aż 6 pełnowymiarowych, jeden w wersji travel oraz upominki – saszetka herbaty od QBox oraz lustereczko Pewex. Ponadto część pudełek zgodnie z trwającą od kilku edycji tradycją zostały oznaczone „szczęśliwymi” i można było znaleźć w nich Blotterazzi by Beautyblender. I w taki oto sposób okazało się, że jestem szczęściarą! 😀

shinybox-dobra-partia-5

W tej edycji znalazł się dosyć szeroki przekrój kosmetyczny, który gwarantuje nie tylko pielęgnację, ale i udany makijaż. I to właśnie od produktów do makijażu zacznę, ponieważ to co zobaczyłam w pudełku, cofnęło mnie o jakieś 20 lat wstecz i okres dzieciństwa. Pamiętam, jak podbierałam wtedy do zabawy kosmetyki mojej mamy – zawsze wśród nich był gdzieś prasowany puder Constance Carroll Compact Refill! I oto on, tu i teraz. Nie zmienił się ani wygląd opakowania, ani puszek, a nawet zapach. Wszystko jak dawniej. :) Teraz zawiera proteiny jedwabiu, witaminę E, olejek jojoba oraz filtry, ale niestety nie wiem jak to wyglądało wcześniej. Do ciekawostek należy fakt, że prasowany puder Constance Carroll był jednym z pierwszych kosmetyków kolorowych sprzedawanych w Pewexie – głównego partnera tej edycji pudełka. Cena – ok. 11 zł.

shinybox-dobra-partia-1

Kosmetyki marki Delia Cosmetics lubię, nawet bardzo. Więc błyszczyk do ust Glamour Liquid Color nr. 20, w naturalnym, a jednocześnie bardzo modnym aktualnie odcieniu, jak najbardziej przypadł mi do gustu. Ma dosyć gęstą konsystencję i nasycony odcień, więc należy do tych, które pokrywają usta kolorem. Nawilża je i dba o ich kondycję. Kosztuje ok. 7 zł.

Mollon Pro to marka, z którą miałam już przyjemność dzięki urodzinowej edycji ShinyBox oraz serii U.R.O.K InspiredBy. Tym razem Utwardzający lakier do paznokci trafił się w kolorze pomarańczowym z iskrzącymi drobinkami. Kolor pochodzi z jesiennej kolekcji marki. Kupimy go za ok. 18 zł.

Gąbeczkę Blotterazzi, którą otrzymałam w ramach „Szczęśliwego Pudełka” zamierzam sumiennie przetestować i dokładnie opisać, także niebawem pojawi się na jej temat większy tekst. Póki co – Blotterazzi by bautyblender służy do usuwania nadmiaru sebum w ciągu dnia. Jego działanie porównuje się do bibułek matujących, z tą różnicą, że Blotterazzi nie usuwa makijażu. Cena – ok. 70 zł (2 gąbeczki + etui z lusterkiem).

I tym sposobem przechodzimy do części pielęgnacyjnej tej edycji.
Żurawinowy żel pod prysznic Stenders miałam okazję przetestować dzięki InspiredBy U.R.O.K i muszę przyznać, że jest cudowny. Posiada piękny zapach. Jest lekki i delikatny. Nie podrażnia skóry, ani jej nie wysusza. Tym razem rozmiar travel (50 ml – 9,90 zł) – przyda się bardzo. :)

shinybox-dobra-partia-3

Na masło do ciała czekałam długo. Już dawno nie było takiego produktu w ShinyBox, albo ja trafiałam na produkt wymienny. Ale tym razem się udało. Na dodatek jest to kosmetyk nowej dla mnie marki. Delawell Słodkie masło do ciała Sweet & Natural to odżywcza bomba dla ciała. Zawiera naturalne cukry roślinne, oleje naturalne, witaminę E, oraz ekstrakt z mango. Jego skoncentrowana, kremowa konsystencja pachnie słodkimi pomarańczami – świeżo i trochę tak wakacyjnie. Szybko się wchłania pozostawiając przyjemną w dotyku skórę. Kosztuje ok. 35 zł.

Jeszcze kilka lat temu mydła w kostce omijałam szerokim łukiem, ale dziś naprawdę je sobie cenię. Dlatego nowość od Vis Plantis z chęcią wypróbuję. Do czego dodatkowo zachęca mnie opakowanie – proste, trochę w klimacie retro, bardzo trafione jeśli o moje poczucie estetyki chodzi. Kostka (70g) dobrze leży w dłoni, co nie ukrywam ma dla mnie duże znaczenie przy tego typu produktach. Biszofitowe mydło do twarzy i ciała Vis Plantis kosztuje ok. 4 zł.

Upominkami w tym miesiącu postanowiły obdarować wszystkie Shinies marki QBox (pyszną jak zawsze herbatką – u mnie Idealny Poranek – coś w stylu wszystkim dobrze znanego Earl Greya) oraz Pewex – standardowo w każdym pudełku znalazło się kompaktowe lusterko, w moim „ambasadorskim” dodatkowo świetna koszulka. :) Dodatkowo oczywiście kupony rabatowe, które szczególnie mogą się przydać przy planowaniu zakupów świątecznych:
Constance Carroll 10%, kod rabatowy: SHINY11, ważny do 18.12.2016 r.
Stenders 30%, kod rabatowy: STENDERS16, ważny do 31.12.2016 r.

shinybox-dobra-partia-2

Tym sposobem dotarłyśmy do końca prezentacji listopadowego pudełka ShinyBox Dobra Partia, jeśli chcecie zdążyć na kolejne edycje nie zwlekajcie i subskrybujcie! :)

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uroda

Więcej w kategorii Uroda

pro-contour-palette-wibo-glowne

Pro Contour Palette Wibo – czy warto?

BAFavenue25 lipca 2017
tolpa-oczyszczanie-twarzy-wakacyjny-zestaw

Wakacyjne i kompletne oczyszczanie twarzy – zestaw idealny

BAFavenue19 lipca 2017
mincer-pharma-vitac-infusion-balsam-krem

Jak na skórę działa witamina C?

BAFavenue15 lipca 2017