i cała reszta

Prekursor mody sportowej – Jean Patou

Prekursor mody sportowej – Jean Patou

Fot. jeanpatou.com

Od kilku sezonów możemy obserwować znacznie zwiększenie zainteresowania sportowym stylem. Pojawia się on w naszych codziennych stylizacjach nie tylko ze względu na wygodę, bo chyba bez poparcia gwiazd, trendsetterek i przede wszystkim światowych domów mody, tak bardzo byśmy się jej nie poddały. Do tej pory byłyśmy bardziej ufne względem klasyki, elegancji czy uroku. Jednak od kiedy okazało się, że komfort może być zarówno kobiecy, jak i stylowy, trend athleisure pozostaje jednym z naszych ulubionych.

Mówi się, że sportowy look to nowy trend, który dopiero od niedawna podbija wybiegi, kolekcje i nasze serca. Prawda jest jednak nieco inna, a historia takich stylizacji o wiele dłuższa niż nam się wydaje.

Wszystko zaczęło się w  latach 20. To właśnie wtedy w kobietach dokonały się ogromne zmiany. Wyszły z cienia swoich mężów (którzy po wojnie nie zawsze wracali, a jeśli udało się im przeżyć, to często niestety ze sporym uszczerbkiem na zdrowiu), stawały się głowami rodziny, zaczęły pracować poza domem i mieć prawo głosu. Nie były już tylko ozdobami, same decydowały o sobie, korzystając przy tym z życia.

W codziennych ubiorach zaczęły pojawiać się proste i krótkie kroje, a z czasem i typowo sportowe. Pierwsze projekty inspirowane sportem, a nawet konkretnymi dziedzinami wprowadza Jean Patou – francuski projektant mody, twórca „najdroższych perfum” oraz linii luksusowych kosmetyków.

Fot. jeanpatou.com

Fot. jeanpatou.com

Rzecz się dzieje 1924 roku, kiedy to Patou prezentuje kolekcję sportową nawiązującą m.in. do tenisa, golfa, pływania czy nart. Ubrania charakteryzowały się nie tylko prostymi, geometrycznymi i funkcjonalnymi krojami, ale i „krzykliwymi” jak na tamte lata kolorami. Plisowane spódniczki przed kolano, sweterki z dekoltem V, stroje kąpielowe, bezrękawniki, ciepłe bawełniane kurtki, a także dużo kontrastu, ciekawych detali i przydatnych dodatków. Linia sportowa w pewnym momencie liczyła nawet ok. 100 modeli.

Fot. jeanpatou.com, Suzanne Lenglen

Fot. jeanpatou.com, Suzanne Lenglen

Ponieważ Patou ubierał ówczesne ikony, m.in. tenisistkę Suzanne Lenglen, pilotkę Ruth Elder, księżniczkę grecką Elżbietę, gwiazdę kina niemego Polę Negri czy gwiazdy musicalu Dolly Sisters, nie musiał zabiegać o klientki, wręcz przeciwnie, to one zabiegały o projekty mistrza. Często nie mając ze sportem nic wspólnego, ubierały się w nie od stóp do głów. Linia sportowa to jednak tylko część działalności Patou. Jego stroje dzienne i wieczorowe wprowadzały do świata mody świeżość, prostotę i wyszukają elegancję. Potrafił wyczuć potrzeby kobiet i stworzyć odpowiedni klimat dla ich mężów. Organizował niezwykłe pokazy i spotkania. To on zapoczątkował modę na opalanie, do którego z resztą stworzył odpowiedni kosmetyk (pierwszy taki!), a perfumy Joy, zwane „najdroższymi”, są w sprzedaży do dziś.

Jean Patou z pewnością był świetnym marketingowcem i pomysłowym biznesmenem, jednak to wkład w przemianę kobiecej sylwetki i mentalności cenimy najbardziej. Wiele modeli zaprojektowanych przez Patou towarzyszy nam do dziś. Kopiowane i odtwarzane na milion sposobów plisowane spódniczki, pulowerki czy kardigany, to takie elementy garderoby casualowej, bez których po prostu cieżko teraz nam ją sobie wyobrazić.

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

i cała reszta

Więcej w kategorii i cała reszta

Kosmetyczka noworodka

BAFavenue23 października 2017

Ambasadorka LUMENE ja jestem!

BAFavenue12 października 2017

Jesienne stylizacje z najnowszą kolekcją Moodo autumn’17

BAFavenue11 października 2017