Rooibos napojem przyszłych mam

Czerwonokrzew afrykański znany jest ze swoich niezwykle szerokich właściwości prozdrowotnych. Co jednak sprawia, że jest jedyny w swoim rodzaju, a oprócz szeregu korzyści dla przeciętnego organizmu, jest również napojem idealnym dla diabetyków, osób mających problemy z nerkami czy dla kobiet w ciąży?

Gdy na początku XX w. rooibos (czerwonokrzew afrykański) pojawił się w Europie, nie wywołał szału. Jego kariera zaczęła się rozwijać dopiero po opublikowaniu wyników badań wskazujących jego właściwości zdrowotne. Okazało się, że zawiera on dużo witaminy C, potas, flour, wapń i łatwo przyswajalne żelazo. spomaga pracę układu trawiennego, działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie. Zawiera antyoksydanty, obniża ciśnienie krwi, a także wydziela hormon szczęścia – serotoninę. Pozwala organizmowi na wyciszenie, relaks i odstresowanie.

W przypadku kobiet w ciąży niezwykle ważny jest brak kofeiny, który wbrew pozorom nie jest wcale taki częsty. Kobiety w ciąży mogą więc pić go bez ograniczeń, tym samym dostarczając organizmowi niezbędnych minerałów. Rooibos działa ochronnie i wzmacniająco na cały organizm. Dzięki swoim dobroczynnym właściwościom wspomagającym trawienie, łagodzi mdłości. Co więcej, może być podawany niemowlętom np. razem z mlekiem, w celu zapobiegania kolkom.

Rooibos, choć na co dzień nazywany herbatą, wcale nią nie jest. Jak nazwa wskazuje, jest to czerwony krzew z Afryki. Jego napar ma piękny, głęboki kolor i słodkawy smak. Jest przyjemny nie tylko dla kubków smakowych, ale i nosa. Można zalewać go wrzątkiem, i choć poleca się parzyć go ok.3-5 minut, to nic się nie stanie jeśli będzie siedział w wodzie dłużej. Smakuje równie dobrze na ciepło, jak i zimno. W zimie rozgrzeje, w lato zaś schłodzi, orzeźwi i nawodni.

Kawa – jak ją polubić?

Fot. Przyjaciele Kawy

Czy od zawsze lubiłeś kawę? Czy pamiętasz swoją reakcję, kiedy po raz pierwszy jej spróbowałeś? A jak jest teraz? Pijesz ją ze smakiem, czy raczej uważasz tylko za „stymulatora”, bez którego nie wyobrażasz sobie pobudki, czy popicia słodkiego deseru? Kto od samego początku pił kawę bez mleka i niesłodzoną, a do tego z przyjemnością? Twierdząco na to pytanie nie odpowie nawet większość obecnie zagorzałych miłośników „małej czarnej“.

„W mojej pracy często spotykam się z prośbą o wskazanie sposobu na to, jak polubić kawę. Niektórym smak tego czarnego napoju nie odpowiada, ale chcą go pić ze względu na właściwości pobudzające i „towarzyskie“ – mówi specjalista z firmy Przyjaciele Kawy – Daniel Komorowski.

Przekonanie kogoś do innego podejścia do kawy i jej smaku niż ten, do którego jest przyzwyczajony od lat, często zabiera wiele czasu. Większości przeszkadza jej kwaskowość, która daje nieprzyjemne odczucia na podniebieniu i kojarzy się z kawą niskiej jakości, słabą, czy wręcz zwietrzałą. Na początek warto więc przypomnieć, że od plantacji do kawowego napoju jest długa droga. Ziarnko kawy, tak naprawdę jest nasionem – pestką owocu kawowca. Owoc ten jest słodki i w smaku przypomina śliwkę, czereśnię lub wiśnię. Te owoce są też jednak trochę kwaskowe. Oczywiście, należy odróżnić tę kwaśność naturalną, od kwaśności napoju nieprawidłowo przygotowanego lub ziaren złej jakości, pochodzących ze zbyt niedojrzałych owoców. Eksperci są zgodni co do tego, że pewna owocowa kwaskowość kawy jest naturalna i wręcz niezbędna, bowiem to z niej pochodzi cała olbrzymia gama posmaków, które można wyczuwać. Przecież owoce też są kwaskowe, nawet te dojrzałe i to akceptujemy – jabłka, truskawki, wiśnie itp. Warto więc pamiętać o tym, że kwaskowość kawy jest często wynikiem nie złej jakości, ale jej naturalnego pochodzenia.

Goryczka to inna cecha, na którą wskazują osoby, którym kawa nie smakuje. Lubię wtedy dawać taki przykład. Otóż, kiedy pieczemy tosty, to jeśli opiekanie odbywa się we właściwej temperaturze i przez określoną ilość czasu, to otrzymamy chleb słodkawy i przyjemnie maślany w smaku. Natomiast, jeśli ten sam chleb będziemy piec zbyt długo, to po prostu go spalimy. Będzie niedobry – gorzki. Kawa zawiera podobne cukry jak chleb, dlatego jeśli wypala się ją zbyt długo, to na pewno będzie gorzka. Dlaczego producenci zbyt mocno palą kawę? Głównie po to, aby ukryć jej jeszcze gorsze walory smakowe. Dlatego warto unikać takich kaw i kupować ziarna dobrej jakości. Inną przyczyną gorzkiego napoju może być zbyt wysoka temperatura zaparzania. Powinno się ono odbywać w temperaturze 88 – 94 stopni Celsjusza“ – objaśnia ekspert z firmy Przyjaciele Kawy.

Jakość jednak sama się obroni. Jeśli oprócz dobrej kawy mamy jeszcze do dyspozycji odpowiedni sprzęt, każde próbowanie kawowego specjału będzie przychodzić coraz łatwiej. Mówimy tutaj o młynku i ekspresie. Kawa zawiera w sobie substancje, olejki eteryczne, które po zmieleniu ziarna szybko się ulatniają. Dlatego warto kupować kawę ziarnistą nie tylko dlatego, że wtedy „naocznie“ możemy przekonać się o jej jakości, ale też dlatego, że na pewno będzie ona mieć mocniejszy, pełniejszy aromat. Któż z nas nie zna tego niepowtarzalnego zapachu, który rozchodzi się w czasie mielenia ziaren? Dlatego kawę najlepiej jest mielić tuż przed przygotowaniem i to tylko w ilości potrzebnej na przyrządzenie żądanej ilości napoju.

Doskonałym rozwiązaniem, właśnie po to zaprojektowanym, są automatyczne ekspresy ciśnieniowe z wbudowanym młynkiem. Są one najlepsze dla tych wymagających kawoszy, którzy lubią pić smaczną kawę, ale łatwo i szybko. Natomiast dla tych, którzy lubią brać czynny udział w rytualne przygotowywania kawowego napoju, bardziej odpowiednie mogą okazać się ekspresy półautomatyczne, czyli kolbowe. Dlaczego kawa z ekspresu ciśnieniowego, czyli espresso, jest najlepsza ze wszystkich? Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale dowiedziono, że właśnie kawa przygotowana tym sposobem, przy pomocy tej technologii, wydobywa z ziaren maksimum smaku i aromatu, bez właściwości niepożądanych (m.in. toksyn podrażniających żołądek).

„Kiedy już mamy dobrze przygotowaną bazę w postaci espresso, a do tego spieniacz do mleka (w który wyposażona jest większość ekspresów automatycznych) możemy łatwo przygotować kawę białą, która jest słodsza i neutralizuje prawdziwy smak kawy, co jest ważne dla osób, które za nim nie przepadają. Do tego, jeśli przystroimy kawę ładnym wzorem latte art, prawie nikt nie jest w stanie się jej oprzeć. Tak przygotowana kawa nie tylko wspaniale wygląda, ale i dobrze smakuje, nawet bez cukru“ – kończy opowieść Daniel Komorowski z firmy Przyjaciele Kawy.

Na rynku dostępna jest bardzo duża ilość kawy. Ważne jest, aby wybierać tę dobrej jakości, świeżo paloną i najlepiej ziarnistą. Do tego dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w ekspres, który tę kawę dobrze przygotuje, do tego łatwo i szybko, a możliwość spienia mleka do cappuccino lub latte jest dodatkową zaletą, która pomoże tym, którzy nie przepadają za kawą czarną. Jeśli nie ma się pewności co do tego, jaką kawę lub jaki ekspres kupić, najlepiej zasięgnąć porady specjalisty, który pomoże dokonać wyboru według indywidualnych preferencji zainteresowanego.

Fot. Przyjaciele Kawy
Fot. Przyjaciele Kawy

Co daje nam spirulina?

Spirulina to ostatnio bardzo modny suplement diety, po który sięga na co dzień wiele osób. Czy słusznie? Z pewnością! Ta alga posiada w sobie tyle drogocennych dla organizmu ludzkiego składników, że aż grzech z tego nie korzystać!

Spirulina to zielononiebieska alga, która rośnie i dojrzewa w wodzie ciepłej i intensywnie zasolonej, przez to też bardzo czystej (żadne inne organizmy nie są w stanie znieść takich warunków). Jej nazwa pochodzi od kształtu przypominającego malutkie spirale. Jest niezwykle bogata w różnego rodzaje związki i składniki, które powodują szereg wspaniałych właściwości tej rośliny.

Spirulina bogata jest w:
– pełnowartościowe białko,
– kwas gamma-linolowy,
– aminokwasy,
– nienasycone kwasy tłuszczowe,
– składniki mineralne takie jak: żelazo, potas, siarkę, wapń, jod, krzem, magnez, cynk, mangan
– witaminy,
– inne.

Roślina ta szczególnie dobrze wpływa na układ immunologiczny, wzmacnia odporność. Oczyszcza organizm z toksyn i stabilizuje poziom cukru we krwi. Przywraca równowagę kwasowo-zasadową, dostarcza antyoksydanty i ogromną ilość niezwykle ważnych dla nas substancji odżywczych. Spirulina ma również świetny wpływ na kondycję skóry, włosów czy paznokci, co jest wartością dodaną jej spożywania. Regularnie stosowana poprawia samopoczucie zarówno te fizyczne, jak i psychiczne.

Ze względu na swoje bogactwo i właściwości, spirulina idealnie sprawdza się wielu rolach, od uzupełnienia diety, po profilaktykę i na wspomaganiu kończąc. Ze względu na wysoką zawartość białka uzupełni dietę osób nie jedzących mięsa czy mających problemy związane z zaburzeniami łaknienia. Może się okazać skuteczna przy profilaktyce chorób układu krążenia i pomocna w walce z chorobami nowotworowymi.

Spirulina polecana jest każdemu, kto chce się cieszyć dobrą kondycją organizmu, ciała i duszy. I z pewnością warto po nią sięgnąć!

Liofilizacja – co to?

Liofilizacja to sposób na podjadanie pysznych i pełnowartościowych owoców przez cały rok. Czym w zasadzie jest i jak odbywa się ten proces?

Owoce, które oczywiście najlepiej smakują w sezonie, są źródłem wielu drogocennych składników. Są nimi m.in.: witamina C, witamina B, kwas foliowy, potas, żelazo czy magnez. Różne formy i sposoby przetwarzania owoców niestety w mniejszym lub większym stopniu wpływają na ich wartość odżywczą, natomiast w przypadku liofilizacji nie jest on znaczny. Poddane takiej obróbce owoce nie tylko zachowują swój naturalny smak, ale i wszystko to, co mamy z nich najlepsze.
Na czym polega proces liofilizacji i w czym tkwi jego sekret? Liofilizacja to inaczej suszenie żywności po jej wcześniejszym zamrożeniu, proces odbywa się z zastosowaniem obniżonego ciśnienia. Zabieg ten skutkuje pozbyciem się z pokarmu od 70, nawet do 99,5% wody! Dzięki temu mikroorganizmy się nie rozwijają, a procesy enzymatyczne zostają bardzo spowolnione, natomiast przydatność i termin spożycia znacznie się wydłuża. Choć liofilizacja znana jest ludziom od bardzo, bardzo dawna (jeszcze przed naszą erą), to dopiero dzisiaj zyskuje na swojej popularności. Liofilizowane owoce możemy spotkać w formie np. naturalnej przekąski, składników napojów (zwłaszcza herbat), jako dodatek do różnego rodzaju słodyczy paczkowanych, albo naturalnych, owocowych batonów Frupp. Marka ta jako pierwsza na świecie wykorzystała proces liofilizacji do tego typu produkcji.

Batoniki Frupp to pyszne i bardzo ciekawe przekąski, które świetnie sprawdzają się zarówno w kuchni, jako dodatek do dań, jak i poza domem, w formie szybkiej i pełnowartościowej przekąski. Batony mają intensywne, naturalne i lekko kwaskowate smaki. Chrupka, sucha konsystencja, w ustach wręcz się rozpuszcza. Dla nas zdecydowany numer jeden wśród zdrowych batonów! 🙂

Kilka kulinarnych inspiracji

Proste, szybkie w przygotowaniu, efektowne i co najważniejsze – pyszne jedzenie, lubi każdy z nas, dlatego dziś podsuwamy Wam listę kulinarnych inspiracji – śniadaniowych, obiadowych i deserowych. Zapraszamy! 🙂

 

Naturalny jogurt owocowy

Składniki:

  • 750ml jogurtu naturalnego
  •  Owoce na kompot domowy Proste Historie

Sposób przygotowania: Do wysokiego naczynia wlej jogurt i dodaj do niego zamrożone owoce, 2 łyżki płynnego miodu i szczyptę cukru wanilinowego. Zmiksuj całość blenderem. Serwuj zaraz po przygotowaniu.

Mat. prasowe Prawdziwe Historie
Mat. prasowe Prawdziwe Historie

 

Chrupiące warzywa z woka

Składniki:

  • 2 małe marchewki
  • 200 g żółtego buraka
  • 200 g żółtej marchwi
  • 2 małe cukinie
  • 100 g groszku cukrowego
  • 8 szparagów
  • 1 łyżka stołowa oliwy z oliwek
  • 1 łyżka stołowa naturalnie warzonego sosu sojowego Kikkoman

Składniki na sos:

  • 1 orzech laskowy
  • ½ pęczka kolendry
  • 20 gałązek pietruszki
  • 2 gałązki mięty
  • 1 mała biała cebula
  • 3 łyżki stołowe naturalnie warzonego sosu sojowego Kikkoman
  • 3 łyżki stołowe oliwy z oliwek
  • 3 łyżki stołowe soku z cytryny
  • 1 łyżka stołowa masła pieprz

Sposób przygotowania: Warzywa obrać, umyć i pokroić w kostkę. W woku rozgrzać oliwę i naturalnie warzony sos sojowy Kikkoman. Dodać marchewki, buraka oraz żółtą marchew i gotować przez 8 minut na średnim ogniu, nie zapominając o mieszaniu. Następnie dodać cukinię, groszek i szparagi. Gotować jeszcze przez 6 minut, co jakiś czas mieszając (warzywa powinny pozostać chrupiące). Rozdrobnić orzech laskowy. Zioła na sos umyć i posiekać, cebulę obrać i również posiekać, a następnie dodać do miski z sosem sojowym, oliwą i sokiem z cytryny. Wszystko wymieszać. Gorące jarzyny włożyć do miski, zalać sosem, posypać rozdrobnionym orzechem laskowym i od razu podawać. Potrawę można serwować w towarzystwie komosy ryżowej lub orkiszu.

Mat. prasowe Kikkoman
Mat. prasowe Kikkoman

 

Salsa ogórkowa z chlebkami Tovago

Składniki:

  • 8 kromek błonnikowych chlebków Tovago
  • 1 długi ogórek (lub 2 mniejsze)
  • Pół czerwonej cebuli
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 1 mała papryczka chili
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 1 łyżka soku z limonki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • Sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania: Ogórek umyj dokładnie i pokrój w bardzo drobną kosteczkę, albo posiekaj. Czerwoną cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę. Papryczkę chili posiekaj drobno. Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę. Wymieszaj warzywa razem z czosnkiem, koperkiem, sokiem z limonki i oliwą. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Podawaj z błonnikowymi chlebkami Tovago.

 Mat. prasowe Tovago
Mat. prasowe Tovago

 

Pyzy z mięsem w winnym sosie cebulowym

Składniki do sosu:

  • 3 cebule
  • 100g kiełbasy
  • 3 łyżki oleju
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 50ml octu balsamicznego
  • 100ml wina czerwonego lub piwa

Sposób przygotowania: Przygotuj sos. Przekrój wzdłuż 3 cebule i pokrój je w cienkie plasterki. 100 g kiełbasy pokrój w najmniejszą kostkę, jaką potrafisz. Wrzuć na patelnię i zrumień na sucho. Dodaj 3 łyżki oleju i wrzuć cebulę rozdrobnioną na pojedyncze paseczki. Dodaj 1 płaską łyżkę cukru i karmelizuj całość przez 5 minut tak, aby cebula była złotego koloru. Wlej 50 ml octu balsamicznego i 100 ml czerwonego wina lub piwa. Gotuj razem 3 minuty i dodaj 200 ml wołowego bulionu. Zredukuj na dużym ogniu przez 8 minut na gęsty sos. Możesz dodać łyżeczkę musztardy z ziarnami gorczycy – do zagęszczenia sosu. Sos dopraw świeżo mielonym pieprzem i solą. Polej nim uprzednio przygotowane pyzy z mięsem od Prawdziwe Historie.

Mat. prasowe Prawdziwe Historie
Mat. prasowe Prawdziwe Historie

Comber jagnięcy z glazurowaną marchewką

Składniki:

2 combry jagnięce (bez kości)

1 łyżka stołowa mielonego kminku

600 g marchwi

8 zielonych cebulek

100 g groszku

1 łyżka stołowa miodu

3 łyżki stołowe naturalnie warzonego sosu sojowego Kikkoman

4 gałązki mięty pieprz

1 łyżka stołowa ziarenek kminku

Sposób przygotowania: Rozgrzać piekarnik do temperatury 180°C. Jagnięcinę obtoczyć w kminku, włożyć do brytfanny i wstawić do piekarnika na 20 minut. Obrać marchew (nie rozdrabniać). Cebulki obrać. Groszek wyłuskać ze strączków i wrzucić na 3 minuty do gotującej się osolonej wody. Następnie odlać wodę. Zagotować na patelni miód i 1 łyżkę stołową  sosu sojowego, dodać marchewkę i gotować 10 minut na wolnym ogniu. Dodać cebulki i groszek, zamieszać i pogotować na wolnym ogniu kolejne 10 minut. Comber jagnięcy wyjąć z piekarnika i brytfanny, polać pozostałym sosem sojowym, dodać gałązki mięty oraz pieprz. Podawać na gorąco: plastry jagnięciny ułożyć z warzywami na talerzach, całość polać sosem i posypać ziarnkami kminku.

Mat. prasowe Kikkoman
Mat. prasowe Kikkoman

 

Pizza seromaniaka z salami i chili

Składniki na ciasto dla 2 osób:

  • 250 g mąki pszennej
  • 15 g drożdży świeżych
  • 150 ml ciepłej wody
  • 1 pełna łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Dodatki:

  • 5-7 łyżek sosu pomidorowego
  • 4-5 plastry sera Hochland Na gorąco! z salami i chili
  • Pieczarki
  • Świeża bazylia

Sposób przygotowania: Świeże drożdże rozpuszczamy w ok. 50 ml ciepłej, ale niegorącej wodzie, dodajemy cukier i ok. 3 łyżki mąki. Mieszankę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 15-20 minut. Zaczyn powinien zwiększyć objętość i spienić się.Przesiewamy mąkę, dodajemy do niej wyrośnięty zaczyn, resztę wody, sól i oliwę z oliwek. Wyrabiamy ciasto, aby było miękkie i sprężyste. Następnie ciasto przekładamy do miski, przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę (powinno zwiększyć objętość dwukrotnie). Na stolnicy delikatnie podsypujemy ciasto mąką i rozwałkowujemy. Przekładamy ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, smarujemy sosem, dodajemy plastry sera oraz pozostałe dodatki. Pizzę pieczemy w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku przez ok. 20 minut – do czasu aż ciasto się zarumieni.

Mat. prasowe Hohland
Mat. prasowe Hochland

 

Muffiny z malinami i białą czekoladą

Składniki:

  • 100 g masła
  • 3 jajka, osobno białka i żółtka
  • 150 g drobnego cukru
  • opakowanie (40 g budyniu śmietankowego)
  • 130 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g śmietanki 30%
  • 100 g posiekanej białej czekolady
  • 150 g malin
  • Foremki aluminiowe na muffiny marki Gosia

Sposób przygotowania: Masło rozpuścić w rondelku, ostudzić. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą jasną masę, dodać budyń wymieszany z mąką i proszkiem oraz śmietanę i połączyć. Białka ubić na sztywno i delikatnie, ale dokładnie połączyć z ciastem. Na koniec wmieszać czekoladę i maliny, ciasto rozłożyć do dwóch foremek na muffinki Gosia. Piec 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C. Nieco ostudzone babeczki wyciągnąć i dokończyć studzenie na kratce kuchennej. Babeczki można serwować z kremem z mascarpone utartego z cukrem waniliowym.

Mat. prasowe Gosia
Mat. prasowe Gosia

Truskawkowe orzeźwienie

Składniki:

  • Słodkie truskawki Proste Historie
  • 6 łyżek miodu
  • 600ml kefiry
  • lody waniliowe/śmietankowe

Sposób przygotowania: Rozmroź opakowanie truskawek zachowując ich sok. Zmiksuj truskawki dodając miód. Przetrzyj masę przez drobne sitko tak, aby pozbyć się ewentualnych pestek. Dodaj do naczynia kefir i wymieszaj używając blendera. Serwuj z gałką lodów waniliowych lub śmietankowych.

Mat. prasowe Prawdziwe Historie
Mat. prasowe Prawdziwe Historie

 

Pomysł na śniadanie od Moniki Mrozowskiej

Pożywne, sycące śniadanie na jesienne chłody, to podstawa. Jak jednak przyrządzić takie danie rano, gdy czasu zazwyczaj nie ma? Prosty i pyszny przepis przygotowała dla Was Monika Mrozowska.

Fot.
Fot. 82 STUDIO FOTOGRAFII

Przepis na tosty z serkiem topionym i domowym pesto

Składniki na 4 tosty:

  • 4 plasterki sera Hochland Tost
  • 8 kromek chleba tostowego ziarnistego
  • domowe pesto

 

Składniki na domowe pesto:

  • 1 ząbek czosnku
  • pęczek pietruszki
  • pęczek bazylii
  • garść pestek słonecznika
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek
  • 70 g startego parmezanu
Mat. prasowe Hochland
Mat. prasowe Hochland

Zaczynamy od przygotowania pesto – wyciskamy czosnek, a pietruszkę i bazylię szatkujemy. Pestki słonecznika delikatnie prażymy na suchej patelni. Następnie wszystkie te składniki łączymy ze sobą, dolewamy do nich oliwę i miksujemy. Do powstałej pasty dodajemy parmezan i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Na kromkę chleba tostowego nakładamy pesto, następnie plasterek sera i przykrywamy go drugą kromką. W taki sposób przygotowane tosty wkładamy do opiekacza i czekamy aż się zarumienią. Smacznego!

Mat. prasowe Hochland
Mat. prasowe Hochland

 

Japońskie śniadanie – Tamagoyaki

Czasami warto przełamać rutynę i zaszaleć w kuchni, uciekając razem ze swoimi garnkami na Daleki Wschód. 

Orientalna kuchnia coraz bardziej zyskuje na popularności. Jest to zapewne spowodowane jej ciekawym smakiem, egzotycznym wyglądem i często wyszukanymi składnikami. Wbrew pozorom przygotowanie orientalnych dań, nie jest takie trudne, a żebyście mogły się o tym przekonać, dzisiaj mamy dla Was przepis na Tamagoyaki w towarzystwie chrupkiego pieczywa.

Mat. prasowe Tovago
Mat. prasowe Tovago

Tamagoyaki to japoński omlet rolowany – idealny na śniadanie czy szybki posiłek w pracy. Danie łatwe w przygotowaniu, smaczne i zdrowe. A do tego jakie efektowne! 🙂

No to zaczynamy….

 

Czas przygotowania: 20 minut

Ilość porcji: 2

Składniki:

4 kromki pszennych chlebków Tovago

4 jajka

½ łyżeczki cukru lub 1 łyżka japońskiego wina Mirin

1 łyżka jasnego sosu sojowego

1 łyżeczka sake (opcjonalnie)

1 łyżka oliwy

Pasta wasabi

Różowy imbir marynowany

 

Sposób przygotowania:

Wbij jajka do miseczki. Dodaj do nich: sos sojowy, wino mirin i sake. Teraz to wszystko wymieszaj, ale nie przykładaj się do tego zbytnio. Na patelni rozgrzej oliwę. Wylej na nią ¼ jajek i rozprowadź na całej patelni. Gdy brzegi masy jajecznej będą ścięte, a środek jeszcze lekko wilgotny, zacznij zwijać omlet w rulonik. Następnie wylej kolejne ¼ masy jajecznej na patelnię tak, aby połączyła się z powstałym wcześnie rulonikiem. Gdy rozlana masa zacznie się ścinać, wcześniejszy rulonik zawiń w przeciwną stronę. Wszystkie te czynności powtarzaj,  aż do wykorzystania całej masy jajecznej, a powstały rulonik pozostaw jeszcze chwilę na patelni, by się zarumienił. Zdejmij ostrożnie rulonik z patelni i pokrój go w plasterki. Podawaj tamagoyaki na chlebkach Tovago z dodatkiem różowego kandyzowanego imbiru i pasty wasabi. I gotowe! Na zdrowie! 🙂

Bruschetta – przekąska idealna na lato!

Bruschetta-pomidory

Jeśli lubisz kuchnię włoską, aromat ziół oraz smak oliwy z oliwek, to z pewnością pokochasz bruschettę. Ta grzanka rodem z Włoch, to najlepsza letnia przekąska, jaką można sobie wymarzyć.

Tradycyjna bruschetta była bardzo prostym daniem. Kawałek przypieczonego chleba skrapiano oliwą, rozcierano na nim świeży czosnek i posypywano ziołami. Najczęściej kładziono również salsę ze skąpanych we włoskim słońcu pomidorów. Podobnie, jak większość europejskich dań, które obecnie uchodzą za potrawy narodowe, bruschetta początkowo była pożywieniem ubogich rolników. Dopiero z czasem jej popularność rosła, a prosty, ale za to niezwykle przyjemny smak, podbijał kubki smakowe nie tylko Włochów. Obecnie ta przekąska występuje w wielu różnych wariantach, w dużej mierze zależnych od upodobań i wyobraźni kucharza.

Bruschettę można podawać z warzywnymi pastami, żółtym, pleśniowym lub kozim serem, mozzarellą, tapenadą z oliwek, owocami morza, awokado, szynką parmeńską, kaparami, anchois, ale także ze słodkim posmakiem w postaci gruszki, orzechów włoskich, świeżych lub suszonych fig, czy śliwek.

Uzupełnienie diety herbatką ziołową od Arbonne Essentials

Szacuje się, że organizm dorosłego człowieka składa się w 70% z wody. Płyny zgromadzone w ciele tracimy w ciągu każdego dnia, dlatego tak ważne jest, by pamiętać o ich uzupełnianiu. Pierwsze skutki odwodnienia najczęściej są przez nas zauważalne, ale nie łączymy ich z brakiem wody. To chociażby uczucie zmęczenia, bóle głowy, poszarzała cera. Warto więc dbać o odpowiednie nawodnienie, a jeszcze lepiej przyjmować wodę pod postacią dobrych dla zdrowia i urody herbatek ziołowych.

Herbatki ziołowe to najczęściej mieszanki różnych suszonych części rośliny, dobranych w taki sposób, by jak najskuteczniej działać na dany obszar organizmu. Herbatki więc mogą pomagać w odchudzaniu, eliminacji stresów, kojeniu nerwów, odprężaniu, poprawie przemiany materii, wzmacnianiu odporności, czy też łagodzeniu bólów menstruacyjnych. Jednak, jeśli chcesz ogólnie wspomóc swoje ciało, zadbać o kondycję zdrowotną oraz urodę, najlepiej sięgać po mieszanki, które zadziałają wielotorowo.

Arbonne-essentials-ziolowa-herbatka-2

Herbatka Ziołowa z liniii Essentials od Arbonne to kombinacja sześciu wzmacniających organizm ziół, która może stanowić uzupełnienie codziennej diety, dostarczając do jadłospisu wielu potrzebnych mikroelementów. Wystarczy wspomnieć, że mieszanka składa się kwiatu bzu czarnego działającego przeciwutleniająco, natki pietruszki wykazującej właściwości moczopędne oraz cennego korzenia mniszka poprawiającego trawienie. Opakowanie Herbatki Ziołowej z linii Arbonne Essentials zawiera 20 torebek, a każda z nich zapakowana jest w osobną kopertkę. Dzięki temu możesz zabrać swoją ulubioną herbatkę np. do pracy. W smaku wyczuwalny jest mix doroczynnych ziół, a w zapachu nieskażona natura.

Więcej informacji o suplementach diety oraz kosmetykach Arbonne znajdziecie na stronie marki – TUTAJ.

Codzienna porcja błonnika – Arbonne Essentials Fibre Support

arbonne-essentials-blonnik-fibre-support-1

Błonnik to substancja pochodzenia roślinnego, która nie ulega trawieniu. Jej źródłem są warzywa, zwłaszcza strączkowe, owoce oraz produkty zbożowe. To niezastąpiony elementy zdrowej diety oraz procesu odchudzania. Bez niego trudno wyobrazić sobie walkę o płaski brzuch i smukłą sylwetkę.

Regularne spożywanie błonnika wraz z jedzeniem lub pod postacią suplementu diety to konieczność, jeśli chcesz dbać o swój układ pokarmowy oraz figurę. Błonnik obniża ciśnienie krwi, zmniejsza przyswajalność cholesterolu, zapewnia uczucie sytości, przyspiesza przemianę materii, działa przeciwnowotworowo i ochronnie na przewód pokarmowy. To bardzo dobre powody, by pamiętać o przyjmowaniu tego drogocennego składnika diety codziennie.

Niestety, coraz więcej osób żyje w pośpiechu, zapominając o zdrowym i zbilansowanym jadłospisie, co skutkuje niedostarczaniem wielu potrzebnych mikroelementów. Arbonne przychodzi ci z pomocą, abyś mogła w wygodny sposób przyjmować błonnik i nigdy nie pominęła jego dawki. Fibre Support to rozpuszczalny błonnik, którego jedna porcja wynosi 12 gram, co odpowiada 30% zapotrzebowania na ten składnik. Wystarczy, że dorzucisz go do koktajlu, zupy, owsianki czy jogurtu. Jest bezzapachowy, więc nie musisz obawiać się, że zmieni smak potrawy. Fibre Support to produkt niezwykle praktyczny w użyciu. Zapakowany w wygodny doypack ze struną, sprawia, że nie potrzebujesz dodatkowych pojemników. Jedno opakowanie zawiera 30 porcji, co wystarcza na miesiąc. Dzięki niemu już nigdy nie będziesz zmagać się z niedoborem błonnika.

Greenovita Młody Jęczmień

Każda z nas słyszała o super food, czyli produktach, które wykazują niezwykłe właściwości dla zdrowia człowieka. Jednym z najnowszych hitów wśród wyjątkowo wartościowych artykułów jest młody jęczmień.

Młody jęczmień to bogate źródło cennych aminokwasów oraz antyoksydantów. Zawarte w nim witaminy z grupy B, witamina C oraz beta-karoten sprawiają, że jęczmień działa przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo, zapobiega procesom starzenia oraz pozytywnie wpływa na kondycję skóry. Jednak najczęściej mówi się o młodym jęczmieniu w kontekście odchudzania. Niewątpliwie, za sprawą dużej zawartości błonnika, roślina ta polecana jest osobom pragnącym w bezpieczny sposób wspomóc gubienie zbędnych kilogramów.

Suplement diety Greenovita  Młody Jęczmień to propozycja dla wszystkich, którzy pragną kompleksowo zadbać o swoje zdrowie. Ten sproszkowany ekstrakt z pędów młodego jęczmienia zawiera cenne mikroelementy, a wśród nich te najważniejsze do prawidłowego funkcjonowania organizmu, czyli kwas foliowy, potas, wapń, magnez, żelazo, krzem, cynk, selen, mangan oraz witaminy: A, B1, B2 i B6. Bogaty jest również w błonnik i antyoksydanty. Produkt  ten skutecznie wpływa na poprawę metabolizmu, wspomaga pamięć oraz koncentrację, łagodzi bóle żołądka i stawów, a dodatkowo zadziała profilaktycznie w przypadku takich chorób jak anemia czy cukrzyca.

mlody-jeczmien-drewniana-lyzka-longverti

To jeszcze nie wszystkie zalety Młodego Jęczmienia od Longverti. Nie dość, że jest to suplement niezwykle skuteczny i bogaty w dobroczynne składanki, to również bardzo wygodny w użyciu. Wystarczy łyżkę sproszkowanego produktu rozpuścić w wodzie, mleku czy ulubionym soku i jęczmień jest gotowy do spożycia. Można go także dodawać do koktajli i sałatek na zimno. Należy pamiętać, że napój czy posiłek do którego suplement jest dodawany nie powinien być gorący, ponieważ wysoka temperatura niszczy jego drogocenne składniki (np. unieczynnia enzymy). Tak samo ważne jest mieszanie go szklaną, plastikową lub drewnianą łyżką, a nie metalową(!).

W ciągu dnia powinno się wypijać dwie szklanki suplementu Greenovita (najlepiej pomiędzy posiłkami), które nie będą zawierały w sobie więcej niż 6g proszku.

mlody-jeczmien-drewniana-lyzka-1

Młody Jęczmień Longverti zapakowany jest w kartonik i hermetyczny, zgrzany woreczek (100g). Po otworzeniu najwygodniej jest go przesypać do pojemnika, ponieważ konsystencja jest bardzo lekka, przypominająca pył – łatwo sie unosi i roznosi. Zapach ma naturalny i neutralny, tak też okreslić można sam smak (w połączeniu z wodą). W sokach czy koktajlach nie jest zbyt wyczuwalny. Natomiast na talerzu bardzo istotny jest jego kolor- intensywny zielony, który każdej potrawie doda bardziej apetycznego wyglądu.

Produkt wolny jest od sztucznych barwników, konserwantów i glutenu. Jest w 100% naturalny.

Greenovita Młody Jęczmień dostępny jest w sklepie producenta. Aktualnie trwa promocja  – za opakowanie 100g zapłacicie jedyne 18,24 zł. Jeśli zakupicie pakiet kilku sztuk, cena ta będzie jeszcze niższa!

Drogocenne dopełnienie kuchni – Quinoa

quinoa-1

Komosa ryżowa, spotykana także pod nazwą quinoa, to coraz bardziej popularna alternatywa dla dobrze znanych nam różnych rodzajów ryżu oraz kasz. Według badań, quinoa mogła być uprawiana nawet 5 tysięcy lat temu, a z całą pewnością stanowiła podstawę wyżywienia w państwie Inków. Dlatego też ten lud nazywał ją „matką wszystkich ziaren” lub „świętym zbożem”.

Choć rzeczywiście, Inkowie mieli rację co do dobroczynnych właściwości komosy ryżowej, to z jednym się pomylili: nie jest ona zbożem, mimo że jej nasiona prawie w połowie składają się ze skrobi. Zalicza się ją do tak zwanych pseudozbóż. Quinoa bogata jest także w dobre kwasy tłuszczowe, wapń, żelazo, błonnik, witaminę E, ale przede wszystkim w wysoko jakościowe białko, dlatego polecana jest wegetarianom.

quinoa-symbio-ceny
dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Komosa ryżowa, ze względu na zawartość flawonoidów, ma działanie przeciwutleniające. Dodatkowo, wchodzące w jej skład saponiny wykazują właściwości wykrztuśne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne oraz moczopędne. Quinoa ma również stosunkowo niski indeks glikemiczny i obniża poziom cukru we krwi, a więc mogą po nią sięgać osoby na diecie niskoglikemicznej oraz diabetycy

quinoa-sante-ceny
dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Komosa ryżowa z powodzeniem znajdzie zastosowaniem w każdej kuchni. Jest nie tylko świetną alternatywą dla kaszy, ziemniaków, czy makaronu, ale może także stanowić podstawę sałatek, deserów, słodkich i wytrawnych wypieków. Sprawdzi się również jako baza zapiekanki. Komosę kupisz w sklepach ze zdrową żywnością, takich jak Przystanek Zdrowia i Urody. Można dostać ją w postaci ziaren lub mąki.

Nasiona chia – codzienna łyżka zdrowia

Nasiona chia znajdują się w owocach szałwii hiszpańskiej, naturalnie występującej na terenach Meksyku oraz Gwatemali, a obecnie uprawianej także w innych państwach Ameryki Środkowej i Południowej. Nasiona szałwii były znane Aztekom, już w czasach przed Kolumbem i obok fasoli oraz kukurydzy, stanowiły bardzo ważną dla tego ludu uprawę.

Nie bez powodu nasiona te doceniane są od tylu wieków. Choć wykazują dość dużą kaloryczność, podobną do orzechów, to jednak zawierają one wiele korzystnych dla nas składników i mikroelementów. Są bogate w kwasy omega-3, wapń, żelazo, magnez, błonnik oraz antyoksydanty spowalniające procesy starzenia i neutralizujące wolne rodniki. Dodatkowo, nasiona chia to skarbnica wysokiej jakości białka, dlatego też nie powinnyśmy obawiać się ich spożywać, nawet jeśli stosujemy kurację odchudzającą. Nasiona szałwii hiszpańskiej nawadniają organizm, dzięki swoim właściwościom magazynowania wody, pomagają zwalczać depresję, regulują poziom cukru we krwi i nie zawierają glutenu.

nasiona-chia-500g-logo
Dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

 

Wbrew pozorom, użycie nasion chia w codziennym jadłospisie wcale nie jest trudne. Podobnie, jak siemię lniane, bardzo łatwo można je skomponować z posiłkami, które jadamy każdego dnia. Oto przykłady, jak wykorzystać chia w kuchni:

  • jako dodatek do koktajli, jogurtów, owsianek oraz musli,
  • jako posypka do sałatki,
  • jako popularny w Meksyku napój chia fresca (robi się go z nasion chia, wody, soku z limonki i miodu),
  • jako dodatek do mieszanki do wypieku chleba,
  • jako żel wypełniający żołądek i nawilżający organizm (wystarczy zalać nasiona gorącą wodą i odstawić na kilkanaście minut).

Nasiona chia, jak i wiele innych pysznych i zdrowych produktów znajdziecie w ekologicznym sklepie Przystanek Zdrowia i Urody.

 

Sposób na zdrowie i urodę Mirandy Kerr

Tej modelki nikomu nie trzeba przedstawiać. Miranda Kerr – były aniołek Victoria’s Secret oraz jedna z najpiękniejszych kobiet świata. Poznajmy tajniki jej nieskazitelnej urody oraz dobrego zdrowia.

miranda-kerr-kora-organics
Fot. Kora Organics

Miranda jest osobą bardzo aktywną życiowo i zawodowo. Mimo to, choć przekroczyła już trzydziestkę, to nadal prezentuje się niezwykle świeżo i młodo. Sekretem jej gładkiej cery jest dbałość o codzienną pielęgnację. Kerr pamięta o tym, aby każdego dnia oczyszczać skórę twarzy, tonizować ją oraz nawilżać, a jej ulubionymi kosmetykami są oleje naturalne. Modelka zdradza, że to właśnie im zawdzięcza oszałamiającą promienność i nieskazitelność cery.

kosmetyki-naturalne-przystanek-zdrowia-urody
Dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Miranda w pielęgnacji stawia przede wszystkim na kosmetyki ekologiczne, które nie zawierają alergenów i szkodliwych substancji. Wie, jak ważne są one dla zachowania urody i zdrowia, dlatego stworzyła własną markę produktów pielęgnacyjnych – KORA. Wśród jej oferty znajdziecie m.in.: tonizujący krem, balsam do ciała czy orzeźwiającą mgiełkę.

kora-organics-miranda-kerr
Kora Organics

Modelka dba o siebie także od wewnątrz, zapewniając sobie tym samym nie tylko piękny wygląd, ale i dobrą kondycję organizmu. Podstawę jej niskoglikemicznej diety stanowią ryby, drób oraz warzywa. W kuchni używa sporej ilości oleju kokosowego i awokado. Kerr uzupełnia swój jadłospis również o super food, czyli aloes, nasiona chia oraz jagody goji, z których chętnie robi koktajle. Jej menu to prawdziwa bomba witalności i zdrowia!

zdrowe-produkty-kolaz-przystanek-zdrowia-urody
Dostępne w Przystanek Zdrowia i Urody

Powinniśmy brać przykład z Mirandy i wykorzystywać jej tricki. Pozwolą nam one zachować młody wygląd i pozytywną energię na wiele lat.

Działanie mięty i tulsi – herbata Organic India Tulsi Peppermint

organic-india-peppermint-tulsi-herbata

Mięta to jedno z najbardziej znanych, a jednocześnie orzeźwiających i aromatycznych ziół. Większość z nas zna jej smak i dobroczynny wpływ na trawienie, jednak działanie mięty jest znacznie szersze.

Najpopularniejszym zastosowaniem mięty jest łagodzenie wszelkich dolegliwości żołądkowych. Można stosować ją w przypadku przejedzenia i bólów żołądka, jak i braku łaknienia oraz młodości. Kolejną cenną właściwością tego zioła jest eliminacja bólu głowy. Już starożytni zauważyli, że mięta potrafi leczyć tę przykrą dolegliwość i to działanie znalazło swoje miejsce w zaleceniach medycyny ludowej.

Mięta sprawdzi się również jako miejscowy środek znieczulający w przypadku pieczenia czy swędzenia po ukąszeniach, a także jako lek na przeziębienie, gdyż pozytywnie wpływa na funkcjonowanie dróg oddechowych. Nie można także zapominać o jej relaksacyjnym działaniu. Już kilka kropel olejku eterycznego tego zioła dodanego do kąpieli poprawia humor i koi nerwy.

organic-india-peppermint-tulsi-herbata-1

Organiczna mieszanka herbaty i mięty z dodatkiem tulsi to połączenie idealne. Tulsi, czyli święta bazylia azjatycka, od wieków stosowana w hinduistycznych rytuałach, jest ziołem niezwykle korzystnym dla zdrowia. Zapobiega procesom starzenia, reguluje trawienie, wspomaga metabolizm i uspokaja, jednocześnie dodając życiowej energii. Duet mięty i tulsi, zamknięty w aromatycznej herbacie, dedykowany jest każdej osobie, która pragnie wzmocnić swój organizm, poprawić jego zdrowotną kondycję, a jednocześnie zapewnić sobie dobre samopoczucie na co dzień.

Świetnie sprawdza się o każdej porze dnia, jednak najbardziej orzeźwi i pobudzi do działania rano, popijana do śniadania. Smaczna zarówno na gorąco, jak i na zimno np. z dodatkiem lodu i cytryny.

Opakowanie herbaty Tulsi Peppermint Organic India zawiera 18 (po 2g) osobno zapakowanych w kopertki, torebek na sznurkach. Co, zdecydowanie usprawnia podanie, parzenie a nawet i przenoszenie (np. w torebce) swojej ulubionej herbaty.

Warto dodać, że herbata Organic India z tulsi i miętą jest produktem organicznym, koszernym, bez GMO.

Dostępna w Bombay Bazaar, w cenie 18,50 zł – TUTAJ.

 

Ziołowy detox organizmu – Czystek

czytek-kwiat-1

Czystek, nazywany również różą górską, znany jest w basenie Morza Śródziemnego od dawna. Mieszkańcy tych terenów doceniali różę górską już na początku naszej ery, bo właśnie wtedy pojawiają się pierwsze zapiski dotyczące tej rośliny.

Czystek powszechnie uważany jest za jedno z ziół leczniczych. Nie bez powodu zyskał on taką renomę. Przede wszystkim roślina ta bogata jest w polifenole, czyli silne antyoksydanty, które usuwają z organizmu człowieka wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się i sprzyjanie rozwojowi wielu chorób. Dodatkowo, róża górska usuwa z organizmu szkodliwe metale ciężkie, a więc jest idealnym przepisem na ziołowy detoks.

filizanka-herbata-stol

To jednak jeszcze nie wszystkie zalety czystka. Wykazuje on również działanie bakteriobójcze i antywirusowe, wzmacnia układ odpornościowy organizmu, chroni wzrok, przeciwdziała nowotworom, a regularne picie herbaty z czystka może pomóc osobom, których pot wydziela nieprzyjemny zapach.

czystek-kolaz-ceny

Czystek możesz zakupić w aptece, sklepie ziołowym lub dobrze wyposażonych delikatesach ekologicznych takich jak Przystanek Zdrowia i Urody. Róża górska dostępna jest w postaci liści, herbatek, a nawet kapsułek.

Jak parzyć czystka? Jeśli masz wersję ciętą, wrzuć łyżeczkę ziołowego suszu do filiżanki i zalej go wrzątkiem. Po około 7-8 minutach napar będzie gotowy do spożycia. Jeśli zaś kupiłaś gotową herbatkę, przeczytaj instrukcję parzenia na opakowaniu.

Pij czystka na zdrowie!

Stewia – słodzenie bez liczenia kalorii

Słodkie przekąski i napoje na diecie? Dzięki niesamowitej roślinie to możliwe! Poznajcie stewię – bezkaloryczny zamiennik cukru.

Stewia inaczej nazywana ziołem słodowym, to nic innego jak rodzaj rośliny obejmujący ponad 200 gatunków. Swoją słodkość, przewyższająca cukier około 300 razy, zawdzięcza tak zwanym glikozydom stewiolowym. Stewia rozpowszechniona jest na terenie Ameryki Łacińskiej, Południowej oraz w niektórych regionach Stanów Zjednoczonych. Dla tubylczych mieszkańców tamtych terenów nie jest ona żadną nowinką, znają ją i używają od dawna, chociażby do posłodzenia przyrządzanych naparów.

liście stewii
liście stewii

Stewię można używać poprzez dodanie jej liści do napojów i sałatek. W pozostałych przypadkach, warto wykorzystywać przygotowane na jej bazie słodziki, występujące w postaci płynów, tabletek i proszków. Roślina ta wytrzymuje wysoką temperaturę nie tracąc swoich właściwości, a więc można dodawać ją do produktów gotowanych, pasteryzowanych oraz pieczonych.

stewia-etykiety-cena

Nie dość, że stewia to świetny zamiennik cukru pod względem dietetycznym, to jeszcze ma ona działanie zdrowotne. Spożywanie stewii pomaga regulować trawienie, pozytywnie wpływa na gojenie się ran oraz niwelowanie zmian skórnych, obniża ciśnienie oraz nie podwyższa poziomu cukru we krwi, dlatego mogą stosować ją diabetycy. To słodzik, suplement diety i kosmetyk w jednym.

A jeśli nadal trzeba cię przekonywać do stosowania stewii, dodajmy, że dzięki niej unikniesz wizyt u dentysty. Ta roślina nie powoduje próchnicy, a wręcz przeciwnie, chroni zęby.

Stewia dostępna jest w sklepach wypełnionych ekologicznymi produktami, tak jak Przystanek Zdrowia i Urody. Znajdziecie ją tam w postaci kryształków, płynu i tabletek.

Pestycydy – jak się przed nimi bronić?

Każda z nas wiele razy słyszała o pestycydach. Już samo to słowo zapala w naszej głowie światełko ostrzeżenia. I słusznie, tylko czy naprawdę zdajemy sobie sprawę z tego, czym są pestycydy, jak wpływają na nasze zdrowie oraz jak z nimi walczyć?

Pestycydy to środki ochrony roślin, których zadaniem jest eliminacja szkodliwych organizmów żyjących na polach uprawnych, lasach oraz w zbiornikach wodnych. Brzmi całkiem niegroźnie, jednak środki te są bardzo toksyczne i nieselektywne, co znaczy, że wszędzie tam, gdzie się pojawią zwalczają nie tylko niepożądane organizmy, ale także wszystkie inne, co doprowadza do dewastacji ekosystemu.

marchewka

Pestycydy mają szkodliwy wpływ na zdrowie człowieka. Oprócz tego, że mogą prowadzić do poważnych zatruć pracowników gospodarstw rolnych, to dostają się do organizmów konsumentów za pomocą żywności, powodując bóle głowy, wymioty, biegunki, a także przyczyniając się do powstania nowotworów.

Pestycydy w codziennej diecie należy zwalczać. Po pierwsze, powinnaś myć wszystkie owoce i warzywa kupione w sklepie, obierać je ze skórek oraz z zewnętrznych liści. Po drugie, jeśli to możliwe, kupuj artykuły spożywcze od sprawdzonych dostawców ekologicznej żywności. Gospodarstwa z organicznym certyfikatem nie używają szkodliwych środków ochrony roślin. Po trzecie zaś, załóż swój przydomowy czy balkonowy ogródek, gdzie sama wyhodujesz pomidory, ogórki, rzodkiewki i szczypiorek.

Choć całkowite uniknięcie kontaktu z pestycydami jest praktycznie niemożliwe, to jednak te rozwiązania pomogą ci w dużym stopniu się przed nimi obronić.

Nowości na Wielkanocny stół

Wielkanoc tuż, tuż. A my na ostatnią chwilę spieszymy z kuchennymi inspiracjami, zaczerpniętymi od Ale zakwas!.

Obowiązkowe dla tego Święta – mazurek i pasztet w zupełnie nowej odsłonie, koniecznie musicie spróbować! 🙂

POST: Pasztet jajeczny z pestkami dyni i chrzanem

ale-zakwas-pasztet-jajeczny-2
Fot. Ale Zakwas!
ale-zakwas-pasztet-jajeczny
Fot. Ale Zakwas!

POST: Mazurek kokosowo – bananowy na migdałowym spodzie bez mąki

ale-zakwas-mazurek-1
Fot. Ale zakwas!
ale-zakwas-mazurek-2
Fot. Ale zakwas!

 

Żurawina – owoc niedoceniany

Znały ją nasze prababki, chętnie używały znachorki. Od dawna stosuje się ją na wzmocnienie odporności i w przypadkach infekcji dróg moczowych, zarówno jako lek, jak i środek zapobiegawczy. Być może zdarzyło ci się znaleźć w mieszance musli jej suszoną wersję, ale świeży owoc żurawiny – bo to o niej mowa – wciąż jest niedoceniany i mało znany. A szkoda, gdyż potrafi zdziałać cuda.

Żurawina należy do owoców borówkowatych, jednak jej spożycie jest znacznie niższe, niż chociażby jagód. Zawiera ona wiele ważnych dla organizmu mikroelementów, między innymi witaminy C, E, K i żelazo, oraz duże ilości błonnika. Najczęściej sięgamy po żurawinę suszoną paczkowaną i niestety często też dosładzaną, bowiem zawarte w niej kwasy cytrynowy oraz jabłkowy powodują, że w smaku jest cierpka. Niemniej jednak, najlepiej jeść świeże owoce żurawiny. Właśnie te mają najwięcej dobroczynnych właściwości.

Jak już zostało wspomniane, żurawina doskonale leczy wszelkie dolegliwości związane z pęcherzem. Dzieje się tak dlatego, że skutecznie zwalcza ona uporczywe bakterie E. coli, które w dużym stopniu odpowiadają za choroby układu moczowego. Jest to najpopularniejsze działanie żurawiny, ale oczywiście nie jedyne. Należy wspomnieć przede wszystkim o jej dobrym wpływie na układ krwionośny. Dzięki zawartym w niej silnym przeciwutleniaczom, przyczynia się do rozpuszczania skrzepów, rozszerzenia żył oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na miażdżycę.

Żurawina, o czym mało osób wie, może być również stosowana w przypadku chorób dziąseł i zębów. Zjadając ją bez żadnych dodatków oraz cukru tworzymy na zębach antybakteryjną barierę ochronną. Dodatkowo, owoce te pozytywnie wpływają także na przemianę materii, a więc sok z żurawiny jest jak najbardziej wskazany dla osób na diecie.

Zachętamy do jedzenia żurawiny, dodawania jej do potraw i napojów.

Poniżej przepyszne przykłady i przepisy zarazem od Pauliny z Gotowanie to Kochanie. 🙂

 

Wiejskie muffinki żurawinowo-jagodowe:

muffinki-zurawinowe

 

Magiczna woda numer 2:

zyrawinowa-woda-gotowanie-to-kochanie-1

Czysty Olej Kokosowy KTC

olej-kokosowy-ktc-glowne

Według amerykańskiego Vouge’a, olej kokosowy to jeden z dziesięciu produktów, którego powinna używać każda modelka. Skoro najpiękniejsze kobiety świata są nim oczarowane, to czemu by go nie wypróbować?

Olej koksowy uzyskuje się z twardego miąższu kokosów. Te nieoczyszczone oraz tłoczone na zimno, zachowują swój naturalny zapach. Wtedy masz pewność, że tłuszcz ten zawiera wszystkie cenne składniki, które będą nieocenione w kuchni, jak i w pielęgnacji ciała.

Zastosowanie w kuchni i diecie

Wielokrotnie udowodniono, że olej kokosowy jest najzdrowszy i najlepszy do smażenia w bardzo wysokich temperaturach, gdyż się nie przypala. Poza tym, w przeciwieństwie do wielu popularniejszych tłuszczów nie tuczy, a można powiedzieć nawet, że odchudza, bowiem pozytywnie wpływa na przemianę materii. Możesz nim także zastąpić masło czy margarynę, kiedy pieczesz albo przygotowujesz kanapki.

Zastosowanie profilaktyczne

Jednak olej kokosowy jest naprawdę wszechstronny i nie można poprzestać jedynie na wymienieniu jego kulinarnych właściwości. Powinny stosować go wszystkie osoby, które mają problem z ciągłymi przeziębieniami i słabą odpornością, gdyż tłuszcz ten działa, jak naturalny antybiotyk.

Zastosowanie kosmetyczne

Dodatkowo, stosowany zewnętrznie, pomaga rozprawić się ze uporczywymi problemami dermatologicznymi, jak i przywraca skórze elastyczność i nawilża ją. Dobroczynne działanie wykazuje również na włosach, wzmacniając cebulki oraz zapobiegając rozdwajaniu się końcówek. A jakby tego wszystkiego było mało, można go zabrać ze sobą do sypialni, gdzie idealnie sprawdzi się jako jadalny lubrykant!

olej-kokosowy-ktc-2

Recenzja: Czysty Olej Kokosowy KTC

Dzisiaj jednak chcemy przedstawić wam Czysty Olej Kokosowy KTC, który zgodnie z instrukcją stosowany był głównie w celu pielęgnacji włosów oraz odżywienia całego ciała.

Olej ten świetnie nawilża włosy, regeneruje je i nadaje sprężystości. Bardzo dobrze sprawdza się jako maska i jako odżywka bez spłukiwania (o ile nie przesadzisz z jego ilością i wmasowujesz go jedynie w końcówki!). To właśnie na końcówki – w szczególności te zniszczone, połamane i rozdwojone, ma zbawienny wpływ.

Bardzo przyjemnie wsmarowuje się go w ciało, które pozostaje nawilżone i przez chwilę lekko natłuszczone. Badzo dobrze sprawdza się przy pielęgnacji wysuszonych łokci czy stóp. Regeneruje skórę i wygładza ją.

Czysty Olej Kokosowy KTC to słoik o pojemności 500ml! Opakowanie jest naprawdę spore, więc starczy go i na włosy i na ciało – bez obaw. Ze względu na konsystencję o specyfiku, która jest stała, a rozpływa się dopiero przy kontakcie z ciałem, olej ze słoika musisz czymś wydobyć. Na szczęście nie jest to w żaden sposób uciążliwe.

Ten naturalny kosmetyk jest niezwykle wydajny, a i jego cena jest bardzo atrakcyjna! W sklepie Bombay Bazaar płacicie za niego jedynie 14,50 zł. Znajdziecie go tutaj.

olej-kokosowy-ktc

Herbata z Tulsi – Organic India Raspberry Peach

organic-india-tea-tulsi-peach-raspberry

Hindusi swój system medycyny niekonwencjonalnej, Ajurwedę, stosują od starożytności. Jedną z roślin powszechnie używanych w indyjskim lecznictwie jest tulsi, inaczej nazywana także świętym ziołem, świętą bazylią lub po prostu bazylią azjatycką.

Herbata na bazie tulsi wyróżnia się na tyle wszystkich innych dostępnych na rynku. Cechują ją przed wszystkim właściwości kojące i uspokajające, niwelujące stres, a jednocześnie dodające energii, pomagające się zregenerować. Nie jest to więc typowa herbatka na sen lub herbatka pobudzająca, a połączenie tych dwóch, wydawałoby się sprzecznych, działań.

Jednak to nie wszystkie zalety herbaty z tulsi. Równie dobrze co na samopoczucie i nerwy, działa ona na trawienie. Pomaga uregulować je oraz metabolizm, dlatego mogą po nią sięgać zarówno osoby mające problem z układem pokarmowy, jak i te, które chciałyby schudnąć. Dodatkowo, wzmacnia układ odpornościowy i świetnie wspomaga leczenie przeziębień, kaszlu czy kataru. Oprócz typowo zdrowotnych właściwości, tulsi wpływa pozytywnie na naszą urodę. Jest bowiem bogata w antyoksydanty usuwające nadmiar wolnych rodników, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia.

organic-india-tea-tulsi-peach-raspberry-2

Herbata Organic India Raspberry Peach to świetna mieszanka składająca się z tulsi (oczywiście), malin i brzoskwini z domieszką hibiskusa. Niezwykle aromatyczna. W smaku zarówno delikatna, jak i wyrazista, ale w żadnym wypadku gorzka. Nie czuć goryczki, która czasami występuje przy parzeniu herbaty czarnej czy zielonej. Napar ma bardzo głęboki i mocny kolor.

Herbatka ta zmniejsza negatywne skutki stresu (zmiany zauważysz przy 3 filiżankach dziennie). Pozwala na odprężenie i zrelaksowanie. W dłuższej perspektywie czasu sukcesywnie oczyszcza organizm z toksyn i zapobiega ich osadzaniu się.

Każda torebka herbaty zapakowana jest w kopertkę, co sprawia, że jest poręczna i bardzo praktyczna. Wrzucasz kilka sztuk do torebki i możesz pić swoją ulubioną herbatę, gdzie tylko zechcesz!

Herbata Organic India Raspberry Peach jest organicza. Nie zawiera kofeiny. Możesz ją pić zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Standardowe opakowanie zawiera 18 torebek herbaty po 2g. Cena: 21 zł.

Produkt dostępny jest w sklepie Bombay Bazaar – wyłączny dystrybutor marki Organic India w Polsce – tutaj.

organic-india-tea-tulsi-peach-raspberry-koperty

 

(nie)TŁUSTY CZWARTEK – przepisy

Dzisiaj nie mogło być inaczej!

Jako, że mamy Tłusty Czwartek prezentujemy wam przepisy na pyszne i słodziutkie wypieki (nie do końca tradycyjne). Poniżej znajdziecie przepisy na DIETETYCZNE pączki i faworki oraz przepyszne (już bardziej tradycyjne) francuskie eklerki.

Z pomocą pospieszyły nam dziewczyny z blogów: Gotowanie to Kochanie i Zapachy Kuchni.

 

Zapachy Kuchni – Dietetyczne mini pączki

dietetyczne-paczki-zapachy-kuchni
Fot. Zapachy Kuchni

 

Zapachy Kuchni – Dietetyczne faworki

 

faworki-zapachy-kuchni
Fot. Zapachy Kuchni

 

Gotowanie to Kochanie – Francuskie eklerki

 

francuskie-eklerki-gotowanie-to-kochanie
Fot. Gotowanie to Kochanie

Xylitol – naturalny cukier dla każdego

xylitol-lyzecza-glowne

Chcesz uzyskać lepsze efekty przy odchudzaniu się? Marzysz o mocnych, białych zębach, a do tego ograniczasz cukier? A może jesteś diabetykiem? Xylitol będzie dla Ciebie idealnym rozwiązaniem, jak zresztą dla każdego zwolennika zdrowego odżywiania.

Xylitol, zwany inaczej alkoholem brzozowym, to biała, krystaliczna substancja, która w smaku przypomina cukier o lekkim, miętowym aromacie. W przyrodzie jest dość rozpowszechniony, jednak występuje na ogół w małych ilościach- głównie w jagodach, niektórych owocach i warzywach. Jeśli chodzi o produkty przetworzone, xylitol można kupić najczęściej w postaci skarmelizowanego cukru, ale także gum do żucia, miętówek, past do zębów i aerozoli do nosa.

Ten naturalny produkt ma niewątpliwie kilka zalet – po pierwsze, zawiera dwa razy mniej kalorii niż zwykły cukier, a w dodatku zmniejsza łaknienie na słodycze. To jednak tylko jeden z wielu jego atutów – jest idealny dla diabetyków (dzięki wolnemu wchłanianiu się przez organizm obniża indeks glikemiczny), a także dla chorych na osteoporozę (xylitol zwiększa mineralizację, czyli przyswajanie wapna przez kości). Oczywiście naturalny słodzik jest lepszy również dla zębów; nie powoduje ani próchnicy, ani paradontozy, do których może prowadzić nadmierne spożywanie zwykłego cukru.

Co ciekawe (i niektóre gospodynie domowe doskonale o tym wiedzą) xylitol idealnie nadaje się do wypieków, szczególnie jeśli chodzi o ciasta owocowe – przede wszystkim ze względu na odporność przed działaniem wysokich temperatur.

To, jak od dzisiaj tylko Xylitol? 🙂

Babcine pierniczki

pierniczki-1-2

Idą Święta, a w Boże Narodzenie nie może zabraknąć Świątecznych Pierniczków, które można samemu zrobić, udekorować i zawiesić na choince. Dlatego też postanowiłam podzielić się z Wami przepisem (z resztą mojej Babci!) na pyszne prawdziwe pierniki.

Pierniczki Świąteczne – PRZEPIS

Składniki:
500 g mąki
200 g cukru pudru
200 g miodu
120 g masła lub margaryny
1 jajo
10 g sody oczyszczanej
2 łyżki stołowe przypraw korzennych – cynamon, imbir, goździki, kardamon, gałka muszkatołowa

 

Co i jak robimy:

1. Mąkę wymieszać z sodą.


2. Zrobić wgłębienie na środku, wlać miód, dodać przyprawy korzenne, cukier, miękkie masło i jajo. (Miód, jeśli nie jest płynny, można też wcześniej podgrzać razem z masłem, cukrem i korzeniami, a potem ostudzić i połączyć z mąką).


3. Zagnieść ciasto jak na pierogi. Wyrabiać aż będzie gładkie i jednolite w przekroju.


4. Różnej grubości pierniczki można wykrawać i piec od razu (ja wycinam gwiazdki, choinki, serca, skarpety,itp.).


5. Pierniczki pieczemy w średnio nagrzanym piekarniku około 10 minut. Trzeba uważać, żeby nie zrumieniły się zbyt mocno, ponieważ z powodu skarmelizowania miodu mogą stać się zbyt twarde i nabrać nieco goryczki.


6. Można je długo przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.


7. Przed Świętami zostawić je na dwa dni odkryte.


8. Kilka dni przed podaniem (lub nawet wcześniej) można pierniczki dowolnie polukrować (lukier robię z cukru pudru), czy ozdobić perełkami, gwiazdkami itp.