i cała reszta

Konkurs Moodo – do 9.09.15 r.

Konkurs Moodo – do 9.09.15 r.

Odpowiedz na pytanie i zgarnij 200 zł na zakupy w Moodo!

 

W komentarzu zostaw odpowiedź na pytanie: „co jest Twoja ulubioną częścią letniej garderoby?” i weź udział w losowaniu!

Tym razem wygrywają aż 3 osoby!

Konkurs trwa do 9.o9.2015 r.

karta-200-nagroda-moodo

REGULAMIN KONKURSU – MOODO

§1.
Organizatorem konkursu jest serwis BAFavenue.pl, a Sponsorem nagród marka Moodo.

§ 2

W konkursie udział może wziąć każdy, nie więcej niż jeden raz.

§ 3

Nagrodą w konkursie jest 3 x karta upominkowa o wartości 200 zł na wydanie w sklepie Moodo.

§ 4

Konkurs trwa od 11.08 do 09.09.2015 r.

§ 5

Zadaniem konkursowym jest odpowiedź na pytanie: co jest Twoja ulubioną częścią letniej garderoby? Odpowiedź powinna zostać zamieszczona w komentarzu do publikacji z konkursem na bafavenue.pl

§ 6

Wyniki konkursu, w którym zostanie wyłonionych 3 zwycięzców, zostaną ogłoszone do 3 dni po zakończeniu konkursu na BAFavenue.pl, w zakładce „konkursy”. Organizator poinformuje o publikacji wyników na swoim fanpage‘u na Facebooku.

§ 7
Wszelkie inne regulacje prawne niewyszczególnione w tym regulaminie podlegają pod prawo polskie Kodeksu Cywilnego.

§ 8
Wszelkie spory rozstrzyga właściwy sąd okręgowy.

Pokaż komentarze (224)

Komentarz

  1. 9 września 2015 at 23:41

    Delikatne, ale solidne. Wygodne, ale nie toporne. Miękkie i lekkie. Stabilne i z pazurkiem. Sandały! Założone na bose stopy są dla mnie kwintesencją wakacji – do szortów, sukienek, zwiewnej tuniki i dżinsów w chłodniejsze wieczory! Latem obowiązkowe, sprawiające, że stopy tanecznym krokiem podążają ku słońcu :-)

  2. 9 września 2015 at 23:27

    Gorrrąca, czerwona szminka!
    (A co, makijaż też się nosi, prawda? Więc to część garderoby :P)
    Ale do rzeczy – według bardzo poważnych naukowych badań usta pomalowana wspomnianym wyżej kolorem pomadki przyciągają męski wzrok na 3 razy dłużej niż te bez niej :) A ja szczególnie jesienią potzrebuję gorrącego romansu i rozgrzewającej zmarznięte serce uwagi ze strony płci przeciwnej…
    Czerwona szminka, jakby powyższych zalet było mało, potrafi również dodać mi pewności siebie i wiary w swoje kobiece możliwości: jak nic innego podkreśla moją damską naturę!

  3. 9 września 2015 at 22:48

    Błękitna koszula w kratę. Lekka, zwiewna. Idealna na upalne lato do szortów czy spódniczki.

  4. 9 września 2015 at 21:40

    JEANSY- kocham je za luz, ponadczasowośx i to że pasuja zawsze i wszędzie

  5. 9 września 2015 at 21:20

    Kocham kapelusze. I tyle, bo jak powiedziała ikona stylu Coco Chanel: „Dziewczyna powinna mieć dwie cechy: być klasyczną i zachwycającą.” A tylko w modnym kapeluszu z szerokim rondem tak właśnie się czuję. :-)

  6. 9 września 2015 at 20:51

    Klasyczne czółenka do szpica w kolorze ecru/nude, które pasują do wszystkiego. Ja, jako zwolenniczka klasycznego stylu wybieram ten trend zarówno do spodni jak i sukienek czy spódnic. Prawie niewidoczne czynią moje nogi jeszcze dłuższymi, przy średniej długości obcasa nie sprawią bólu w pracy ani na spotkaniach ze znajomymi. To buty, które nie leżą w półce czekając na wyjątkową okazję, ale towarzyszą każdej chwili, którą potem będę dobrze wspominać. To model butów idealnie nadający się na cieplejszy sezon. To kolor idealny do modnych odcieni pasteli jak i klasycznych barw czerni. Z tymi butami sprawię większe wrażenie i szyk niż z niejednymi frędzelkami czy słupkami! Na lato mogę w końcu pokazać to, co raczej skrywam w czasie zimowej pory. Mogę odsłonić nieco stópki, kroczyć bez obawy, że mogę się przewrócić, bo tafli lodu nie spotkam;) Pantofelki te to jak pantofelki Kopciuszka, którym zawsze chciałabym być, byle do północy, lśnić z klasą i wdziękiem!

  7. 9 września 2015 at 20:39

    Cytując internet: „Być kobietą jest bardzo trudno…Musisz wyglądać jak młoda dziewczyna, zachowywać się jak dama, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń” Mając tyle na głowie, trzeba uważnie dobierać sobie współpracowników i…ubrania Dlatego przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że mój ulubiony element garderoby to… ołówkowa spódnica :) Jest idealna! Idealna do pracy (powinno się ją dodać do CV); idealna na pierwszą randkę (krój spódnicy tak łatwo może uchylic rąbka tajemnicy) i na ostatnią (powiać chłodem mrocznej czerni); doskonale nada się na obiad u teściowej i wypad na kawę z przyjaciółką. Jednak gdybym miała wybrać jedną, jedyną okazję godną ołówkowej spódnicy, byłoby to wyjście do mojego ukochanego teatru – w ten sposób połączyłabym dwie miłości mojego życia – modę i sztukę :)

  8. 9 września 2015 at 20:36

    Jak dla mnie zdecydowanie numerem jeden są kombinezony :) Przede wszystkim cenie je ogromnie za wygodę i wielofunkcyjność. Wystarczy odpowiednio dobrać dodatki i sprawdzi się on w wielu sytuacjach randka,wypad z przyjaciółmi czy po prostu zajęcia w domu. I jeszcze jedno pasują do każdej sylwetki dlatego jest to mój numer 1 :*

  9. 9 września 2015 at 20:16

    Wolny ubiór sprawia, że czuję się piękniejsza,
    Bardziej kobieca i siebie pewniejsza.
    Moja letnia garderoba jest kolorowa niesłychanie,
    lekka, zwiewna i zarazem elegancka – drogie Panie !
    Lubię otulać się kolorami,
    A przede wszystkim letnimi sukienkami.
    One lekkość i swobodę we mnie wyzwalają,
    Moje ukryte piękno na powierzchnię wydobywają.
    Kolorowe sukienki automatycznie mnie rozchmurzają
    I spontaniczności mi nadają.
    A więc unikam czerni i szarości,
    Uwielbiam eksperymenty z odrobiną oryginalności.
    Letnie sukienki sprawiają, iż czuje się młodsza nawet o lat kilka czy kilkanaście,
    Bardziej dziewczęca – oto każdej kobiecie chodzi właśnie.
    Najlepiej by nasz styl odzwierciedlał naszą osobowość
    A więc tak jakby do życia pełną gotowość.

  10. 9 września 2015 at 19:43

    Mam wiele ciuszków ulubionych, ale ostatnio największy show zrobił mój kapelusik. Piękny dodatek, gustownie pasujący do wszystkich letnich ubranek. Jego wdzięk to prostota, a jego siła to oryginalność. Dodatek, który sprawia, że czuję się pewnie, wyjątkowo i piękniej. W końcu lato to czas szaleństwa, a mój kapelusik jest odważnym dodatkiem, który każdy letni zestaw ubrań podkreśla swoim czarem.

  11. 9 września 2015 at 19:29

    Ci co mnie znają, wiedzą, że latem lubię zapełniać garderobę kolorami, a moja przygoda z sukienkami to jak „Moda na sukces” odcinek 5243, czyli końca nie widać :)) To właśnie zwiewne sukienki latem podbijają moje serce i nie zostawiają miejsca na nic więcej. Bo po co? W żółtej sukience na szelkach poszaleję na plaży, w krótkiej czerwonej mini udam się na randkę z ukochanym, kwiecistą maksi sukienkę założę na spacer po plaży, w małej czarnej będę świetnie wyglądała na letniej imprezie, w sukience w stylu boho wygodnie zrobię zakupy…No po prostu sukienka jest niezastąpiona w mojej garderobie, i to nie tylko latem. Mówcie co chcecie, ale dla mnie to numer 1.

  12. 9 września 2015 at 19:07

    Moja ulubiona część garderoby to niewątpliwie buty, ale jakie? Tylko niebotycznie wysokie szpilki, które dodadzą mi upragnionych centymetrów i choć będę w nich spoglądać z góry na ludzi to czar, szyk i gracja doprowadzą mnie w nich do sukcesu, może i miłości, bo wiecie, taka żyrafa będzie się w tłumie rzucała w oczy i pewnie pewnego pięknego dnia długonogi , niebieskooki blondyn zauważy we mnie swą wybrankę. Dlatego w moich ukochanych szpilkach zamierzam mknąć przed siebie by złapać szczęście :)

  13. 9 września 2015 at 18:30

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są szorty !

    Niczym Kosmitka brnę w BEZWARUNKOWĄ miłość do szortów, które spędzają mi sen z powiek . Niczym WODA na pustyni, tak i SZORTY w mojej letniej szafie są pożądane i wypatrywane z utęsknieniem . BAJECZNE modele, materiałowe i jeansowe, kolorowe i zwykłe . W sklepie MOODO widziałam gamę pięknych, słodkich szortów, które zapełnią moją letnią szafę już na kilka lat .
    `
    Moja letnia garderoba nie może obyć się bez SZORTÓW bo zakochałam się w ich wygodzie, komfortowym noszeniu i uniwersalnych stylizacjach z nimi .

  14. 9 września 2015 at 18:22

    ZŁOTE MAJTKI!

    Obowiązkowo podkreślają pośladki i opaleniznę oraz ….przykuwają wzrok!

  15. 9 września 2015 at 18:10

    Pareo. Zdecydowanie. Gdy mam pareo przewiązane na biodrach, czuję lato całą sobą. A kiedy w końcu zdecyduję, że czas już je schować na kilka długich miesięcy (a zwykle z tym zwlekam) lato jest już naprawdę tylko wspomnieniem. Bo właśnie pareo wyznacza dla mnie początek i koniec lata. PS. W tym roku jeszcze nie jest schowane :-)

  16. 9 września 2015 at 18:09

    W mojej garderobie prawdziwym królem jest… limonkowy kombinezon!
    Poranek pod tytułem „Limonkowy kombinezon” – AKCJA!-

    Scena 1
    Stoję przed szafą, wyciągam z niej moje szmatki i znów to samo… Nie mam się w co ubrać! A nie, nie, przepraszam, mam w końcu nowy, przepiękny limonkowy kombinezon! Aby te limonkową słodycz za bardzo nie przyćmić, dodaję jedynie minimalistyczny akcent dodatków. Najlepiej w jednym zgaszonym odcieniu, ja wybrałabym klasyczną czerń i oczywiście wydłużyła sobie nogi przez gustowne szpilki sandałki, do tego czarna listonoszka i mój look może już startować do pierwszych stron magazynów modowych.

    Scena 2
    Nie zapominam rzecz jasna o biżuterii, którą sprytnie rozmieszczę na mym ciele. Będą to limonkowe kolczyki oraz czarna skromna bransoletka. Można też zamiast bransoletki wybrać zegarek, ale w końcu szczęśliwi czasu nie liczą.

    Scena 3
    Teraz czas na ostatnie dopieszczenia w postaci makijażu. Nie przepadam za ciężką, mocna tapetą, w końcu jest jeszcze lato a lato jest takie słodkie, subtelne i niewinne! Taki też będzie mój make-up. Po nałożeniu podkładu podkreślam oczy kredką i tuszem a potem funduje ustom owocową pomadkę. I mogę ruszać w świat <3

  17. 9 września 2015 at 17:53

    Gdy miałam 6 lat spotkałam wielką miłość. Wojtek (tak miała moja miłość na imię) mieszkał dwa domy dalej, miał piegi, śmieszne okulary w ciemnych oprawkach i krzywe nogi. Ja nie byłam lepsza. Chuda, patykowata, z dwoma warkoczami i grzywką odciętą od garnka. Miałam jednak jeden atut – niebieską sukienkę podarowaną przez babcię. Wyglądałam w niej i czułam się jak anioł. Z Wojtkiem umawialiśmy się nad stawem, słuchaliśmy rechotu żab i puszczaliśmy na wodzie „kaczki”. Niestety, mimo romantycznej otoczki, miłość nie przetrwała. Ale przetrwało coś innego. Moja wielka miłość do niebieskich sukienek, które latem zakładam niemal wszędzie. Mam ich w szafie sporo. Są różnej długości, z różnych materiałów i na różne okazje. Łączy je błękitny kolor, który podkreśla moją anielską część osobowości i świetnie sprawdza się latem.

  18. 9 września 2015 at 17:00

    Szorty część mojej garderoby, która jest po prostu nie zastąpiona latem! Zwiewne i modne zarazem. Niezawodne jak mój polonez, lekkie jak aksamitna koszula ukochanego, pomocne jak przyjaciółka, wygodne jak ramiona ukochanego, delikatne jak poranna rosa, radosne jak wakacyjna miłość, godne polecenia jako najlepszy prezent ( w końcu to szoty z MOODO!). I niosące radość jak śmiech dziecka. Kolorowe szorty MOODO to mój letni numer 1, zawsze :))

  19. 9 września 2015 at 16:55

    Ulubiona część garderoby na lato to taka, która jest przewiewna, luźna, nie obciska i sprawia, że czuję się jakbym nic na sobie nie miała. To oczywiście zwiewna sukienka na ramiączkach wykonana z cieniutkiej bawełny, która pozwala mojemu ciału oddychać, najlepiej gdy jest kolorowa w pastelowych barwach.

  20. 9 września 2015 at 15:56

    Moją ulubioną letnią częścią garderoby jest panterkowe pareo, które w dniu moich imienin podarowała mi kiedyś młodsza siostra. Chusta towarzyszy mi podczas każdych wakacji, zabieram ją wszędzie: na plaże i działkę. Służy mi jako sukienka, spódnica, bluzka, narzutka a nawet wstęga do kapelusza. Zapewnia mi ochronę i komfort. Jest uniwersalna, praktyczna,poręczna i mimo upływu wielu lat wciąż modna i ani trochę się nie starzeje. Pozdrawiam:)

  21. 9 września 2015 at 14:58

    Mój wybór na lato to:
    S eksowna
    U lubiona
    K usząca
    I ntrygująca
    E legancka
    N owocesna
    K olorowa
    A trakcyjna

    Po prostu sukienka. Najlepiej długa, z ciekawym i oryginalnym wzorem. Dzięki niej mogę zatuszować wszystkie niedoskonałości swojej sylwetki, na przykład wystający brzuszek czy za dużą pupę oraz uwydatnić biust czy smukłe ramiona. Dołączam kilka propozycji długich sukienek, które bardzo mi się spodobały: http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&id=176022686

  22. 9 września 2015 at 14:16

    Ulubioną częścią mojej letniej garderoby jest biała spódniczka z falbankami .
    Powabna, lekka, przewiewna, w której bez kłopotu mogę iść na plażę, na spacer, na zakupy, do szkoły . Zwykła a jednak nieprzeciętna. Do której pasuje każde obuwie , zarówno sportowe jak i eleganckie .
    .
    .
    .
    Letnia garderoba obyć się nie może
    bez białej spódniczki o każdej porze,
    z falbankami o średniej długości
    która nie daje obrazu wielkiej nagości.
    Skromnej, kobiecej, pełnej werwy
    którą nosić chcę bez przerwy !
    .
    .
    .

    A tu w MOODO niespodzianka
    tam kobiece są wszak wdzianka!
    I spódnice i sukienki
    dla każdej panienki !
    SWETRY, BLUZY I spódnice
    idealne na ulice,
    idealne są do szkoły
    moje wielkie to amory !
    .
    .
    .
    A tu gratka do wygrania,
    bon do MOODO to jest „coś”.
    I zazdroszczę już wgranymmm !

  23. 9 września 2015 at 13:27

    KOMBINEZON – jednokolorowy, wzorzysty, kwiatowy czy z pejzażem.
    Jeden ciuszek, który potrafi zastąpić mi kilka innych części garderoby. Odsłoni ramiona i nogi, kiedy trzeba osłoni przed słońcem, kiedy indziej wyeksponuje sylwetkę. Elegancki i sportowy i przede wszystkim wygodny :)

  24. 9 września 2015 at 13:25

    Moja letnia garderoba nie może się obyć bez klasycznej jasnej sukienki, a idealną znalazłam w Moodo http://moodo.pl/product-pol-2220-Z-SU-1808-CREAM.html i nazwałam ją „kremówka”, bo wygląda smakowicie niczym bita śmietana :)

    To cudeńko zabiorę na galę Oscarową
    Będzie moją kreacją wystrzałową
    Buciki dobiorę, biżuterię założę
    I całą konkurencję tam wykoszę

    Hally Berry z Sandrą Bullock mogą mi pogratulować
    I zamówienie do Moodo już szykować
    Każda gwiazda będzie z zazdrością patrzyła
    I o te sukience skrycie sobie marzyła

    A ja będę się w niej dumnie przechadzała
    I z Leonardo DiCaprio sobie flirtowała
    Jak mnie w tej „kremówce” ujrzy na dywanie
    Będzie za kulisami namiętne całowanie :p

    Romans stulecia w tej kiecce przeżyję
    I gniazdko z Leo w Hollywood sobie uwiję
    Bo piękniejszej sukni nikt mieć nie będzie
    „Kremówka” sama w sobie gwiazdą tam będzie

    W błyskach fleszy zaprezentuję swe ciało
    Które kremową „otoczkę” będzie miało
    Oszaleją potem modowe magazyny
    Niech podziwiają inne dziewczyny!

    Po gali Oscarowej na bankiecie
    Usiądę z Penelope Cruz na parapecie
    I zapyta ona „Skąd masz tę boską kreację?
    Dostałaś nawet za nią na stojąco owacje!”

    „Moodo – to ich dzieło wyśmienite
    Tam są takie cudeńka co dzień szyte
    „Kremówka” stamtąd do mnie powędrowała
    I całe Hollywood w mig oczarowała”

    Potem były różne wywiady i sesje zdjęciowe
    I selfie z aktorami obowiązkowe
    Na pierwszym planie moja „kremówka”
    I mój uśmiech, bo boska ta moja stylówka <3

  25. 9 września 2015 at 12:51

    Jedno słowo: szorty! Nic ważniejszego latem dla mnie nie ma. :-)

  26. 9 września 2015 at 12:08

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są topy.

  27. 9 września 2015 at 12:08

    Okulary przeciwsłoneczne – pasują do wszystkiego :)

  28. 9 września 2015 at 11:59

    Ulubioną częścią mojej letniej garderoby są T-SHIRTY ! Krótkie , długie,kolorowe – i na lato odlotowe !
    Czy na plażę czy spacery – dobre nawet na rowery!
    Proste, czyste, wyjątkowe – i wspomnienia pamiątkowe !

    Asortyment Sklepu MOODO wymiata
    pod dywan strach i obawy zamiata!
    Ubrania dla kobiet które dążą do celu
    i Ty możesz je mieć przyjacielu!

    Ulubione T-SHIRTY mają w swym asortymencie
    zakupić nowe? I dać je ukochanej w prezencie?
    A jej mina? Bezcenna, by zaniemówiła
    i w swoją ulubioną letnią garderobę się obkupiła !

    Letnia garderoba WINNA jest ATRAKCJOM jakie nas napotykają . To ONA sprawia, że podejmujemy DZIAŁANIA skutkujące na nasze życie, to ona PCHA nas ku realizacji swoich marzeń .

    W MOODO mogą spełnić się marzenia mej ukochanej, która już niedługo może zostanie moją żoną . Co by powiedziała/zrobiła gdy wraz z pierścionkiem zaręczynowym wręczyłbym jej kartę na 200 zł do MOODO? Jak myślicie jaka byłaby odpowiedź ? Pozdrawiam Tomasz .

  29. 9 września 2015 at 11:50

    Naszyjnik z bałtyckich muszelek 😀

  30. 9 września 2015 at 11:49

    W tym roku moja ulubiona częścią garderoby stały się.. metaliczne tatuaże! Zastąpiły moja standardowa biżuterie i stały się idealnym dopełnieniem każdego stroju

  31. 9 września 2015 at 11:28

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest SUKIENKA ,
    ładna,prosta, kolorowa, zwykła – iście cudna jak perełka!
    Latem jest przewiewna , wyglądam w niej bardzo kobieco
    i rośnie moja samoocena i pewność siebie – nieco !

    B BARDZO podobają mi się sukienki w iście różnym wydaniu
    A ATRAKCYJNIE spełniają swoją rolę w wygody zadaniu .
    F FAJNIE wyglądają, poza tym latem nie jest w nich gorąco
    A AMBITNIE je kocham, i zakładam je szybko, aż rwąco !
    V VSPANIALE wyglądają do letnich stylizacji, fajne w nich poruszanie
    E EXTRA sukienki od MOODO ? Ochotę mam właśnie na nie!
    N NATURALNE , kobiece, przewiewne, doskonałe na letnią porę
    U UNIWERSALNE modele, i te bardzo efektowne dla siebie wybiorę.
    E EMANUJE od sukienek energia,dostaje powera gdy je na sobie mam !

    Moją ulubioną letnią częścią garderoby jest sukienka ! A w MOODO? Są iście fantastyczne modele ! Jak zobaczyłam te :
    http://moodo.pl/product-pol-2210-Z-SU-1803.html
    http://moodo.pl/product-pol-2220-Z-SU-1808-CREAM.html
    http://moodo.pl/product-pol-2207-Z-SU-1801-BLUE.html

    to po prostu oszalałam ! Lenia garderoba ? Tylko z sukienkami marki Moodo! <ZAKOCHANA !

  32. 9 września 2015 at 09:41

    Sukces tkwi w szczegółach, dlatego najważniejszą częścią garderoby są dodatki. Dzięki naszyjnikowi, kolczykom nadaje się szyku każdej kreacji. Ważne jest również, aby nie przesadzić z ozdobami. W końcu nie chcemy wyglądać jak Bożonarodzeniowa choinka, prawda? :)

  33. 9 września 2015 at 08:55

    Ulubioną częścią mojej letniej garderoby są kwieciste i kolorowe sukienki. Czuję się w nich swobodnie, wygladam szczupło i kobieco. A co najważniejsze nie muszę się martwić o łączenie garderoby – zakładam sukienkę i strój jest gotowy!

  34. 9 września 2015 at 07:36

    Ulubiona część garderoby na lato to okulary przeciwsłoneczne! Bez nich nie ruszam się z domu! Mam okulary do sukienki, do spodenek, takie na plażę, po prostu dobrane do stroju. Okulary przeciwsłoneczne są dla mnie obowiązkowe, ponieważ moje oczy nie lubią intensywnego słońca i mocno łzawią, do tego okropnie się „marszczę” na słońcu i moje kurze łapki stają się widoczne. Okulary dbają o moje oczy, o moją skórę bez zmarszczek i dlatego to moja ulubiona część letniej garderoby.

  35. 9 września 2015 at 00:26

    Bikini!
    Mam kilka ulubionych kompletów w neonowych kolorach. Dotyczy to nie tylko plaży. Właśnie ten strój w letnich kolorach utożsamiam z wakacjami. To jedna z pierwszych rzeczy, która przychodzi mi na myśl o lecie. Kocham bikini do tego stopnia, że w ciągu wielu upalnych dni, oprócz leżenia na piasku, także sprzątałam w nim, gotowałam czy malowałam ściany w pokoju… True story :)

  36. 8 września 2015 at 23:39

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są jeansowe spodenki!:)

  37. 8 września 2015 at 21:13

    Ulubiona część garderoby na lato? Oczywiście, że sukienki! Idealnie podkreślają wszystkie zalety mojej figury i zakrywają jej mankamenty! Dodatkowo są zwiewne i wygodne, stworzone do noszenia je w letnie, ciepłe a nawet gorące dni.

  38. 8 września 2015 at 21:06

    Bikini! To jedyna część garderoby, którą noszę tylko latem. Już kiedy wyciągam je w czerwcu z szuflady, zaczynam czuć wakacyjny nastrój. Kojarzy mi się z najpiękniejszymi chwilami, przygodami i endorfinami. Lubię je zakładać, nawet gdy nie planuję opalania, bo w wakacje najlepsza jest przygoda niezaplanowana 😉

  39. 8 września 2015 at 20:57

    W mojej letniej szafie jest bardzo kolorowo :) Na pewno niezbędnikiem mojej letniej garderoby jest długa spódnica. Na wiele sposobów, wiele zestawień, na każdą okazję. Długa spódnica wydłuża nogi, czuję się bardzo kobieco, czuję wolność :-) Mam dokładnie tą: http://moodo.pl/product-pol-1176-L-SC-1712.html I aż żal, że lato się już skoczyło :)

  40. 8 września 2015 at 20:54

    Kombinezon – ostatnie moje modowe odkrycie, towarzyszył mi przez upalne wakacyjne dni i spisał się na piątkę. To świetna alternatywa dla sukienek, ale wygodniejsza, idealna na co dzień, ale i od swięta. Kombinezony na lato to mój strzał w 10!

  41. 8 września 2015 at 20:38

    Sukienki, zdecydowanie sukienki!

  42. 8 września 2015 at 15:00

    Latem w jeansowe spodenki wskakuję.
    W nich zawsze najlepiej się czuję.
    W dzień wygodnie z trampkami je zestawiam, a na górę biały t-shirt zakładam.
    Wieczorem, kiedy w damę się zmieniam, szpilki wybieram, do tego obcisły topik lub jeans koszula i już jest moja dance podłoga.
    A kiedy deszcz z nieba spadnie, wtedy po kalosze sięgam, do tego kaptur bluza i to kolejna moja stylówa.
    Morał z tego jasny płynie, jeansowe spodenki potrzebne są w lato każdej dziewczynie!

  43. 8 września 2015 at 12:13

    Moją ulubioną częścią garderoby jest apaszka. Ktoś powie banał! Co takiego niezwykłego jest w apaszce?! A ja odpowiem, że bardzo dużo! :) Posiadam jedną niezwykłą, przywiozłam ją z Moskwy, ma wymiary 120 x 80 i latem była już spódnicą, nakryciem na spalone od słońca ramiona, turbanem ochraniającym od nieznośnego słońca, kocem, na którym zorganizowałam dziecku spontaniczny piknik, sukienką dla pociechy gdy ta w morzu dokumentnie zmoczyła się od A do Zet. :) Bez tej apaszki po prostu nie wyobrażam sobie lata! :)

  44. 8 września 2015 at 11:06

    kapelusz !!! No przecież nic nie dodaje tak uroku kobiecie jak ppiękny słomkowy kapelusz :)

  45. 8 września 2015 at 11:02

    Moodo stworzono dla mni , bo ja jestem sobie taką młodą wygodną studentką, która ceni sobie wygodę , ciepłotę i to bym nie musiała się godzinami pindrzyć przed lustrem – bo wartość jest we mnie a na mnie tylko dopełnienie. Dlatego moim niekwestionowanym ukochanym stylem w ofercie Moodo jest grunge . I bardzo dobrze, że niczym bumerang powraca on każdej jesieni na ulice, które wypełniają się ciężkimi botkami, skórą, ćwiekami i obowiązkową kratą. Ten sezon grunge’owego trendu Moodo mnie jednak trochę zaskoczył nową interpretacją na różne sposoby ! kilka lat temu grunge był manifestem tych, którzy stali w opozycji do obowiązujących trendów. Dzisiaj to jeden z wiodących trendów i absolutny must have każdego fashionisty. Inspiracje pozostają te same, ale sam styl ewoluuje – nie jest już synonimem stylizacyjnego niechlujstwa, ale przemyślanym sposobem na stylizacje w chłodne dni. Co zrobić, by wyróżnić się z tłumu – trzeba być miłośnikiem Moodo i grunge’u ? Przede wszystkim warto zainwestować we współczesne i nieco oderwane od grunge’owego trendu dodatki oraz otworzyć się na kolory. Czerń od stóp do głów to wygodna i stylowa propozycja, ale uzupełnienie jej kolorowym plecakiem z piór i szlachetną biżuterią oryginalne przełamie klasykę. Grunge świetnie się komponuje z odcieniami szarości. Wyblakłe dżinsy i krótki pikowany top to świetna baza, do której ciekawym dodatkiem są fajne okulary, srebrne buty a’la Martensy oraz torba-worek musowo w szachownicę. Jeśli kochamy grunge, ale chciałybyśmy wyglądać bardziej kobieco, połączmy luźną sukienkę z dzianiny z lśniącymi legginsami i ciężkimi, motocyklowymi butami. Uzyskamy w ten sposób idealną klubową stylizację na wieczór. Reinterpretując dobrze znane i sprawdzone trendy, projektanci co roku prezentują nowe odsłony , bazujące na mrocznej czerni, kracie i oversize’owych fasonach, z których można stworzyć ostry, rockowy look. Sieciówki chętnie podłapują te pomysły, oferując w swoich kolekcjach spodnie rurki, obszerne asymetryczne płaszcze, długie bawełniane spódnice, motocyklowe kurtki czy bikery. Moodo ubiera studenta czyniąc go wolnym !

  46. 8 września 2015 at 10:59

    Ja uwielbiam nosić różne nakrycia głowy Mam je przeróżne: od beretów,kaszkietów, czapek uszatek, przez chusteczki a nawet kapelusiki w stylu lat 20. Wśród moich czapek dominują wełniane, kolorowe, krasnalowate, ale mam też te z nausznikami czy daszkiem. Lubię je w niebanalnych połączeniach. Noszę czapki dla mody ,wygody, urody i zdrowia.
    Obsesje związane z ubiorem przychodzą i odchodzą. W tym tygodniu zdałam sobie sprawę z ponurej prawdy. W moich codziennych zestawieniach coraz rzadziej pojawia się Kizia bo jest już wystarczająco zimno, żeby ją ubierać każdego ranka Na chwilę obecną obowiązkowym elementem mojego stroju jest jednak czapka wełnianka ażurowa. Mój ojciec zaczął się ze mnie śmiać, bo przez tydzień codziennie chodziłam w innej. Pamiętam jak kiedyś noszenie czapki było niczym najgorsza kara i rozmowa na ten temat kończyła się dramatyczną kłótnią z mamą czy tatą . Dzisiaj było ciepło i wyszłam z domu bez czapki czułam się jak dziwnie jak…czubek
    Czapka to nie tylko nakrycie głowy -czapka to osobowość i styl życia !

  47. 8 września 2015 at 10:43

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest słomkowy kapelusz. Z jednej strony chroni mnie przed promieniami słonecznymi, a z drugiej jest dopełnieniem moich letnich stylizacji.

  48. 8 września 2015 at 10:15

    Moja ulubiona czescia letniej garderoby sa szorty, uwielbiam, jak podkreślają nogi, sa sexy, kuszace, kazda powinna miec w swojej szafie, uwielbiam również te sportowe szorty idealne na rower do biegania, po prostu szorty rządzą latem do kazdej stylizacji i na kazda okazje.

  49. 7 września 2015 at 23:39

    krótkie spodenki-dodają tzw. „chuci;)

  50. 7 września 2015 at 21:17

    Moim ulubieńcem jest chustka buffka, jest moim letnij przyjacielem osłaniającym mnie a w szczególności moją głowę od słońca. Mają także wiele innych zastosowań, gdy wieje możemy zasłonić nią szyję lub twarz. Jest idealnym dodatkiem do ubioru gdyż ile kobiet i pomysłów tyle i kolorów buffki! Zdrowe, piękne i stylowe!

  51. 7 września 2015 at 21:10

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest…
    …SŁOMIANY KAPELUSZ – niezawodny obrońca przed zbyt natrętnym słońcem!
    …SANDAŁY – stylowe kompanki letnich wypraw, nie tylko na plażę :)
    …SUKIENKA – najlepsza przyjaciółka, która zna wszystkie moje słabe punkty i świetnie je ukrywa!

  52. 7 września 2015 at 19:57

    Latem zwiedzam głównie porty – idealne są więc szorty! Kolorowe, bawełniane, do T-shirtu zakładane. Nie podwieją jak sukienka, można stać w szortach na rękach. Przy zwiedzaniu są wygodne, a przy tym niezwykle modne. Opinają moje ciało, nigdy im nie powiem CIAO! W moich szortach jak w piosence: szczęście chwytam w swoje ręce!

  53. 7 września 2015 at 19:48

    Kapelusz. Zabawna ochrona od słońca. Dodaje kobiecie uroku. Przytrzymuje moje włosy. Powiększa cień mój wokół. Z nim uśmiech jest mocniejszy, a wygląd wyraźniejszy.

  54. 7 września 2015 at 19:32

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są dżinsowe szorty z wysokim stanem, które idealnie pasują do każdej stylizacji i podkreślają walory sylwetki.

  55. 7 września 2015 at 18:38

    Z pewnością jest to sukienkę do kolan mocno podkreślającą kobiecą figurę i lekko rozkloszowana. Byłaby w jakimś pastelowym kolorze, np. beż, szary lub niebieski z obowiązkową wstawką lub dodatkiem w kolorze czarnym, który idealnie podkreśli moje ciemne oczy i wyraziste brwi. Do tego stale modne balerinki i kolczyki z pereł. Byłabym jak Audrey Hepburn, która zawsze szła z duchem czasu i podążała za trendami w modzie

  56. 7 września 2015 at 18:34

    1.Ceny IDĄ w górę-w ulubionej części letniej garderoby, czyli sandałach na szpilkach POSZŁABYM wraz z nimi i nie zostanę bankrutem- nie PÓJDĘ z dymem.2.Czas BIEGNIE tak szybko-ale ja w takich butach na pewno go zdołamy WYPRZEDZIĆ i ZATRZYMAĆ choć na chwilę.3.W bok nie dam rady w nich SKOCZYĆ i tak też ma być- skoki w bok są niedozwolone! 4.Mając moje ulubione letnie buty PÓJDĘ mężowi na rękę i wypuszczę go na piwo w sobotę!

  57. 7 września 2015 at 18:13

    UWAGA! Po udanej akcji Amelii Bloomer, której rezultatem było wyzwolenie z gorsetów i ciasnych sukni na korzyść bufiastych pantalonów, ogłaszam kolejną ogólnoświatową tajną operację pod kryptonimem „Kobiety nie gęsi. Też luźne haremki i baleriny w szafie mają”. Cel – przywłaszczenie trochę luzu na nogi pań. Podczas letnich upałów Powód – tymczasowe porzucenie niewiarygodnie niewygodnych niebotycznych obcasów i obcisłych miniówek. Drogie damy, czyż męska garderoba nie stanowi dla nas nieograniczonego źródła ultra wygodnego stylu i klasy? I taka właśnie jest ulubiona część letniej garderoby – dla kobiet nie bojących się wyzwań. Współczesna sufrażystka Basia

  58. 7 września 2015 at 16:35

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są zwiewne topy, które niczym chmurka delikatnie otulają moje ciało, nadając mu lekkości. Wdzięcznie poruszają się na wietrze, podkreślając moją talię i piersi. Nadają się wszędzie – są wersje eleganckie jak i takie na co dzień. Lekkie niczym piórko, kolorowe niczym motyl – pięknie dopasowują się do sylwetki i sprawiają, że czuje się piękna! 😉

  59. 7 września 2015 at 13:14

    co jest Twoja ulubioną częścią letniej garderoby?

    Moją ulubioną częścią garderoby jest kombinezon.
    Jest to dobra opcja na co dzień a w połączeniu z extra dodatkami wygląda elegancko na wielki wyjście.
    Zakładając kombinezon nie ma dylematu. :)

  60. 6 września 2015 at 22:11

    W wakacje uwielbiam bajeczne maxi dress pełne kolorów i przeróżnych wzorów :) W swojej szafie mam ich sporo są idealnie zarówno do pracy, na imprezę, jak i na wieelkie wyjście.

  61. 6 września 2015 at 19:34

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest przewiewna bluzka z krótkim rękawkiem 😉

  62. 6 września 2015 at 18:46

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby zdecydowanie jest góra od bikini, którą noszę jako biustonosz. Oprócz tego, że jest przewiewnie, lekko, to i mega stylowo. :)

  63. 6 września 2015 at 18:37

    A-bsolutnie
    P-raktyczna!
    A-bsolutnie
    S-tylowa!
    Z-chustą lub apaszką zawsze czuję się na wakacyjne wyzwania gotowa!
    K-usząca jako plażowe pareo, niezbędna jako przed promieniami ochrona głowy.
    A-paszka to dodatek do każdej mojej letniej stylizacji niezbędny i szałowy!

    Z- nią jadę nad morze i nad jezioro, bo

    M-a ten drobiazg zastosowań sporo.
    O-chroni przed chłodem i przed skwarem.
    O-czywiście na każdą okazję mam w szafie sztuk ich parę.
    D-oskonale odmienią sukienkę, która się opatrzyła.
    O-dmiana wszak nie tylko latem jest każdej kobiecie miła!

  64. 6 września 2015 at 18:37

    Sukienka – zdecydowanie, to ulubiona część wakacyjnej garderoby. Lekka, zwiewna, kolorowa, odsłaniająca zgrabne nogi (efekt ćwiczeń z Ewą Ch.). I na co dzień i na wieczór, mała czarna czy kwiecista mini, kocham sukienki – latem zachwycam się nimi!

  65. 6 września 2015 at 16:12

    Moją lubioną częścią letniej garderoby są spodenki od dłuższych po całkiem krótkie.

  66. 6 września 2015 at 11:12

    Od kiedy udało mi się schudnąć do rozmiaru o jakim marzyłam, moją ulubioną częścią letniej garderoby jest … mój malinowy obcisły top z gołymi plecami… Achhhhh jaka szkoda że nadaje się tylko na wakacje, plażę i nadmorski deptak :-)

  67. 5 września 2015 at 20:28

    Najtrudniejsze pytania są takie, które pozostawiają pole do popisu dla kreatywności. Po dłuższym zastanowieniu się śmiem twierdzić, że to letnie obuwie – sandały (na płaskiej podeszwie, obcasie bądź koturnie) z finezyjnymi wycięciami i mnogą, bądź nie, ilością pasków i aplikacji, są moją ulubioną częścią letniej garderoby. Tylko wtedy mogę nadać lekkości swojej stylizacji, tylko wtedy jest czas na ten element ubioru. W sezonie jesienno – zimowym mogę nosić sukienki (np. wystarczy założyć do tego odpowiednie rajstopy i narzucić marynarkę), tak samo jak szorty (również w wersji z rajstopami, podkolanówkami), bluzki na krótki rękaw z ukochanym wzorem (wystarczy przyodziać kardigan)… Jak powszechnie wiadomo – diabeł tkwi w szczegółach, a odpowiednie dodatki (tu: obuwie letnie – sandały) potrafią każdy, najbardziej podstawowy, ubiór ożywić i nadać odpowiedni świeży ton!

  68. 4 września 2015 at 19:33

    ja najbardziej lubie białe bluzki „bokserki”.pasuja do dzinsów, krótkich spodenek a nawet w wersji eleganckiej do spodniczki i zakietu 😉

  69. 4 września 2015 at 16:45

    Zwiewne sukienki, bikini, romantyczne falbaniaste spódniczki – to wszystko prawda. Ale ja napiszę inaczej – moim ulubionym elementem letniej garderoby są buty… :)
    Uwielbiam wszystkie – przede wszystkim delikatne sandałki na paseczkach, te płaskie do spacerów o zachodzie słońca i te na obcasie na letnie randki :) Bardzo lubię wygodne japonki, na plaży czy zakupy, sprawdzają się idealnie. A gdy chcę być wyższa zakładam espadryle. Każde nogi wyglądają w nich świetnie w połączeniu z szortami :) Myślę, że letnie obuwie jest idealnym dopełnieniem stroju i pasuje do każdej stylizacji, dodając kropki nad „i”. :)

  70. 4 września 2015 at 13:29

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest sukienka. A oto powody dlaczego ją lubię:
    – Została wymyślona dla każdej kobiety, by poczuła się świetnie, lekko, wygodnie i atrakcyjnie.
    – Jest jakby na kształt koła ratunkowego. Gdy nie mam pomysłu jak się ubrać, ona jedna załatwi całą stylizację.
    – Jest symbolem kobiecości i figlarnej kokieterii.
    – Dzięki niej mogę podkreślić swoje atuty (zgrabne łydki, podkreślona talia).
    – Gdy ją ubieram mężczyźni prawią mi komplementy i patrzą na mnie zachwyconym wzrokiem a kobiety z nutką zazdrości.
    – Można ją nosić na wiele sposobów: z wyraźnymi dodatkami nadaję się na imprezę, z kowbojkami na rockowy festiwal, a z marynarką czy swetrem tworzy niezobowiązujący look

  71. 3 września 2015 at 21:04

    A ja kocham słomkowe kapelusze! Kojarzą mi się z latem, beztroską i wspaniałym nastrojem!

    (Teraz przydałoby się szczęście w losowaniu. Sprawiłabym sobie jakiś kapelusz jesienny, bo tak polubiłam chadzanie w kapeluszach, że trudno będzie z nich zrezygnować 😉

  72. 3 września 2015 at 11:49

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są bluzeczki odsłaniające plecy i ramiona… Na pewno wiele kobiet odpowie tak samo, jednak dla mnie nie są one jedynie szansą, by poczuć się lekko i by skóra podczas upałów mogła złapać odech… One pomagają mi stworzyć swoistego rodzaju ekspozycję, która ukazuje dzieło sztuki, jakim są moje plecy i ramiona…I nie chodzi o to, że są szczupłe i opalone, ale o to, że te części mojego ciała są niczym obraz ukazujący mrowisko pełne maleńkich rudych mróweczek, które z zapałem pracują, by przetrwać…Bo moje plecy pokrywają liczne, małe piegi i pieprzyki, które dodają memu ciału uroki i intrygują innych…Te małe mróweczki rozsypane są w liczne wzory, które w moim odczuciu opowiadają swoją, własną hitorię… I uwielbiam je pokazywać, a luźne, wycięte bluzeczki pomagają mi w tym!

  73. 2 września 2015 at 22:20

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest zwiewna tunika. Tę dłuższą mogę nosić jako samodzielną sukienkę, do nieco krótszej przydadzą się szorty. Jest ona o tyle wygodna, że gdy przyjdzie typowe dla naszego bałtyckiego lata ochłodzenie i deszczyk, mogę ubrać do niej dłuższe legginsy i cienki sweter. Ta jednokolorowa sprawia, że mam dużą swobodę w wyborze dodatków, ta wzorzysta jest dodatkiem sama w sobie :)

  74. 2 września 2015 at 18:26

    Spódnica – lekka, zwiewna, w jasnych barwach, koniecznie z kieszonką, w której można schować drobne na lody!

  75. 1 września 2015 at 21:15

    Moją ulubioną częścią garderoby są skarpetki, bo dzięki nim nigdy nie marzną mi stopy :) Latem uwielbiam „stopki”, a zimą grube, puchate skarpeciochy :)

  76. 1 września 2015 at 20:59

    Wszystko to, co jest wygodne, modne i przewiewne = takie, jak w moodo!

  77. 1 września 2015 at 19:54

    Zdecydowanie sandały :) koniecznie płaskie. Nie przypominam sobie abym tego lata miała inne obuwie na stopach. Dużo chodzę,z moim maluchem na spacery i sandałki pasują do wszystkiego.Love je 😛 <3

  78. 1 września 2015 at 16:18

    Najważniejsza jest dla mnie zwiewna sukienka

  79. 1 września 2015 at 12:10

    Oczywiście buty których mam dziesiątki.
    To dzięki nim możemy zmienić cały charakter looku.
    Szpiki dodają klasy, seksapilu,
    balerinki dziewczęcości i romantyzmu,
    trampki luzu,
    a adidasy sportowego wizerunku.
    Mam też sandały na szpilkach, płaskie, na koturnie, kapciuszki, klapki, japonki, gumowe buciki – co sobie dusza zapragnie. Kocham je bo poprawiają humor, dodają odwagi, która kobieta zakładając szpilki a w dodatku czerwone nie czuje się kobieco i seksownie? uwiedzie każdego faceta bo jej nogi będą do nieba :)

  80. 1 września 2015 at 02:23

    Bluzka, którą sama sobie zrobię ze zwykłego T-shirta. Lato inspiruje mnie do działania, pobudza moją kreatywność i pozwala na modowe szaleństwo. Dlatego latem biorę zwykły T-shirt, najczęściej taki, który dostałam gdzieś za darmo, bo dodali go gratis do nowej pralki czy kompletu ołówków. Biorę go, tnę, wiążę, plączę czasem coś zmajstruję z igła i nitką. I wuala! Mam oryginalną bluzkę Made in Home.

  81. 30 sierpnia 2015 at 23:13

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest biały,płócienny kombinezon: koszulowa bluzka z krótkim rękawem oraz krótkie spodenki. Świetnie się sprawdza w sportowych stylizacjach: np. z tenisówkami oraz sportową torebką i kapeluszem, z sandałami na płaskiej podeszwie, jak również bardziej eleganckiej: sandałki na obcasie oraz kopertówka. Kolejną zaletą białego kombinezonu jest to, że mogę go dowolnie łączyć z dodatkami w każdym kolorze. Jest to mój absolutny must have tego lata!

  82. 30 sierpnia 2015 at 20:02

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest z pewnością strój kąpielowy. Po mimo tego, że nie mam figury idealnej to uwielbiam je nosić! Mam figurę w kształcie klepsydry, ale kocham plażę. Tym bardziej, że wybieram tylko te modele, które podkreślają moją urodę. Jednym z nich jest strój bikini w pastelowe kwiaty z grubymi ramiączkami, które dobrze podtrzymują biust. Zabudowane miseczki są ładnie uformowane. Gorąco polecam!!!!

  83. 30 sierpnia 2015 at 14:30

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest lekka jedwabna bluzka na cieniutkich podwójnych ramiączkach. Dekolt V, dopasowana w okolicy biustu, zwiewna, rozszerzająca się ku dołowi. Genialna na upalne dni, jednocześnie świetnie maskuje niedoskonałości figury. Idealna zarówno do shortów jaki i ołówkowej spódnicy. Gorąco ją polecam, na pewno znajdzie wiele zwolenniczek!

  84. 30 sierpnia 2015 at 08:51

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest oczywiście strój kąpielowy ! Ubierając go najbardziej odzczuwam że są wakacje,ponieważ nie robię tego w żadną inną porę roku. Uwielbiam spędzać czas na plaży gdzie nie tylko przydaje się strój kąpielowy ale także słomiany kapelusz który wręcz uwielbiam.

  85. 29 sierpnia 2015 at 14:27

    Moze to dziwne ale luźny top sprawdza się u mnie najlepiej. Zwiewny, kolorowy…
    Pozwala czuc się komfortowo w każdej sytuacji. Wybór jest ogromny a możliwości stylizacji – niezliczone.

  86. 29 sierpnia 2015 at 10:13

    Moją ulubina cześcia garderoby są buty . Odzwieciedlają mnie i moja osobowosc w zalezności jakie mam na sobie tak sie czuje. uwielbiam buty

  87. 29 sierpnia 2015 at 00:29

    Sukienki, zdecydowanie!

  88. 28 sierpnia 2015 at 19:56

    Najbardziej lubię majtki, bo bez nich zawsze czuję się GOŁA 😀

  89. 28 sierpnia 2015 at 13:24

    Latem najbardziej lubię nosić krótkie spodenki. Chociaż mam już dużo lat/64/ wcale z nich nie rezygnuję. Ponieważ mieszkam na wsi nie mogę pozwolić sobie , aby chodzić w nich po drogach czy na przykład do sklepu, gdyż tutaj wszyscy się znają i byłoby to niesmaczne. Natomiast mam całkowity luz na swoim podwórku i w ogrodzie .To tutaj pozwalam sobie na noszenie mojej ulubionej garderoby.Krótkie spodenki/ a mam ich kilka i w rozmaitych kolorach/ noszę od świtu do nocy. W nich wykonuję wszelkie domowe prace, plewię i okopuję grządki, podlewam warzywa i kwiatki a nawet przyjmuję gości , bo przecież wolnoć Tomku w swoim domku.

  90. 28 sierpnia 2015 at 11:01

    ulubiona część letniej garderoby? Chyba nic nie kojarzy się z latem bardziej niż kolorowe, wzorzyste bikini, które cały rok czekało w szafie na upalne dni słonecznego lata! :)

  91. 28 sierpnia 2015 at 08:33

    Uwielbiam zwiewne sukienki zarówno w intensywnych jak i pastelowych kolorach. Są lekkie i dają mi uczucie komfortu :)

  92. 27 sierpnia 2015 at 15:46

    Choć się tego nie spodziewałam to tego lata kombinezony pokochałam :) Prostotą swą mnie oczarowały i niejeden raz nieziemską stylizację wyczarowały. Teraz jednak już przestanę rymować i postaram się krótko opisać, co najbardziej przemawia za tą częścią garderoby. Z pozoru wydają się one banalne, ale wszystko tak naprawdę zależy od kroju, wzoru, koloru. Jako pierwszy kupiłam kombinezon czarny, klasyczny, częściowo sportowy, częściowo wizytowy. Przy doborze odpowiednich dodatków mogę zaszaleć w szpilkach na spotkaniu biznesowym z marynarką przerzuconą przez ramię, ale mogę także założyć wygodne trampki i wskoczyć na rowerową wyprawę poza miasto. Kombinezony są niezwykle wygodne, nic nigdzie nie uwiera, nic mnie nie drapie, dopasowują się do ciała, ale w taki sposób, że umiejętnie maskują niedoskonałości i podkreślają atuty. Ostatnio zaszalałam i wybrałam kombinezon w jaskrawe azteckie wzorki, który sprawdził się idealnie na upały i zwiedzanie pięknych miast mi nieznanych m.in. Wrocławia i Pragi :) Sukienki noszę rzadko, preferuję spodenki, dlatego kombinezony sprawdzają się u mnie idealnie i muszę przyznać, że teraz nie wyobrażam sobie lata bez nich !

  93. 26 sierpnia 2015 at 15:07

    Strój kąpielowy!;) Jedyna rzecz, którą można nosić tylko latem. Sprawdza się na basenie, nad rzeką, na plaży i w ogrodzie. Jedyny strój który można zamoczyć i nic się z nim nie stanie 😉

  94. 26 sierpnia 2015 at 13:33

    Latem najbardziej lubię białe bluzki. Czy to na ramiączkach, bokserki, z krótkim rękawem, z nadrukiem, w paski, kropki, z koronką, wszelkiego rodzaju. Uważam, że psują do wszystkiego, czy to będą szorty, czy spódniczka, czy dłuższa bluzka na strój kąpielowy. Biel ładnie wygląda latem przy opalonej skórze, podkreśla naszą opaleniznę. Biały kolor daje nam uczucie świeżości i lekkości oraz pasuje do wszystkich innych kolorów. :)

  95. 26 sierpnia 2015 at 11:12

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są niebanalne dodatki-kolorowa, oryginalna biżuteria, która ciekawie urozmaica stylizacje.Etniczne kolczyki oraz masywne bransoletki, pojemne torby i „gwiazdorskie” okulary to absolutne „must have”. Masywne naszyjniki, bransolety, paski i ogromne pierścionki doskonale sprawdzają się w wielu letnich stylizacjach.

  96. 25 sierpnia 2015 at 21:23

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby i nieodłączną z powodu uczulenia na słońce są parasolki :)Kiedyś nienawidziłam ich, dzisiaj jako dorosła kobieta kocham je! Mam ich około dwudziestu i każda pasuje do czegoś innego. Mogę odsłaniać ciało kusymi spódniczkami czy koszulkami nie martwiąc się o to czy zaraz nie będę miała nieestetycznych czerwonych plam na ciele. Parasolki te w ponad 90% zatrzymują promienie UV co pozwala mi funkcjonować w taką pogodę jaką mieliśmy przez ostatnie 3 tygodnie :)Teraz są moim znakiem rozpoznawczym. Dzięki temu czuję się kobieco, pewnie i oryginalnie :)

  97. 25 sierpnia 2015 at 21:11

    Latem ubrań zbyt wiele nosić nie muszę,
    przewiewne sukienki skradły moją duszę,
    wspaniale falują na moim ciele,
    czuję się jak w nadmorskim akwenie.
    Kolorowe w barwne kwiaty,
    długie ,krótkie jest ich wiele,
    i na co dzień i od święta ,
    sukienka -garderoby część nie śmiertelna :)

  98. 25 sierpnia 2015 at 19:55

    Na lato najlepsze i niezbędne jest bikini, ponieważ lato lubię spędzać nad Polskim Morzem – moje jest czarne, seksowne, ze złotymi wstawkami. Dodaje mi uroku, zwłaszcza kiedy się już trochę opalę :)

  99. 25 sierpnia 2015 at 19:05

    Mój ulubiony element letniej garderoby to oczywiście dżinsowe szorty, niezastąpione, komfortowe i wygodne. W lecie sprawdzają się wszędzie, na plaży, na spacerze, na rowerze, na randce oraz pasują do przeróżnych stylizacji, zarówno do balerinek jak i do trampków, sandałków i innych :)

  100. 25 sierpnia 2015 at 18:57

    Najbardziej ulubiony ciuch latem?
    stawiam na kombinezony
    Nie trzeba kupować osobno spodni i koszulki 😉

  101. 25 sierpnia 2015 at 17:57

    Jeśli chodzi o letnią garderobę to cenię sobie zwiewność, kolor, ciekawe fasony i ogólne WOW jakie dają mi moje wakacyjne ubrania. Od lat kilku moim najulubieńszym wakacyjnym ciuszkiem bez jakiego się nie rozstaje jest lekkie i kolorowe ponczo! Jako że moja garderoba ocieka w klasykę i królują w niej raczej ubrania w kolorach BIELI, CZERNI I SZAROŚCIACH tego wakacyjnego WOW dodaje sobie kolorowymi dodatkami! Ponczo w kolorowe palmy, kwiaty bądź inne wakacyjne motywy wprawia mnie w doskonały nastrój i daje poczucie że dzięki temu jednemu wakacyjnemu ciuszkowi nie muszę co sezon wydawać fortuny by czuć się modnie, wakacyjnie i stylowo! Od kilku sezonów mam te same sukienki, szorty, spódniczki i kombinezony ( no może dokupuję co wakacje jeden okaz 😉 ) Ale za to wyżej wspomnianych poncz mam już kilka. I tak dla przykładu ubieram biały kombinezon, ponczo w kwiaty, zielone sandałki i moja pewność siebie rośnie o 100 %! Następnego dnia to samo ponczo zestawiam z szortami i t-shirtem zakładając slip ony i mogę ruszać na miasto! Muszę jeszcze wspomnieć ileż to można zaoszczędzić miejsca w walizce uwielbiając takie poncza! Zabieramy 2 pary szortów, 2 kombinezony, sukienkę ze 3 poncza i tygodniowe stylówy mamy w zasięgu ręki :) Niebyłabym sobą gdybym nie napomniała że na KAŻDYM wyjeździe koleżanki z miną kota ze Shreka proszę „Pożyć mi to poncho dziś na wieczór PLIISSS” i pożyczam! Więc coś w tym jest że jest to ciuch iście wakacyjny! :)

    Ależ się rozpisałam hehe :)))

  102. 25 sierpnia 2015 at 17:15

    Szorty. Wylansowane przez Brigitte Bardot jako naturalny, niezobowiązujący strój na wakacyjny odpoczynek – i tak właśnie jest – nie krępują ruchów, nie trzeba myśleć, jak tu w nich usiąść albo się schylić, a szyfonowe, zdobione, zwiewne albo z kopertowym zapięciem potrafią być ładniejsze od niejednej spódnicy.

  103. 25 sierpnia 2015 at 15:24

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest moodo-wy long t-shirt.
    Może on być noszony z szortami- w mieście nieźle w nich wyglądamy.
    Na bałtyckiej plaży człowiek się obnaży,
    a(aaa) wieczorem sukienkę z long t-shirtu wkładamy i balety urządzamy.
    Odpowiednie dodatki dzięki moodo dobieramy :-)
    holiday zaczynamy .

  104. 25 sierpnia 2015 at 15:16

    Jeśli lato, to i chusta (nie tylko) plażowa. Popularne pareo z chytrością wytargowane od plażowego sprzedawcy posiada tysiące funkcji. Zakrycie bikini podczas lunchu przy plaży trąci oczywistością. Moja chusta plażowa to szalik na chłodniejsze dni, torba na ramie na plażowe sprawunki, mini parawan w zestawieniu z dwoma kijami i pseudo parasol przeciwsłoneczny przywiązany do roweru nad brzegiem jeziora. W upalne dni zastąpi szlafrok podczas śniadania i domowy dres na popołudniowy chillout na balkonie. Umiejętnie zawiązana sprawdzi się jako top na imprezę, a noszona w podręcznej torbie uratuje i zasłoni wszystkie katastrofy odzieżowe.

  105. 25 sierpnia 2015 at 13:44

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest.. bikini! Uwielbiam chwalić się swoimi wdziękami na plaży lub nad jeziorem. Bo po co komu piękne ciało, którego nie można pokazać? 😉

  106. 25 sierpnia 2015 at 11:57

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są wszystkie jasne ubrania. Świetnie kontrastują z opalenizną nabraną przez wakacyjne wypady.

  107. 25 sierpnia 2015 at 11:11

    A moim letnim hitem są kolorowe topy-biustonosze! Mogę poszaleć – pokazać je w wyciętej bluzce, poszokować babcie dewotki, zaintrygować chłopaka na rowerze, błysnąć kolorem w szarawym tłumie. Bawić się w kontrasty, założyć przezroczystą bluzkę, a potem ją zdjąć i poćwiczyć w parku :) Sprawdzone, polecam!!! :)

  108. 25 sierpnia 2015 at 10:59

    moim zdaniem, najwazniejsza czescia garderoby sa lekkie i przewiewne ciuszki, nie moze takze zabraknac okularów przeciwsłonecznych, bo gdzie wyjsc na dwór, wkazdej sytuacji sprawdza sie doskonale

  109. 25 sierpnia 2015 at 09:40

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są szorty,szczególnie te jeansowe,które gwarantują mi wygodę,ale również dzięki nim jestem modna i szykowna! Szorty podkreślają moje nogi,oraz dodają mi seksapilu:) Pasują praktycznie do wszystkiego,więc są obowiązkowym elementem mojej letniej garderoby :)
    Pozdrawiam

  110. 25 sierpnia 2015 at 03:04

    Okulary przeciwsłoneczne koniecznie :)

  111. 24 sierpnia 2015 at 22:17

    Ulubiona część garderoby to lekkość i minimalizm, czyli stroje kąpielowe zakupione tylko w Moodo !

  112. 24 sierpnia 2015 at 22:14

    Kapelusz :) Zdecydowanie to motyw letni i świeży, doskonale komponuje się do zwiewnych sukienek jak i spodenek. Idealny na każdą okazję i dodaje dziewczęcego uroku – im większy, tym bardziej :)

  113. 24 sierpnia 2015 at 19:49

    Przewiewne letnie sukienki :)

  114. 24 sierpnia 2015 at 19:48

    Zdecydowanie sukienki :) Dają poczucie swobody, lekkości, a zarazem można czuć się w nich bardzo seksownie i kobieco :)

  115. 24 sierpnia 2015 at 18:40

    Ulubioną częścią mojej garderoby latem jest szal. Mogę założyć go na plaży jako pareo, żeby ukryć to czego nie chcę pokazywać, wieczorem mogę użyć go zamiast sweterka na spacer po plaży lub użyć jako szal zwisający z luźno z szyi, co nadaje każdemu ubiorowi ekstrawagancji. Kiedy nie mam kapelusza lub czapki, a słońce w pełni można obwiązać go jak chustę, co z dodatkiem okularów dodaje tajemniczości. Jedna część garderoby, a tyle możliwości. Polecam!

  116. 24 sierpnia 2015 at 18:18

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest sukienka, bo właśnie ona w mgnieniu oka przemienia mnie z szarego łabędziego kaczątka w kolorowego, rajskiego ptaka.

  117. 24 sierpnia 2015 at 16:30

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest… crop top! Różnokolorowe, krótkie bluzeczki pasują zarówno do szortów jak i do spódnic, na plażę, imprezę, popołudniowe zakupy. Wygodnie chodzi się w nich po górach, bo nie ograniczają ruchów, a jednocześnie można się choć trochę opalić. Crop topy umożliwiają nam eksponowanie kolczyków czy tatuaży (choćby tych naklejanych, modnych w tym roku, w kolorze złota czy srebra). Do tego są tanie, a nawet jeśli ograniczają nas wydatki – możemy zrobić je same ze starych koszulek! Ja sama pokusiłam się o kilka takich projektów, dzięki czemu teraz dysponuję pokaźną kolekcją crop topów, która umożliwia mi tworzenie różnorodnych wakacyjnych stylizacji.

  118. 24 sierpnia 2015 at 15:05

    Zdecydowanie, lekka zwiewna sukienka lub tunika w pastelowym przyjaznym kolorze oraz obowiązkowo kapelusz na słoneczne dni.

  119. 24 sierpnia 2015 at 14:55

    BIELIZNA!!! Bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu:)

  120. 24 sierpnia 2015 at 14:46

    Ulubioną częścią letniej garderoby są dla mnie lekkie buty, ponieważ są jedyną rzeczą, którą muszę ubrać wychodząc z domu w lecie. 😉

  121. 24 sierpnia 2015 at 12:49

    Okulary. Mogę je nosić cały czas, jeśli nie mam nastroju, czy źle wyglądam po nieprzespanej nocy ukryję to pod moimi wielkimi ciemnymi okularami.

  122. 24 sierpnia 2015 at 11:51

    Moją ulubioną częścią garderoby jest stanik haha 😀

  123. 24 sierpnia 2015 at 11:10

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest zdecydowanie kapelusz. Kapelusze noszę latem by chronić oczy i głowę przed słońcem, ale też oczywiście po to by dodać sobie nieco kobiecego uroku i lekkości. Kapelusz musi być tzw. słomkowy z dość szerokim rondem. Najlepiej by rondo miało kształt „falujący” który doda mi zwiewności, a jednocześnie pozwoli utrzymać latające kosmyki długich włosów we względnym porządku. Ponieważ kapelusz jest mało popularny na naszych ulicach, dodaje mi pewnej tajemniczości gdy go noszę. Jednocześnie, wzbudza on zainteresowanie jaka też osoba się pod nim kryje.

  124. 24 sierpnia 2015 at 10:55

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są jeansowe krótkie spodenki. Zawsze gotowe do ubrania nie trzeba prasować, wyhodne i uniweralne mozna je wkomponowac e każdą stylizację

  125. 24 sierpnia 2015 at 00:25

    Zawsze na czasie – spodenki z wysokim stanem, bardzo modne i kobiece, pięknie podkreślają krztałty i atuty u każdej kobiety 😉

  126. 23 sierpnia 2015 at 23:48

    W lato jak najbardziej moją ulubioną częścią garderoby są krótkie topy do pępka! :) idealnie pasują do shortów z podwyższonym stanem :)

  127. 23 sierpnia 2015 at 22:56

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest kapelusz.Chroni naszą głowę przed słońcem,którego tego lata było pod dostatkiem,a przy okazji świetnie wygląda do wielu stylizacji.To super dodatek,który ubarwi naszą stylówkę! :)

  128. 23 sierpnia 2015 at 22:09

    Nie ma nic bardziej kobiecego jak sukienka! Zapewnia przewiewność i lekkość noszenia w upalne dni, a dobrze dobrana odejmuje nam kilogramów i lat.

  129. 23 sierpnia 2015 at 21:58

    Oczywiście buty, lekkie, wygodne i kobiece sandałki. Dlaczego? Bo pozwalają mi oderwać się od ziemi… 😉

  130. 23 sierpnia 2015 at 21:52

    Najbardziej ulubionym elementem garderoby letniej są dla mnie sandały odkrywające stopę, dające stopom wygodę, jak i eksponujące urodę naszych stóp. Nie lubię skarpet i w ogóle grubego odzienia, dlatego nie lubię zim. Witam, zatem, lato z wielką radością i rzucam kryte obuwie w kąt.

    • 23 sierpnia 2015 at 22:05

      Sukienki

  131. 23 sierpnia 2015 at 21:40

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest strój kąpielowy. Kocham wypoczynek nad wodą,a latem w niesamowitych upałach jest to coś wspaniałego. W te wakacje stroju kąpielowego praktycznie nie ściągałam, ponieważ prawie codziennie byłam na basenie, a jeśli nie wybierałam się nad wodę, to spędzałam czas opalając się w ogrodzie.

  132. 23 sierpnia 2015 at 19:08

    moją ulubioną częścią garderoby jest obuwie, gdyż decyduje o charakterze każdego stroju. Natomiast latem najchętniej noszę wszelkiej maści bluzki, od sportowych topów, przez klasyczne podkoszulki, aż po eleganckie koronkowe cuda, które dodają wdzięku każdej z nas 😉 a do tego prezentują się dobrze ze spodenkami, jeansami i spódnicami co pozostawia ogromne pole do popisu dla wyobrazi i kreatywności wszystkich kobiet.

  133. 23 sierpnia 2015 at 17:44

    Moją ulubioną częścią garderoby latem są sukienki na cieniutkich ramiączkach, szczególnie te delikatne, jednobarwne, czerwona, granatowa, turkusowa <3

  134. 23 sierpnia 2015 at 17:29

    Moją ulubioną częścią garderoby są czarne koszulki z krótkim rękawkiem ponieważ uwielbiam ciemne ciuchy.

  135. 23 sierpnia 2015 at 16:25

    Zdecydowanie ulubioną częścią mojej garderoby (zarówno letniej jak i całorocznej) jest szal/apaszka. W lecie doskonale dopasowuje się zwiewnych stylizacji i ma wszechstronne zastosowanie. Mogę założyć go na głowę aby chronić się przed słońcem, okryć ramiona przed wiatrem, przewiązać się w pasie wracając z plaży, a także schronić się przed pierwszymi chłodnymi sierpniowymi wieczorami. Jak widać przydatny bez względu na pogodę.

  136. 23 sierpnia 2015 at 15:28

    Najbardziej lubię w lecie krótkie bluzki do których nie trzeba zakładać stanika. Nie ograniczają ruchów, dobrze leżą i można poczuć się w nich zupełnie nieskrempowaną. Niestety nosi się je tylko latem..

  137. 23 sierpnia 2015 at 08:00

    Moja ulubiona część garderoby na upalne dni to jest jej BRAK

  138. 23 sierpnia 2015 at 00:19

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest oczywiście zwiewna sukienka, która idealnie sprawdzi się w każdym miejscu: na plaży, w mieście, czy na imprezie.

  139. 22 sierpnia 2015 at 21:32

    To co w modzie letniej kocham najbardziej to taki fakt, że mogę nosić spódnice maxi. Codziennie wtedy puszczam wodze fantazji i noszę je w zestawieniu klasycznym do pracy, romantycznie wieczorowo, czy nawet w wersji bardzo eleganckiej lub sportowej. Dobieram do nich bluzki koszulowe lub urocze, dziewczęce t-shirty. Świetnie się czuję w długich spódnicach, uważam, że na upały są znacznie lepsze, niż krótkie spódniczki. Przewiewne, chłodzą skórę, chronię przed oparzeniem słonecznym, ale przede wszystkim wiem, że moja sylwetka bardzo dobrze w nich wygląda. A ja czuję się bardzo kobieco, zgrabnie, lekko.

  140. 22 sierpnia 2015 at 20:35

    Moja ulubiona część garderoby to szorty, te jeansowe oraz te dresowe! Sprawdzają się w każdej sytuacji! Osobiście obiecałam sobie, ze w te wakacje nie założę długich spodni ani razu i jak a razie się udało!

  141. 22 sierpnia 2015 at 20:13

    Moją ulubioną częścią letniej gareroby jest delikatna i zwiewna sukienka. Subtelny krój pozwala czuć się swobodnie a jednocześnie bardzo kokieteryjnie – a to jest gwarancją dobrego samopoczucia:)

  142. 22 sierpnia 2015 at 17:58

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest kombinezon.

  143. 22 sierpnia 2015 at 17:17

    W czasie letnich upałów,
    gdy słońce delikatnie muska moją skórę
    a ciepłe powietrze tuli się do rozgrzanego ciała
    nic nie koi lepiej niż…
    …delikatny dotyk zwiewnej sukienki,
    która nie tylko podkreśla wdzięki,
    ale też przykówa wzrok i cieszy oko 😉

    Sukienka to mój wakacyjny ciucho-faworyt!

  144. 22 sierpnia 2015 at 16:51

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest kapelusz.
    Zabieram go ze sobą na każde wakacje. Idealnie sprawdza się jako dodatek do sukienek. Ożywia stylizacje. Do tego chroni nas przed słońcem i sprawia, że jesteśmy wyjątkowe i wyróżniamy się z tłumu.

  145. 22 sierpnia 2015 at 16:20

    Dla mnie najlepszą częścią letniej garderoby jest sukienka, najlepiej lekka i zwiewna, która świetnie sprawdzi się w upalne dni. najlepiej gdy jest krótka i odsłania nogi, dodatkowo kolorowe kwieciste wzory dodają uroku i podkreślają i dodają uroku. kolorowe sukienki to must have lata :)

  146. 22 sierpnia 2015 at 15:16

    Latem uwielbiam zwiewne sukienki,
    czasami w nich śpiewam skoczne piosenki.
    Kiedy w upalny dzień pojadę nad wodę
    cenie sobie wygodę :)
    Sukienka w ten czas jest zjawiskowa,
    a mina chłopaków jest wystrzałowa.
    Czasami ubiorę również spódniczkę
    wtedy patrzą jak na prawdziwą plażowiczkę :)
    Bon do modo mnie ucieszy,
    nakupuje fure rzeczy i postoje w blasku fleszy :)

  147. 22 sierpnia 2015 at 15:10

    Kocham lato za wiele rzeczy, ale między innymi za satynowe bluzeczki na cienkich ramiączkach. Jeśli dodatkowo są wykończone koronką to mogłabym jej nie zdejmować :)

  148. 22 sierpnia 2015 at 14:18

    Latem gdy żar się leje z nieba uwielbiam jasne i przewiewne bluzki z różnymi motywami,
    na przykład z plażą pod palmami,
    lub niebieskie niebo a na nim wesołe słońce, uśmiechające się do wszystkich w te dni gorące :)

  149. 22 sierpnia 2015 at 13:13

    Kolorowe topy oversize 😉

  150. 22 sierpnia 2015 at 11:57

    Krótkie spodenki oraz przewiewna koszula :)

  151. 22 sierpnia 2015 at 10:37

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są buty, buciki, sandałki, klapki, obcasy, koturny, trampki – BUTY! Ach to lato! Nieważne czy jest chłodny wieczór, czy upalne południe, nawet nijaki strój potrafią odmienić letnie buty. Nieważne czy ubrałam szorty, sukienkę czy coś eleganckiego, letniego smaku każdemu strojowi nadają właśnie buty. Mogą być kanarkowo żółte lub w kwiecistą łąkę ale jedno jest pewne- zimą na pewno ich nie ubiorę. Buty w letnich kolorach i fasonach to zdecydowanie atrybut lata, ta kropka nad „i” dzięki, której gdzie nie spojrzeć widzimy lato. Dzięki letnim butą nawet nudny strój złożony z szarego t-shirtu i jeansowych szortów może stać się letnim „wow” na spacerze po nadmorskim deptaku.

  152. 22 sierpnia 2015 at 10:22

    Moją ulubioną częścią garderoby są krótkie spodenki i t-shirty ponieważ w takim lekkim stroju czuję się swobodnie i na luzie,a to latem jest bardzo ważne dzięki temu moje ciało lepiej funkcjonuje i oddycha.

  153. 22 sierpnia 2015 at 10:09

    spodenki, które porwałem dziś na rowerze i nie mam w czym chodzić

  154. 22 sierpnia 2015 at 08:21

    STRÓJ KĄPIELOWY OCZYWIŚCIE….MÓJ MA ZIELONY KOLOR I JEST BARDZO TOPLESS

  155. 21 sierpnia 2015 at 23:41

    Zdecydowanie ulubiony element letniej garderoby to kombinezon! Mój jest zwiewny, kobiecy, w subtelne w kwiaty w odcieniach różu, nie jest wyzywający, podkreśla atuty mojego ciała, ale odkrywa go na tyle mało, że nie muszę czuć się zawstydzona :) Poza tym ma jest wykonany z przewiewnego materiału, ubierałam go w najgorsze upały, moja skóra mogła oddychać, ze względu na kolorystykę nikt nie widział, że jestem jak każdy na ulicy spocona jak szczur! Kocham kapelusze, a z moim kombinezonem słomkowy dodatek komponuje się rewelacyjnie. Nie wiesz jak dobrać szorty do T-shirtu i nie wyrzucić wszystkiego z szafy? Kup kombinezon! Mój wygrzebałam w lumpeksie za 5 zeta <3

    http://iv.pl/images/32597523310963258718.jpg

  156. 21 sierpnia 2015 at 20:52

    Słomiany staniol. Jest ze mną wszędzie i nie wyobrażam sobie „letniej eskapady” bez okrycia mojej głowy :)! Jedna ma szafę pełną butów, u mnie szafę zapełniają przeróżne kapelusiki od tradycyjnego toczka, kończąc na filcowym sombrero !

  157. 21 sierpnia 2015 at 20:17

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są kombinezony, oczywiście w krótkiej wersji ;). Według mnie są rewelacyjne, nadają się zarówno na luźne wyjście ze znajomymi, randkę czy bardziej oficjalną okazję. Ponadto pozwalają zaoszczędzić sporo czasu. Dlaczego? Bo wkładając kombinezon, nie mamy problemu z tym czy bluzka pasuje nam do spódniczki czy szortów. Jeden ciuch i można wychodzić na podbój świata.

  158. 21 sierpnia 2015 at 18:10

    Oczywiście ulubioną letnią garderobą jest strój kąpielowy 😉 Zawsze się przyda, gdy mamy go pod czymkolwiek na sobie;). Nie tylko podczas wyjazdow, czy wypadu nad wodę! Pozwala nam zbierać na siebie promienie słońca wszędzie tam gdzie będziemy, a opalanie to przecież jedna z ulubionych relaksacji wspolczesnej, pięknej kobiety:). Jest wygodny, wyglądamy w nim ładnie i kojarzy się definitywnie z pięknem lata, w końcu na kobiety w nim lubią popatrzeć także panowie;> także sprawia, że dla każdego coś miłego! :)
    Kraje gdzie jego noszenie jest zakazane niech tylko żałują ! :)

  159. 21 sierpnia 2015 at 16:05

    Sukienka, sukienka i jeszcze raz sukienka! Po burzliwym okresie jeansowym wróciłam do sukienek i zostanę z nimi na dłużej. Obok spódnicy, sukienki są chyba już ostatnim elementem garderoby, dzięki któremu różnimy się od mężczyzn. Jednym słowem sukienka rządzi.

  160. 21 sierpnia 2015 at 13:46

    Ulubiona garderoba letnia;kostium kąpielowy! Kojarzy mi sie z wakacjami, wyjazdami, odpoczynkiem i relaksem . Uwielbiam dopasowane, kolorowe i seksowne stroje podkreślające walory kobiety ! Niewątpliwe latem rządzą kostiumy kąpielowe !;)

  161. 21 sierpnia 2015 at 11:35

    Najwspanialsze w letniej garderobie jest to, że można jej zakładać tak niewiele!!! Jak cudownie jest móc ubrać modny t-shirt, spodenki albo przewiewną spódnicę i jest się gotowym do wyjścia z domu. Na samą myśl, że już niebawem trzeba będzie zakładać na siebie kilka warstw wełnianych lub polarowych ubrań robi mi się zimno!!!! Lato trwaj!!!!

  162. 21 sierpnia 2015 at 10:44

    Latem najważniejsze jest zdecydowanie nakrycie głowy… kapelusz, do spódnicy maxi, bejsbolówka do szortów i bokserki, chustka do krótkich ogrodniczek, albo jakiekolwiek inne gustowne nakrycie, które nadaje szyku a jednocześnie chroni przed słońcem 😉

  163. 20 sierpnia 2015 at 23:49

    Ja nie wyobrażam sobie letniej garderoby bez ogrodniczek. Czy to dżinsowe, czy kolorowe. Wszędzie świetnie się sprawdzają i dużo uwagi na siebie zwracają. Idealne na letnie upały, imprezy i rodzinne wypady. Są modne i niezastąpione. Bez nich moja szafa by nie istniała, lato było pochmurne a samopoczucie ponure. Każda kobieta powinna je mieć, aby dobrze poczuć się. Spełniają swoją rolę świetnie. Nie tylko nadają się do ogródka :) Podkreślają kształty, świetnie leżą i nadają charakteru całej stylizacji. Nawet bez dodatkowej biżuterii outfit jest godny uwagi. W nich wakacje są nasze!

  164. 20 sierpnia 2015 at 23:05

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby
    jest sukienka, która powinna być przewiewna
    i kolorowa.W takiej sukience mimo upału
    czuję się dobrze.

  165. 20 sierpnia 2015 at 22:31

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są SZORTY I SANDAŁY na wysokim obcasie. Lubię podkreślać swoje atuty, a ukrywać niedoskonałości i własnie nogi są dla mnie częścią ciała, z której jestem dumna, bo sama pracowałam aby wyglądały tak jak teraz wyglądają.

  166. 20 sierpnia 2015 at 21:39

    Ulubiona część letniej garderoby to niezaprzeczalnie sandałki, w których najwygodniej jest „iść piechotą do lata”. Nadają lekkości nie tylko każdej stopie, ale i stylizacji, sprawiając, że wyglądamy niezwykle kobieco, naturalnie i delikatnie!

  167. 20 sierpnia 2015 at 21:06

    Sandały, sandałeczki i jeszcze raz „japoneczki”. Wszystkie letnie buciki, w których stopy mogą poczuć lato. Inne pory roku nie dają mi takiej możliwosci

  168. 20 sierpnia 2015 at 20:11

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest słomkowy kapelusz, który od zawsze towarzyszy mi podczas letnich wojaży. Dopiero jak znajdzie się na mojej głowie czuję, że zaczynają się wakacje.

  169. 20 sierpnia 2015 at 19:14

    Na lato uwielbiam sandałki na koturnie w żywych kolorach moja stopa wygląda w nich ładnie więc w wakacje stawiam na wysokie koturny.

  170. 20 sierpnia 2015 at 17:55

    Moje ulubione części letniej garderoby *S*ame ujawniają się w wiers*Z*yku;
    Od l*A*t je skrzętnie ko*L*ekcjonuję i mam *I*ch teraz naprawdę bez li*K*u.
    Mają w*I*ele zastosowań i nigdy n*I*e wychodzą z mody;
    Potr*A*fią wspaniale *P*odkreślić/dodać wdzięku i urody.
    K*A*żdą stylizację dopełnić nimi można;
    I w swojej ocenie, nie je*S*tem wcale zdrożna.
    Mogę ich użyć *Z*awsze – gdzie tylko chcę i *K*iedy;
    A zakup ich przeważnie, nie doprowadzi mnie do biedy 😉
    Mogę się nimi posłużyć i w chłodny letn*I* wieczór;
    I w upał na plaży;
    I zawsze mi z nimi wygodnie;
    I zawsze mi z nimi do twarzy 😀

  171. 20 sierpnia 2015 at 13:53

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są sandały japonki, bo kiedy indziej jak nie w lecie można się pochawlić pięknie opaloną stopą a na niej np.białe sandałki z kamyczkami….

  172. 20 sierpnia 2015 at 13:01

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest zdecydowanie strój kąpielowy! Bez tego nie ma lata:-) Szaleństwa w wodzie, sporty wodne, piłka plażowa, poranny plażowy (letni!) jogging i w końcu chwila odpoczynku na ręczniku nie byłaby możliwa bez stroju kąpielowego. Dodam jeszcze, że w ogóle po usłyszeniu hasła „lato” przed oczami mam strój kąpielowy :-)

  173. 20 sierpnia 2015 at 12:29

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są oczywiście klasyczne fasony.
    W tym sezonie projektanci zabierają nas w stylową podróż dookoła świata. Nie musimy wyjeżdżać w dalekie strony, by poczuć się jak w podróżniczki szukające nowych przygód. Wybierzmy dla siebie trend, który podoba nam się najbardziej i dodajmy jego elementy do swojej codziennej garderoby.Ruszamy w rytmie gorących hiszpańskich przebojów wprost z Półwyspu Iberyjskiego. Projektanci kochają styl tej części świata i w swoich kolekcjach chętnie przemycają elementy nawiązujące do regionalnej mody Portugalii czy Andaluzji. Jeśli lubisz klasyczne fasony i chętnie podkreślasz strojem swoją kobiecość, hiszpański styl jest wprost stworzony dla ciebie. Zmysłowe koronki, bluzki odsłaniające ramiona, sandałki na szpilce z zalotnie powiewającymi frędzlami oraz dodatki w postaci czerwonych róż sprawdzą się na każdej randce.

  174. 20 sierpnia 2015 at 12:29

    W tym roku moją ulubioną częścią garderoby na lato są KOMBINEZONY! Sprawdzają się idealnie w każdych warunkach. Są luźne dzięki czemu sprawdzają się na letnich rowerowych przejażdżkach, eleganckie – wystarczą szpilki, wieczorowy makijaż- dzięki temu imprezy ze znajomymi nie są nam straszne.
    Plusem KOMBINEZONÓW jest to że nie musimy się martwić co założyć na „górę” czy „dół” jak w przypadku bluzki.
    Kombinezony również potrafią pięknie podkreślić kobiece atuty.

  175. 20 sierpnia 2015 at 11:41

    Szorty to coś co lubię a dlaczego? Bo są…
    – z dżinsu
    – z materiału
    – a nawet z jedwabiu
    – na sportowo
    – zmysłowo
    – również kobieco
    – pełna elegancji
    – wygodnie
    – na co dzień
    – i na randkę
    – praktyczne zawsze i wszędzie

  176. 20 sierpnia 2015 at 11:31

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są jasne, dżinsowe szorty MOODO. Uwielbiam je, bo pasują do wszystkiego, podkreślają moje długie i opalone nogi a przy tym mają mnóstwo innych zalet – dżins nigdy nie wychodzi z mody i zależnie od dobranych do moich szortów dodatków otrzymuję inną stylizację. Ze zwiewnym topem na ramiączka i sandałkami na obcasie mam letni strój na randkę, z japonkami i sportowym topem na plażę, a z koszulą w kratkę zawiązaną na dole i błyszczącymi trampkami – na wieczorny spacer po mieście z przyjaciółką :)

  177. 20 sierpnia 2015 at 10:53

    oczywiście jest to…. BIKINI! :)

  178. 20 sierpnia 2015 at 09:18

    Ulubioną częścią letniej garderoby jest oczywiście Bikini! Uwielbiam eksponować ciało na plaży, całymi dniami chodzić ubrana tylko w to wdzianko i przede wszystkim kojarzy mi się z wakacjami, słońcem, latem i beztroskim czasem :)

  179. 20 sierpnia 2015 at 07:11

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby sa japonki. Uwielbiam wierzyć swoje stopy a japonki lubię w każdy wydaniu od sportowych przez casualowe do eleganckich.

  180. 20 sierpnia 2015 at 05:48

    bluzki damskie

  181. 19 sierpnia 2015 at 23:47

    Sukienka! Latem najważniejsza jest zwiewna sukienka, która pomoże z godnością przetrwać upały. Nie ma nic gorszego niż obcisłe ubrania w upał, bo wtedy cały pot wsiąka w materiał i chcąc nie chcąc człowiek wygląda jak mis mokrego podkoszulka. Dlatego idealna sukienka musi być przewiewna jak podpaska z reklamy i piękna jak sześciopak na męskim brzuchu.

  182. 19 sierpnia 2015 at 23:31

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby jest słomiany kapelusz, idealny na słoneczne dni! ♥

  183. 19 sierpnia 2015 at 23:21

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są szorty, czyli krótkie spodenki. Tak się składa, że posiadam je głównie w wydaniu marynistycznym (biało-granatowe paski) lub hawajskim (tropikalne rośliny).

  184. 19 sierpnia 2015 at 22:21

    topy, mam ich całe mnóstwo, chyba we wszystkich możliwych kolorach

  185. 19 sierpnia 2015 at 22:05

    Nie wyobrażam sobie lata bez krótkiej, zwiewnej i rozkloszowanej spódniczki.Dzięki niej mogę pokazać swoje nogi , które są moim atrybutem /przynajmniej tak mówią ;)/ oraz opaleniznę, bo jestem zagorzałą zwolenniczką słońca :) Przez cały rok sprawiam sobie kilka i czekam na lato , abym mogła się w nich zaprezentować.Dzięki spódniczkom zawsze czuję się kobieco :)

  186. 19 sierpnia 2015 at 20:52

    Moja ulubiona letnia garderoba hmm… super zwiewna, kolorowa najlepiej kwiecista sukienka 😉

  187. 19 sierpnia 2015 at 20:29

    TOREBKA!

  188. 19 sierpnia 2015 at 20:18

    Krótkie spodenki, to moja wakacyjna tradycja!

    Moda się zmienienia, trendy się zmieniają, ale krótkie spodenki pozostają:)
    To chyba jedyny atrybut lata, który jest idealny zarówno na ekstremalny wypad w góry jak i na wieczorną imprezę, gdzie chcemy się poczuć w 100% kobieco:)

  189. 19 sierpnia 2015 at 19:50

    Jestem niepoprawną romantyczką i nie wyobrażam sobie lata bez kobiecych, słodkich sukienek.Dlatego podstawą mojej idealnej letniej stylizacji jest właśnie sukienka.Koniecznie biała,lekka i zwiewna

  190. 19 sierpnia 2015 at 19:25

    Ulubioną częścią LETNIEJ garderoby jest T-shirt :)
    Pasuje do wszystkiego! Jest lekki, przewiewny, wygodny – idealny w ciepłe dni.

  191. 19 sierpnia 2015 at 19:23

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są krótkie spodenki. Latem nosze je praktycznie codziennie.

  192. 19 sierpnia 2015 at 19:19

    Moim ulubionym elementem letniej garderoby są krótkie spodenki jeansowe. Nie wyobrażam sobie bez nich wakacji. Są mega wygodne i pasują do wszystkich bluzek i topów.

  193. 19 sierpnia 2015 at 19:13

    Moją ulubioną częścią garderoby latem jest sukienka maxi. W tym roku ulubienicą jest wzorzysta, kolorowa o zwiewnym kroju.
    Jest kobieca, a zarazem dziewczęca, pasuje na wiele okazji, a przy tym nie muszę się aż tak bardzo przejmować, czy buty pasują do stylizacji – bo ich nie widać. 😉

  194. 19 sierpnia 2015 at 18:53

    Moją ulubioną częśćią garderoby są krotkie spodenki.

  195. 19 sierpnia 2015 at 16:42

    Moja ulubiona czescia letniej garderoby jest kapelusz z duzym rondem ,ktory ochrania mnie przed sloncem , moge sie nim powachlowac oraz ukryc rumience na twarzy przed spojrzeniami mezczyzn

  196. 19 sierpnia 2015 at 16:31

    najważniejsze jest nakrycie głowy chroniące przed słońcem! Kapelusze z dużym rondem są szczególnie fajne, bo ułatwią patrzenie nawet gdy jest bardzo jasno.

  197. 19 sierpnia 2015 at 15:51

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby są zdecydowanie jeansowe szorty! W przeciwieństwie do zwiewnych sukienek, nie straszny mi w nich nawet silny wiatr.

  198. 19 sierpnia 2015 at 15:14

    Krótko i zwięźle – krótka i zwiewna sukienka. Kwiatki, koronki i tiule, to jest to czego w mojej letniej garderobie zabraknąć nie może i nie brakuje na szczęście. Chyba jestem jedną z niewielu kobiet, które mają się w co ubrać.

  199. 19 sierpnia 2015 at 15:02

    Sukienka – szybko zakładasz, szybko rozbierasz – ubrana lub rozebrana jesteś już.

  200. 19 sierpnia 2015 at 14:35

    Uwielbiam stylizacje marynistyczne, dlatego moim letnim „must have” jest koszulka w biało-granatowe pasy. Pasuje niemal do wszystkiego: białych szortów, jeansów, letniej spódniczki…Jest niezastąpiona na co dzień, szczególnie na spacerze, w pracy czy wreszcie na wakacyjnych wojażach. Noszę ją samą w ciepłe dni, a chłodnym wieczorem zakładam na nią letnią marynarkę lub cienki rozpinany sweterek. Jestem ciemną brunetką, ale wydaje mi się, że taka bluzka pasuje do każdego typu kobiecej urody. Nie wyobrażam sobie mojej szafy bez marynarskiego t-shirtu!

  201. 19 sierpnia 2015 at 14:09

    Moją ulubioną częścią garderoby letniej są spodnie pumpy czy inaczej haremki. Są hitem każdego lata, lekkie i bardzo wygodne, można przebierać we wzorach i kolorach oraz skomponować z ich użyciem zestaw elegancki i taki „na co dzień”.

  202. 19 sierpnia 2015 at 14:05

    Sukienki uwielbiam o każdej porze roku,
    lecz to właśnie latem dodają nam one najwięcej uroku;
    Jest to najbardziej kobiecy element garderoby,
    pięknie eksponujący największe atuty naszej urody;
    Są różne typy sukienek, różne style i do włożenia ich okazje;
    W każdej jednak pięknie wyglądamy i zazwyczaj budzimy męskie fantazje;
    Latem najlepiej sprawdzają się te zwiewne – pastelowe lub kwieciste,
    w takiej sukience, od razu jesteśmy bardziej promieniste.
    Dodają nam one lekkości i czaru;
    Delikatnie chłodzą skórę, mimo płynącego z nieba żaru.
    Na większe wyjścia idealne są rozkloszowane sukienki koktajlowe,
    bądź jeśli to wieczorową porą – małe czarne – wręcz obowiązkowa.
    Do pracy elegancka princeska lub przyjemna w dotyku sukienka z dzianiny – jest dla mnie gwarantem dobrego samopoczucia i zawsze pogodnej miny;
    Sukienka jest dobra na każdą porę i pogodę – i do biura, i na spacery po plaży;
    I gdy delikatny wietrzyk wieje, i gdy słońce mocno praży;
    Mam całe mnóstwo letnich sukienek i choć żadna z nich nie jest różowa 😉
    Każda jest idealna, magiczna – po prostu wyjątkowa!

  203. 19 sierpnia 2015 at 14:03

    W lato uwielbiam bawełniane białe, topy na ramiączka. Sa ładne, praktyczne i pasują do wszystkiego. Idealnie wyglądają z spódniczka, ze spodenkami jak i ze spodniami. Biały top to mój numer 1 w każde wakacje !

  204. 19 sierpnia 2015 at 13:36

    Ulubioną częścią mojej garderoby są różnego rodzaju koszulki, topy :)

  205. 19 sierpnia 2015 at 12:56

    Nie wiem, co jest ulubioną częścią garderoby mojej dziewczyny, bo codziennie rano słyszę, że nie ma w co się ubrać. Moją na pewno są buty !
    Może jakbym wygrał taki bon to odświezyłaby sobie garderobę i byłoby nam łatwiej: jej się w coś ubrać, a mi określić co najbardziej lubi nosić :)

  206. 19 sierpnia 2015 at 12:02

    Bo,to co kręci nas to sukienek wdzięk i blask
    A więc błyszcz w blasku dnia
    W sukienkowy wpadnij szał!
    Śpiewaj,tańcz jak serce gra
    A blask sukienki skrzydeł Ci da!
    Sukienki to coś co pozwala poczuć się prawdziwą kobietą,dlatego właśnie są moją ulubioną cześcią garderoby na piękne słonczecne dni.

  207. 19 sierpnia 2015 at 11:55

    Zdecydowanie sukienka! Bo sukienka, jest w nas kobietach, zaszczepiona genetycznie. Już nasza pramatka Ewa zakładała na siebie garderobę po wygnaniu z raju. Pierwsze sukienki zapewne były z futer, dlatego i nam zostało umiłowanie do nich. Starożytna Grecja, Rzym… Tam wszystkie kobiety nosiły piękne, zwiewne suknie. Mimo, że więcej zakrywały niż odkrywały, bardzo intrygowały płeć przeciwną. Później czasy baroku. Strojne, bogato zdobione suknie były wyznacznikiem statusu materialnego. Głębokie dekolty, podkreślona talia osy. Kobiety od zawsze wiedziały czym przyciągnąć męskie spojrzenia. Bardziej nam współczesna „mała czarna”, zrewolucjonizowała pojęcie sukienki. Wariacji na jej temat jest tyle, ile kobiet. Każda z nas potrafi wyglądać w niej olśniewająco. Nasze pramatki doskonale wiedziały co robią dla przyszłych kobiecych pokoleń, kiedy po raz pierwszy włożyły na siebie to, co my dzisiaj nazywamy sukienką. Naturalne więc jest dla mnie, że akurat w sukience czuję się najbardziej kobieco. Szczególnie latem :)

  208. 19 sierpnia 2015 at 10:59

    Moja ulubiona część garderoby na lato to długa spódnica. Idealnie sprawdziła się przy bardzo wysokich temperaturach.
    Lekka, przewiewna i delikatna. Pasuje do wszystkiego.
    Mam tylko trzy, ale na kolejne lato planuję kupić nowe i cieszyć się tym zawsze modnym letnim trendem.

  209. 19 sierpnia 2015 at 09:56

    Podczas lata nosić muszę co dzień modne kapelusze,
    by od słońca mnie chroniły oraz głowę mą zdobiły.
    Bawełniane,ażurowe,do sukienek i sportowe,
    w dni pochmurne czy w upały tworzą design doskonały.

  210. 19 sierpnia 2015 at 07:35

    zdecydowanie kostium kąpielowy! Plażowanie, opalanie się i pluskanie – z tym mi się kojarzy. :)

  211. 19 sierpnia 2015 at 06:33

    Latem stawiam na minimalizm 😉 Strój kąpielowy i pareo – to wystarczy mi na upały. Dzięki takiemu strojowi mogę szybko się ochłodzić w wodzie, a gdy chcę pojawić się w miejscu zaludnionym – mogę szybko zakryć ciało, by nie gorszyć zgorszonych.

  212. 18 sierpnia 2015 at 23:37

    Moją ulubioną częścią letniej garderoby s lekkie, zwiewne sukienki, :)

  213. 18 sierpnia 2015 at 23:06

    zdecydowanie najbardziej lubię dżinsowe szorty :)

  214. 16 sierpnia 2015 at 18:15

    Ulubioną częścią mojej letniej garderoby są t-shirty i bluzki z motywem palmy :) Uważam, że to iście wakacyjny motyw! :)

  215. 13 sierpnia 2015 at 21:42

    ulubioną częścią mojej letniej garderoby to przewiewne sukienki w stylu boho :)

  216. 12 sierpnia 2015 at 09:00

    Moją ulubioną częßcią letniej garderoby są białe sukienki, najlepiej koronkowe :)

  217. 11 sierpnia 2015 at 18:33

    Uwielbiam tuniki na lato :)
    Można nosić je jako sukienki na plaże czy do beach barów wieczorem jak chodzimy na drinka. A jak chcemy dodać coś więcej to zakladany spodenki i robimy z tuniki bluzke 😉
    Zawsze można je jeszcze nosić o innej porze roku jak wiosna lub jesień do legginsów :)

  218. 11 sierpnia 2015 at 17:21

    Najbardziej w mojej letniej garderobie lubię białe, płócienne, krótkie spodenki. Długo szukałam takich, które nie opinają ud i wreszcie je mam. Świetnie się je zestawia, fajnie się w nich wygląda. Pasują do zwykłych t-shitrtów i bardziej eleganckich bluzek lub koszul. Trampek i butów na koturnie. Generalnie są niezwykle uniwersalne, a przy tym wygodne. To jeden z tych ciuchów, które są bazą do naprawdę fajnych stylizacji. I zawsze wygląda się w nich ciekawie. Poza tym świetnie podkreślają opaleniznę i dodają sylwetce lekkości. Podsumowując – są kwintesencja wakacyjnej garderoby. Latem je kocham, a zimą marzę, żeby je założyć.

  219. 11 sierpnia 2015 at 16:27

    Moją ulubioną częścią garderoby jest bielizna :)

  220. 11 sierpnia 2015 at 16:13

    ulubioną częścią letniej garderoby zwiewne sukienki 😉

  221. 11 sierpnia 2015 at 15:39

    Sukienka sprawdza się zawsze i wszędzie Bo tylko ona dodaje mi tyle wdzięku, że mogłabym nim obdarować co najmniej pół świata. Sprawdziła się w kryzysowej sytuacji u cioci na imieninach. Jest swoistym wabikiem na panów i co tu dużo gadać, dzięki niej załatwiłam już niejedną sprawę w urzędzie. Odejmuje lat, a dodaje seksapilu. Jest takim babskim symbolem, który nas jednoczy i wyróżnia z tłumu. Sukienka to same piękne wspomnienia, od Komunii Św., bal maturalny, po obronę magisterki. Pomimo tego, że świat się zmienia, ona pozostaje niezastąpiona. Dlatego zaryzykuję stwierdzenie, że każda kobieta ma w szafie swoją ulubioną sukienkę, tak jak ja! 😉
    Latem uwielbiam nosić sukienki,
    zataczać piękna kręgi,
    z wiatrem płynąć między chmurami,
    lekkimi stopami do łąk z makami,
    chabry niebieską swą mocą,
    światłem i zmysłem tryskają dniem i nocą,
    dobra figura, czerwieniejące truskawy,
    z bitą śmietaną i muśnięciem czekolady!
    Dlaczego sukienki, dlaczego no?!
    Bo wodną nimfą chcę zostać dniem i nocą.

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1469754996660882&set=a.1385971311705918.1073741826.100008791877049&type=1&theater

    • 19 sierpnia 2015 at 19:05

      Moją ulubionym letnim ubraniem są zwiewne delikatne kobiece sukienki.
      Wiele ślicznych, w wyrazistych kolorach kupuję właśnie w Moodo.
      Sukienki fajnie podkreślają kobiece kształty, sprawdzają się i na ważniejsze wyjścia i na plażę. Lubię je też za to, że w upalne dni, jakich wiele było w tym roku, w sukienkach jest chłodniej- można dzięki temu być w pełni aktywną nawet gdy temperatura jest wysoka. Sukienki są cool – i lubią je i nastolatki i dorosłe kobiety. Są idealne dla wszystkich na lato

    • 9 września 2015 at 23:57

      Moją ulubioną częścią letniej garderoby są lekki, przewiewne bluzeczki w barwnych wzorach i kolorach, które dobieram do spodni krótkich, długich, spódnic. Można z nimi kombinować i wymyślać mnóstwo stylizacji, od spacerowych po wieczorowe;) kiedy zakładam taką barwną bluzkę od razu się humor poprawia, uwielbiam lato właśnie za to!!! Że można poszaleć w stroju i kolorze, szkoda tylko, że lato tak krótko trwa i niestety większą część roku te fiu- fiu bluzeczki zajmują półeczki;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

i cała reszta

Więcej w kategorii i cała reszta

ksiazki-dla-urody

Książki dla urody – którą kupić?

BAFavenue7 sierpnia 2017
prezenty-do-50pln-flatlay

Kilka pomysłów na udany prezent babski do 50 zł

BAFavenue31 lipca 2017
konkurs-wakacyjny-instagram-baf

Wakacyjny #konkurs na Instagramie

BAFavenue24 lipca 2017