Uroda

Inspired By Naturalnie Piękna edycja 10

Inspired By Naturalnie Piękna edycja 10

„Wow, wow, wow! Takiej ilości kosmetyków na raz to ja się nie spodziewałam.” Właśnie w taki sposób przywitałam 10 edycję pudełka Inspired By Naturalnie Piękna. Tak pełne i tak ciężkie już dawno nie było! A znaczna większość zawartości trafia po prostu w punkt.

To co cieszy mnie najbardziej to nowości. 🙂 Tym razem trochę ich jest, więc zacieram rączki i testuję! Są też produkty, które dobrze znam i z przyjemnością zmagazynuję.

Tria to jedna z marek Laboratoriów Kosmetyków Naturalnych Farmona, z tym, że ja nigdy jeszcze o niej nie słyszałam. Ale za to sprawdzę ją na własnej skórze. W pudełku znajduje się krem regenerująco-nawilżający z ekstraktem z imbiru na noc. Zawiera także kwas hialuronowy, kolagen, ekstrakt z trufli, olej migdałowy, witaminę E i pantenol. Mieszanka ta wygląda więc bardzo zachęcająco. Opakowanie to szklany, elegancki słoiczek, o pojemności 50 ml.

Kolejna nowość to Dezodorant naturalny ałunowy z werbeną Beaute Marrakech. O ile dezodoranty ałunowe i ich różne formy są mi bardzo dobrze znane, o tyle markę tą spotykam pierwszy raz. Mimo, że roll-on nie jest moim ulubionym typem antyperspirantów, to dezodorant robi bardzo fajne pierwsze wrażenie. Naturalny skład i fajny, cytrusowy zapach, to rzucające się na pierwszy rzut oka największe atuty tego produktu. Zobaczymy jak sobie będzie dawał radę w praktyce. 50 ml kosztuje 29 zł w marokosklep.pl.

Herbolive i mini krem do ciała oliwkowy z olejem arganowym to również coś, czego moja kosmetyczka jeszcze nie widziała. Jest to spora mieszanka naturalnych składników aktywnych, takich jak organiczna oliwa z oliwek, organiczny aloes, masło shea, olej migdałowy i olej słonecznikowy. Co dla mnie jest ciekawostką, receptura zawiera również jogurt. Standardowe opakowanie to tuba o pojemności 150 ml, w pudełku jest wersja mini – 50 ml. Do wypróbowania w sam raz.

Tak jak w poprzedniej edycji Naturalnie Piękna, tak i w tej znalazło się mydło w kostce. Tym razem oliwkowe marki Vespera. Mydło Vespera jest w 100% naturalne, nie zawiera żadnych substancji sztucznych, podrażniających. Jest perfumowane, ale marka podkreśla, że olejkami niezawierającymi alergenów. Dla wszystkich rodzajów skóry i cery – można je stosować do mycia całego ciała. Zostało przebadane dermatologicznie i nie było testowane na zwierzętach. 100g mydła, oszlifowanego i z wygrawerowanym „v”, zapakowane jest w ciekawie prezentujący się kartonik. Jak dla mnie bomba – lecę testować! 🙂 P.S. Cena to 7 zł.

W boxie tym znalazło się kilka produktów, które bardzo dobrze znam z innych pudełek. Są nimi:
AA Kremowa emulsja do mycia Tucuma – bardzo w porządku. Zużyłam już chyba z 2-3 butelki. Nie podrażnia, nie wysusza. Pachnie egzotycznie. 11 zł
Cztery Pory Roku Balsam do ciała – był w jednym z pudełek ShinyBox. Bardzo wydajny i z konkretną, gęstą konsystencją. Ma ładny zapach, który utrzymuje się dosyć długo na skórze. 8 zł
Efektima – peeling i maska do dłoni. Ostatnio przeznaczyłam na rozdanie. Z tą sztuką jeszcze zobaczę co zrobię. 2,50 zł
BB krem korygujący niedoskonałości cery Delia. Znamy się od dawna – przyzwoity jest. Co ważniejsze, to właśnie „tego” mi było trzeba! Moje zapasy BB i CC skończyły się dokładnie dwa dni temu. 😉 10 zł

Jeszcze jednym produktem, który bardzo mnie ucieszył jest Serum przeciw wypadaniu włosów dla kobiet WAX Pilomax. Włosy aktualnie wypadają mi garściami, więc bardzo mi się przyda. Serum wzmacnia cebulki, regeneruje włosy i stymuluje odnowę komórek naskórka. Choć na karcie produktów znalazłam informację o serum dla kobiet, to w rzeczywistości otrzymałam również serum dla mężczyzn. Możliwe, że znalazło się ono w każdym pudełku jako extra bonus, a może być też, że jako ambasadorka otrzymałam je dodatkowo do testów. Niemniej jednak serum znam z męskiego boxa od Shiny. Konsystencje lekko żelowe, dobrze się wchłaniające. Ładne zapachy. Jedno kosztuje ok. 30 zł.

Kosmetyki SheFoot są mi już dobrze znane. Często pojawiają się w pudełkach, więc z nie jednym już miałam przyjemność. Tym razem jest to Silnie Odświeżający Krem Pielęgnacyjny. Przyznam, że kosmetyki do stóp schodzą mi najwolniej, bo niestety o tej części ciała często zapominam. Ale pewnie kiedyś nadejdzie i jego kolej. Odświeża, niweluje nieprzyjemny zapach, stabilizuje pH skóry. Cena: ok. 19 zł.

I na koniec Kredka do oczu 24 Ore Lasting Eye Pencil Deborah Milano, która kosztuje ok. 27 zł. Ogólnie kredek używam najmniej, więc nie jestem zwolenniczką pudełkowego ich otrzymywania. Trochę mi się już ich nazbierało, także bardzo możliwe, że przekażę ją dalej, bo po co ma się u mnie marnować. 🙂

Ponieważ znalazłam w środku i nowości i takie kosmetyki, których po prostu bardzo potrzebowałam, śmiem twierdzić, że mimo dwóch nie do końca odpowiadających mi produktów, całe pudełko jest pode mnie skrojone. I szczerze jestem z jego zawartości bardzo, bardzo zadowolona. 🙂

Pudełka Naturalnie Piękna można zamawiać na stronie Inspired By.

Pokaż komentarz (1)

Komentarzy

  1. 3 lutego 2018 at 00:51

    Widzę niestety, że produkty w pudełkach się zaczynają powtarzać.
    Także chyba po części cieszę się że zrezygnowałam (w zasadzie przez siłę wyższą). Także trochę nie fajnie, że tak często powtarzają te kosmetyki – ja dopiero zaczęłam w zasadzie używać takiej kremowej emulsji z AA, a balsamu z Cztery Pory Roku nawet nie odkryłam, bo niestety miesiąc to za krótko na wykorzystanie wszystkich kosmetyków, a o ich zużyciu czy choćby przetestowaniu nie wspomnę.
    Jedynie czego mogę zazdrościć z tego pudełka to chyba serum na wypadające włosy, mydełka i kosmetyków do stóp 😉

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uroda

Więcej w kategorii Uroda

Kilka zdań o Upiększającym kremie pod oczy Evree Magic Rose

BAFavenue21 lutego 2018
Glov rękawica do zmywania masek

Mój HIT – GLOV Rękawica do zmywania masek

BAFavenue21 lutego 2018

Lekki i wzmacniający szampon Vianek – seria fioletowa

BAFavenue15 lutego 2018