i cała reszta

Czy warto odwiedzać targi dla mam będąc w ciąży?

Czy warto odwiedzać targi dla mam będąc w ciąży?

Targi i kiermasze to od kilku lat bardzo popularna forma bezpośredniego wyjścia z ofertą do potencjalnego Klienta. Są targi modowe, wnętrzarskie, sportowe, kosmetyczne i wszystkie inne o których zapomniałam. 😉 Targi dla mam zajmują oczywiście w tym rankingu dosyć mocną pozycję i chyba do tych najbardziej popularnych należą Mother&Baby oraz Mamaville. Chociaż bywałam już na nich, po raz pierwszy poszłam tam jako zainteresowana tematem samym w sobie.

Mother&Baby to targi płatne, bilet kosztował 15 zł. Tym razem w Warszawie organizowane były w hali EXPO przy ul. Prądzyńskiego, co chyba nie było strzałem w 10. Gdy kilka lat temu byłam na Wyścigach, atmosfera wydawała się bardziej sprzyjać dzieciom i zabawom – dużo miejsca, porozstawiane stoiska kreatywne, różne gry, balony i dużo zieleni. Bardziej przypominało to oblegany piknik rodzinny czy festyn. W tym roku wszystko odbywało się w jednej hali, w zamkniętym budynku, a jedynym elementem szaleństwa była scena. Atmosfera właśnie raczej taka typowo targowa, uporządkowana. Mi akurat to nie przeszkadzało, bo nie pojechałam tam, żeby się bawić, ale jeśli, ktoś wybrał się na targi z dzieciakami, to myślę, że mógł czuć się zawiedziony.

Co do wystawców – niby wszystkiego po trochu, ale zabrakło mi stoisk ze szkołami rodzenia, z większymi produktami, takimi jak foteliki, nosidła, maty, ubrania a nawet pieluszki czy mleko, których nie widziałam w ogóle. Ogólnie wydaje mi się, że po prostu była krótka lista wystawców. Niemniej trafiło się kilka marek i produktów, które szczególnie przykuły moją uwagę i dzięki nim uważam to wyjście za udane. Przede wszystkim bezpieczne dla niemowlaków środki piorące i czyszczące, zabawki kontrastowe, sesnsoryczne i naturalne, bezpieczne kosmetyki dla dzidziusiów i różnego rodzaju poduszki dla mam. Poza tym wiele było kocyków, otulaczy i kokonów – raczej tych droższych. Wszystko wykonane w Polsce, nie tam żadna chińszczyzna. 😉 Wystawiało się wiele marek kosmetycznych z produktami nie tylko dla dzieci, mam, jak i po prostu kobiet.

Zebrałam całe mnóstwo ulotek i katalogów, niektóre z nich to bardzo przydatne i ciekawe poradniki, więc z chęcią z nich skorzystam. Wiele firm częstowało odwiedzających kuponami rabatowymi do sklepów internetowych (z których na pewno skorzystam) a na miejscu można było zrobić zakupy w „super promocyjnych” cenach. Wpadło również kilka próbek kosmetyków i środków piorących.

Sama oczywiście skusiłam się na małe co nieco i powoli zapełniająca się szuflada dzidziusiowa uzupełniona została o fajnego metkowca, kauczukową kaczuszkę do kąpieli oraz maść na podrażnienia i oparzenia. Sobie natomiast podarowałam poduszkę do spania w kształcie C, która później zmieni się w poduszkę do karmienia, albo kokonik dla malucha.

Wbrew pozorom ogólnie jestem zadowolona z targów, zdobytych tam informacji, jak i moich zakupów. I jak najbardziej uważam, że warto sobie na nie pójść. Ponieważ mamy jeszcze trochę czasu, to pewnie odwiedzę także wrześniowe targi Mamaville.

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

i cała reszta

Więcej w kategorii i cała reszta

„Modelka” Zuzanna Bijoch – recenzja książki

BAFavenue11 grudnia 2017

KONKURS Halloween z Golden Rose! WYNIKI

BAFavenue24 listopada 2017

Wygraj wodę perfumowaną GRASSE Allvernum!

BAFavenue21 listopada 2017