Uroda

Cienie do powiek Luxe AVON. Czy warto?

Cienie do powiek Luxe AVON. Czy warto?

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła paletka cieni Luxe od Avon. Kosmetyków tej marki nie używałam już naprawdę długo, więc z chęcią sobie te cienie przetestowałam. Szczególnie że linia Luxe cała ze złota, to i na zawartość taką liczyłam. 😀 O tym jak ostatecznie paletkę oceniam przeczytacie w dalszej części tekstu.

Zacznę od tego że linia Luxe Avon pozycjonowana jest bardziej na tą premium (oczywiście w stosunku do innych kosmetyków z katalogu), a regularna cena tych cieni to 60 zł. Moim zdaniem niemało i zdaję sobie sprawę, że w tej cenie możemy kupić wiele fajnych, często większych palet innych marek. Byłam więc bardzo ciekawa jak się sprawdzi.

Opakowanie całe w złotym chromie i na dodatek wypukłe, więc odbijające w sobie cały świat – dosłownie. 🙂 Bardzo ciężko było jej w ogóle zrobić nadające się do czegokolwiek zdjęcie. Ale wiadomo, że nie dla wygody przy robieniu zdjęć opakowanie zostało zaprojektowane w taki sposób, a dla cieszenia oka i podkreślenia wyjątkowości tego właśnie produktu. 😊 I rzeczywiście z zewnątrz prezentuje się bardzo ładnie, jednak sam materiał, z którego została paleta wykonana – plastik nie należy do tych najlepsiejszych i najcięższych.

Paleta cieni Luxe Avon

W środku paletki Glamorous Roses (jest to jeden z sześciu dostępnych wariantów kolorystycznych), znajduje się 5 cieni. I uważam, że są dobrze do siebie dobrane, a za ich pomocą można skomponować ładne, codzienne oko. Są na tyle uniwersalne i naturalne, że chyba każda z nas znalazłaby dla nich zastosowanie.

Cienie mają pudrowe formuły. Są delikatne i lekkie. Ładnie się rozprowadzają. I nie osypują się. Raczej słaba pigmentacja dla jednych może być wadą, dla drugich zaletą. Bo z jednej strony, jak ktoś „MUA” jest to nie wyżyje się i kolorów w pełni nie nasyci, ale dla osób, które kursu wizażu nie kończyły i na dodatek nie czują się w temacie zbyt pewnie, może być to zupełnie bezpieczna opcja, bo krzywdy sobie nimi zrobić nie można.
Nie są to jakoś nadzwyczaj pylące się cienie, raczej trzymają się i pędzla i powieki. Są w miarę trwałe, dobre na co dzień, do pracy czy szkoły. Cienie nie drażnią oka czy powieki i nie sprawiają problemu przy demakijażu.

Myślę, że z paletki będą zadowolone kobiety dojrzałe i też dziewczyny dopiero z makijażem przygodę zaczynające. Jeśli ktoś interesuje się wizażem lub ma wprawę w ozdabianiu oka, to ta paleta raczej dobrego wrażenia i szału nie zrobi. 🙂

Luxe Avon paletka cieni do powiek

Pokaż komentarz (1)

Komentarzy

  1. 26 lutego 2019 at 01:29

    Moim zdaniem najlepsze palety cieni to te Revolution. Są dobrze napigmentowane i trwałe. Cenowo też OK

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uroda

Więcej w kategorii Uroda

Wakacyjny makijaż. Mini-recenzje kolorówki.

BAFavenue28 lipca 2019

Shinybox MAJ 2019

BAFavenue2 lipca 2019

Absolutny MUST HAVE! JOICO Defy Damage – recenzja

BAFavenue20 czerwca 2019